Pozwólcie, że powiem wam coś o Polsce. Nie jestem prorokiem. Mogę powiedzieć tak, jak Amos. Amos wyszedł z proroctwem, ale powiada o sobie, że jest pasterzem. Bóg jednak powiedział do niego: "Idź i prorokuj." Ja także mam serce pasterza. Jestem jednym z wielu stróżów, być może najsłabszym z wszystkich Jego stróżów, ale wiem, że słyszę od Boga proroctwo.

Podzielę się z wami także proroctwem, które przekazałem w Ameryce, ale najpierw pozwólcie mi, że podzielę się z wami tym, co Bóg położył mi na sercu gdy chodzi o Polskę. Wiem, że jest to prawdą, ponieważ Duch Święty obiecał mi, że kiedy przyjedziemy do Polski, wynajęte pomieszczenia będą wypełnione, że do ołtarza wychodzić będą tłumy ludzi, że będziemy podejmowani przez władze i że to, co On czyni, nie będzie się działo gdzieś w kąciku. On to uczyni otwarcie.
I wszystko tak się dzieje. Brat może to potwierdzić, że sześć czy siedem tysięcy ludzi wyszło z prośbą o modlitwę. Audytoria były wypełnione. Pan przygotowuje lud. Znalazłem tutaj więcej głodu duchowego wśród modzieży niż gdziekolwiek indziej na świecie. W Warszawie zszedłem z podium i poszedłem, by być wśród tej młodzieży. Oni drżeli od głowy do stóp. Ta marynarka została nasiąknięta łzami. Gdzieś jedna trzecia z tych młodych ludzi myślała już o popełnieniu samobójstwa. To pytanie zadałem publicznie po raz pierwszy wczoraj wieczorem: "Ilu z was myślało o popełnieniu samobójstwa?" Jedna czwarta z tych ludzi, którzy wyszli, podniosła swoje ręce.
Ale co ja widzę, co nadchodzi. Największe duchowe przebudzenie w historii Polski. To nie jest jakiś pędzący potop, ale to jest taki przypływ, który powoli przybiera. I nic na świecie nie będzie mogło temu przeszkodzić. Żadna moc i żadna władza świecka. Żadna władza kościelna. Kiedy Bóg postanowił działać, najlepszą rzeczą, którą możecie zrobić, to być Jego cząstką. Dowiedzieć się, co On mówi, dowiedzieć się, jaki jest Boży plan, i działać równocześnie z tym. Inaczej będziecie stali z boku. Ja nie przyjechałem tutaj, żeby wam powiedzieć jakąś wielką prawdę. Właściwie przyjechałem tutaj, żeby się więcej uczyć niż nauczać. Nauczyłem się wartości cierpienia. Nauczyłem się wartości prawdziwej społeczności. Nauczyłem się w Polsce już wielu rzeczy. I cała nasza grupa będzie wracała mając jakoś inaczej poukładane wartości. Ale chcę, abyście mnie posłuchali. Słuchajcie mnie dobrze. Tak jak pewny jestem tego, że stoję tutaj w moim ciele, wiem, że Bóg postanowił wylać Swojego Ducha na Polskę. Słyszałem to wyraźniej niż cokolwiek innego w całym moim życiu. To jest suwerenne Boże działanie. To nie będzie należało do żadnego kościoła, ani do baptystów, ani do zielonoświątkowców, ani do charyzmatycznych katolików. To należy do Ducha Świętego. I nigdzie na świecie nie widziałem czegoś tak głębokiego i z taką Bożą mocą. Bóg użyje Polski, aby przez nią otworzyć drzwi i wylać Swego Ducha na inne kraje Wschodniej Europy. I to, co Bóg będzie czynił w Polsce, w taki lub inny sposób dotknie każdego polskiego domu. Tak, że wszyscy o tym się dowiedzą i będą widzieć, że Bóg działa przez Swojego Ducha.

Druga rzecz, którą słyszałem, to, że w Polsce jest potrzeba pokuty w istniejącym kościele. Od mojego przyjazdu tutaj obserwowałem pastorów, starałem się uczyć, ale również starałem się rozeznać. W każdym mieście przychodzili do mnie młodzi księża - Jezuici, Dominikanie, Franciszkanie. Oni nie są tacy, jak ich przywódcy. Oni wołają do Boga z całego serca. I czego ja się boję. W tym czasie, kiedy jest potrzebna święta służba, Bóg pewnie będzie musiał przejść z boku, ominąć duchownych, niektórych baptystów, niektórych zielonoświątkowców i innych. Spotykałem młodych księży katolickich, którzy mówili, że sześć i pół godziny dziennie modlą się na kolanach, nie z różańca, ale bezpośrednio z serca do Jezusa, podczas gdy wielu ewangelicznych pastorów siedzi w tym czasie przed telewizorem. Dwa lata temu miałem w domu cztery telewizory. Kiedy po raz pierwszy pojechałem do Nowego Jorku, wyrzuciłem go z domu. To było wiele lat temu. Może gdzieś osiem lat temu sprowadziłem to z powrotem do domu. I powiedziałem, że to ze względu na sport i wiadomości. Ale to jest kłamstwo od diabła. On już włożył swoją stopę między moje drzwi. Wreszcie miałem już w domu cztery telewizory. Większość Amerykanów ma ich trzy lub cztery. Jeden w kuchni, żeby mogli oglądać wtedy, kiedy jedzą, jeden w łazience, by mogli widzieć, kiedy się kąpią, jeden w sypialni, żeby mogli oglądać wtedy, kiedy leżą. A to jest brudne, bo to pochodzi z samej głębi piekła. Bóg zaczął działać w moim sercu. Oglądałem jakiś western, gdzie dokonywało się morderstwo. Duch Święty mi powiedział: "Zgaś to. Pójdź teraz do swojego pokoju na modlitwę." Duch Święty szeptał mi do serca: "Jeżeli nie wyrzucisz tego bałwana z domu, Ja zabiorę od ciebie Moje pomazanie." Potem mi pokazał wiersz w Biblii, którego wcześniej nie widziałem. W Piątej Księdze Mojżeszowej 7: 26.

Mówię to dlatego, ponieważ telewizja będzie bardzo popularna w Polsce. Coraz więcej kaznodziejów będzie nabywało telewizory i w ten sposób szatan będzie chciał zniszczyć wasze życie duchowe. To się już stało w Stanach Zjednoczonych. Ogólnie mówiąc, mamy duchowieństwo, które odeszło od Boga. Mamy kaznodziejów, którzy wymieniają między sobą filmy pornograficzne, cudzołożą, mają najróżniejsze problemy seksualne. Ale Duch Święty mi pokazał w Piątej Księdze Mojżeszowej 7: 26: "Nie przynoś tej obrzydliwości do swego domu, bo zostaniesz obłożony klątwą, tak jak ono. Będziesz się tym brzydził i czuł do tego wstręt, gdyż jest to obłożone klątwą." Telewizja jest bałwanem. Ona pożera nasz czas. Nie znam ani jednego duchownego na całym świecie, który mógłby chociaż jedną godzinę zmarnować. A tego, co Bóg chce uczynić w Polsce, nigdy nie będzie mógł dokonać, dopóki służba nie będzie całkowicie święta. Dopóki mężowie Boży nie będą mieli czyste serca i czyste ręce. Tu pojawia się wymówka: "Ciężko pracuję i muszę trochę się odprężyć. Ja w ten sposób odpoczywam. Musimy mieć równowagę." To jest wymówka. Nie ma czasu na równowagę. Pan potrzebuje fanatyków, którzy się oddali całkowicie Jezusowi, ludzi modlitwy, sprawiedliwości. Każda godzina, którą spędzasz przed telewizorem, powinna być spędzona na kolanach przed Bogiem. Gdzie jest ten kapłan, którego Bóg chce mieć? On powinien stać między przedsionkiem i ołtarzem. Zgodnie z prorokiem Joelem, powinien tam stać i płakać. Co robicie wtedy, gdy wasi młodzi ludzi pogrążają się w narkomanii i alkoholiźmie?

Rozmawiałem z wojewodą w jednym z waszych miast, który mówił, że władze w Polsce są świadome tego, iż ten problem wymyka się im spod kontroli. Spotykałem się z władzami każdego miasta. Nikt problemu narkomanii i alkoholizmu nie próbuje ukryć. Jeden z nich był bardzo szczery i otwarty. Powiedział, że ustrój socjalistyczny nie powinien do tego dopuścić. "Ale to tak jak w waszym systemie" - mówił - "młodzi ludzie wymykają się spod kontroli." Był bardzo otwarty przede mną. Mówił: "Zaprosiliśmy kierownictwo kościołów katolickich do tego tutaj biura. Prosiliśmy ich o pomoc, ale nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi. Jedyna reakcja, jaką otrzymujemy, pochodzi od adwentystów i kościołów ewangelicznych." Dla mnie to było zadziwiające.
Mam tyle na sercu, że nawet nie wiem, co z tego wybrać, od czego rozpocząć. Wśród duchowieństwa, wśród braci usługujących musi nastąpić pokuta. Dwa lata temu w Stanach Zjednoczonych niektórzy z nas zaczęli się modlić o ducha pokuty wśród usługujących, wśród kaznodziejów w Stanach Zjednoczonych, a szczególnie w Zborach Bożych. I zaczęliśmy zwoływać konferencje, na których mówiliśmy o pokucie. Mieliśmy już takie cztery. Przyjeżdża tam około ośmiuset, dziewięciuset kaznodziejów z żonami. W następnych dwóch latach prawdopodobnie około dwudziestu tysięcy kaznodziejów i ich żon będzie brało w nich udział. Jeszcze raz następuje wielka pokuta. Widzieliśmy wielu kaznodziejów leżących twarzą na podłodze. Wyznają cudzołóstwo, zmarnowany czas, najróżniejszą niemoralność. Ale to, co najbardziej mnie niepokoi: wielu z nich nazywa siebie kaznodziejami świętości.

Są różne zielonoświątkowe grupy uświęceniowe. Wiele z nich głosi bardzo mocne poselstwo legalistyczne. Mają świętość w umyśle, ale nie w sercu. Żony ich są zrozpaczone, dzieci odchodzą od Boga i niektórzy z tych ludzi, za którymi się modlimy, stoją za kazalnicą, grzmią i wydzierają się na młodzież. Ustalają niemożliwe do osiągnięcia normy osobiste, ale my widzimy, że ich własne serca są niemoralne. Jeden z najmocniejszych kaznodziejów uświęceniowych (oni tak siebie nazywają, ale w rzeczywistości nie są kaznodziejami świętości) podszedł do przodu i uklęknął razem z grupą innych kaznodziejów. Zaczęliśmy nad nim płakać. I coś zauważyliśmy. Stojak mikrofonu miał chromowaną podstawę i on w niej oglądał strój pewnej kobiety. Był opętany przez demona. Nawet nie mogliśmy go nakłonić do tego, żeby otworzył swoje serce. Żona była gotowa go opuścić, a jednak on stawał za kazalnicą i głosił to, co nazywał uświęceniem. Na naszych konferencjach było wielu takich ludzi. Płaczemy nad nimi.

Ja głoszę uświęcenie. W sercu musi być cała droga świętości. Ale w jaki sposób można głosić świętość, jeżeli w swoim sercu masz bałwana, jeżeli siedzisz i marnotrawisz czas przed telewizorem, masz oczy cudzołożnika, które biegają tu i tam. Jak możesz zwiastować młodym ludziom, jeżeli w swoim sercu masz bałwana? Ja naprawdę wierzę, że w Polsce jest taka święta służba i że większość z was, którzy tutaj dzisiaj siedzicie i słuchacie mnie, macie serce otwarte przed Panem. Ale co chcę powiedzieć. Tysiące młodych ludzi będzie się nawracać do Pana. Nie tylko młodzi ludzie, ale wiele rodziców. Gdzie są pasterze, którzy ich będą prowadzić? Święci, oddani, poświęceni pasterze. Ci, którzy zamykają się sam na sam z Bogiem. Ci, którzy są tak zupełnie czyści przed obliczem Bożym.

W Stanach Zjednoczonych wysyłam korespondencję do około pół miliona ludzi. Czasami otrzymujemy piętnaście tysięcy listów tygodniowo. Pytanie numer jeden, które nam ludzie zadają: "Gdzie mogę znaleźć kościół albo pastora, który naprawdę zna Boga? Bo nasz pastor jest zabiegany cały dzień. Nie ma słowa od Boga. Jest zbyt zajęty. On nie jest mężem modlitwy. W naszym kościele nie ma życia." W Stanach Zjednoczonych, właściwie w większości świata, ludzie którzy siedzą w zborze, wyprzedzają swoich pastorów. Są bardziej głodni Boga niż pastorowie. I to rozrywa mi serce.
Powiem wam, w co wierzę, że Bóg mówi mi do serca. W swoim ciele bałbym się tego. Ale Duch Święty daje mi Jego odwagę. Niektórzy z was, którzy tu siedzicie, macie grzech w swoim życiu i potrzeba wam pokutować. Bo inaczej Bóg was pominie i nie będziecie mieli udziału w tym, co On będzie czynił. Gdybym wam zaczął opowiadać, co wiem o kościele katolickim w Polsce, musiałbym płakać. Opowiadali mi to młodzi księża. Wiedzą, że na jednym tylko terenie jest sześciuset księży alkoholików. A to jest liczba bardzo konserwatywna. Niemoralność, zepsucie. Ale jest też i druga strona. Bóg wzbudza młodych ludzi, którzy szukają Go z całego serca. W moim sercu mam to świadectwo, że oni naprawdę pokutują. Zadawałem im pytanie; "Czy miłujecie Go na tyle, że gdybyście mieli uczynić wybór między Jezusem a waszymi zwierzchnikami, co byście wybrali?" "Chodzilibyśmy z Chrystusem w Duchu. Zrobilibyśmy to następnego dnia." Ja mówię: "Czy naprawdę masz to w sercu?" "Tak." Rozmawiałem ze studentami uniwersytetu katolickiego. W tej uczelni było pięciuset młodych studentów, przygotowujących się do służby, którzy modlą się o przebudzenie w Polsce. Ani jeden z nich nie pije, ani jeden z nich nie pali, ani jeden z nich nie używa narkotyków. Niektórzy modlą się przez całe noce.

A co wy? Czy leżycie na swojej twarzy? Czy wiecie, co się dzieje z kaznodziejami w Stanach Zjednoczonych? Im więcej jest bogactw w narodzie, tym bardziej duchowieństwo zwraca się do wygód. Zapominamy co to jest ofiara, jesteśmy tym zmęczeni. I na tym polega ironia. Kiedy niektórzy kaznodzieje w Polsce nawracają się na system amerykański, niektórzy nawracamy się na polski sposób. My idziemy w stronę ofiary, poświęcenia, rezygnujemy ze swoich luksusowych samochodów. Zaczynamy odpychać od siebie rzeczy materialne. Modlimy się o to, żeby Pan nas tego pozbawił. Jeszcze nawet nie wiemy, co to oznacza, ale to jest działanie, które rozszerza się.

Jeszcze coś innego chciałbym powiedzieć. Tam, gdzie jest działanie Ducha Świętego, diabeł będzie przychodził tak jak potop. I kiedy Duch Święty mi pokazał to, co On będzie czynił w Polsce, zacząłem wołać z serca: "Boże mój, postaw mur ognia wokół Polski. Powstrzymaj tych kaznodziejów sukcesu, którzy chcą przyjechać z Ameryki. Nie pozwól im wmieszać się w to przebudzenie, które nastąpi!" Największa rzecz, jakiej wam potrzeba w Polsce, w waszej służbie, to rozróżnianie, aby poznać, kto jest mężem Bożym, a kto głosi doktrynę od diabła. Poselstwo o wszelkim powodzeniu, szczególnie materialnym w Ameryce, jest doktryną, która pochodzi od demonów. To jest doktryna od demonów! I jeszcze raz to powiem: jest to nauka pochodząca od diabła, która niszczy kościół. Nie pozwólcie, żeby ona was tutaj dotknęła. Kiedy ten przypływ będzie wzrastał w Polsce, ta wiadomość rozszerzy się w Ameryce i w Europie. Będzie cała armia kaznodziejów, którzy będą chcieli przyjeżdżać. Wszyscy z najnowszymi kamerami i ze swoimi grupami. I będą mieli walizki pełne pieniędzy. Będą chcieli mieć w tym udział, aby mogli z tego mieć również korzyść. Ja nie przywiozłem z sobą ekipy filmowej. Ja nawet nie przywiozłem fotografa. Ale Bóg ochroni to, co On będzie czynił w Polsce. To jest jedno przebudzenie, w którym On nie pozwoli, aby diabeł dokonał zniszczenia.

Widziałem, co się działo w Ameryce dwadzieścia lat temu. Hipisi i narkomani zaczęli się nawracać do Chrystusa tysiącami. Może słyszeliście o ruchu Jezusa. I dobrze im szło. Tysiące się nawracały. Ale wtedy przyszły te nauki demoniczne. Nie chcieli zrezygnować ze swojej muzyki rockowej. I na czym to się skończyło? Młodzi ludzie mówią językami i palą marihuanę, żyją jak diabeł. Dlatego tylko, że wspominają imię Jezusa lub mówią językami, wydaje im się, że jest wszystko w porządku. Kościół otwiera swoje drzwi i przyjmuje ich. W Kościele Zielonoświątkowym jest wielka słabość. Jeżeli przyjdzie ktoś i mówi: "Ja mówię językami", to wtedy go bardzo serdecznie witają i przyjmują. Nawet nie staramy się dowiedzieć, czy on czasem nie żyje tak jak diabeł. Ale ponieważ mówi językami, to go bardzo chętnie przyjmujemy. I będzie to się działo w całej Polsce. Będzie się masowo rozszerzał ruch charyzmatyczny w Kościele Katolickim. I będą dwie skrajności Będą zielonoświątkowcy, którzy będą mówili tak: "Ja z tym nie chcę mieć nic wspólnego" i będą inni, którzy chętnie wszystko będą witać.

Ale jest biblijny sposób podejścia do tego. A jest nim prawdziwa sprawiedliwość Chrystusa. Bóg nie może dokonać w Polsce tego, co chce dokonać, bez potrząśnięcia Kościołem Katolickim. Władze polityczne się zmieniają. Ta duchowa władza nad masami jest w jakiś sposób przełamywana. Ale wy będziecie musieli mieć miłość, bo jest wiele księży, wiele młodych ludzi, wiele rodzin, którzy naprawdę pragną Boga. Wy też będziecie kiedyś takimi. Bóg dokonał Swojego dzieła w waszym sercu, bo ktoś z miłością do was wyszedł. Obserwowałem charyzmatyczny ruch w Kościele Katolickim w Stanach Zjednoczonych. Przez pierwsze kilka lat, kiedy to wzrastało, byłem jak gdyby ich adoptowanym synem. Każdy charyzmatyczny katolik czytał dwie książki. Pierwsze przedstawienie działalności Ducha Świętego było przez książkę "Krzyż i sztylet", potem książka Johna Sherilla: "Oni mówią innymi językami". Nie było ani jednego charyzmatycznego katolika, który nie przeszedłby tymi drzwiami. Ja przemawiałem na olbrzymich konferencjach. Przemawiałem do setek, do tysięcy zakonnic, a oni przychodzili setkami na moje nabożeństwa. Ale potem zacząłem dostrzegać problem. Nie widziałem sprawiedliwości. Widziałem ludzi, którzy na nabożeństwach uwielbiają Pana, potem idą do swojego samochodu, otwierają bagażnik i częstują innych alkoholem. A ja tutaj starałem się młodych ludzi odprowadzić od alkoholizmu. Przyprowadzałem na nabożeństwa narkomanów i pytałem, jak to robią. "My zostaliśmy od tego uwolnieni." Czy Duch Święty nie powoduje oddzielenia od świata? I zacząłem mieć problemy.

Zacząłem prorokować. Dwanaście lat temu napisałem książkę "Widzenie". Zacząłem prorokować, że nastąpi wielki podział. Ruch charyzmatyczny mnie odrzucił. Nikt nie chciał mnie dotykać. I co ja widzę.(?) Musicie zachęcać tych wszystkich, którzy naprawdę szczerze szukają Pana. Musicie mieć otwarty umysł. Miejcie drzwi otwarte dla wszystkich, którzy będą chcieli słuchać. I pozwólcie, niech będzie na to trochę czasu. Najpierw Duch Święty posyła światło. I On będzie na chwilę czekał. Potem pośle miecz i miecz będzie rozdzielał. Teraz jest rozdzielenie. Są tysiące, tysiące katolików, którzy byli w ruchu charyzmatycznym i mówią teraz tak: "Chcemy oddawać teraz cześć tylko Jezusowi Chrystusowi." Ja nie muszę nikomu mówić, aby opuścił swój kościół. Kiedy Duch Święty będzie miał całkowite prawo, to nastąpi rozdział poprzez działanie Ducha Świętego. Ja was zachęcam do cierpliwości. Będziecie słyszeli o wielkich ruchach charyzmatycznych w Kościele Katolickim. Nie walczę z tym, ponieważ jest to obudzenie przez Ducha Świętego. Bóg musi tym wszystkim potrząsnąć. On mówi:
"Potrząsnę wszystkim, czym można potrząsnąć." Gdy On tym potrząsa, to będą niektóre rzeczy odpadać. Wielu przyjdzie do Chrystusa w pełności. Ale ja jestem zainteresowany tym, aby usługujący Słowem Bożym byli święci i pokutowali. (?) usługiwać tym, którzy odpadają.

A trzecia część tego proroctwa dotyczy Stanów Zjednoczonych, przed Polską. W zeszłym roku napisałem książkę pt "Przyłóż trąbę do ust". Przez miesiąc była bestsellerem, książką, która miała największy popyt ze wszystkich. Wcale się tym nie chlubię, ale chcę przez to coś powiedzieć. Ta książka mówi o zniszczeniu Ameryki. Wielu kaznodziejów ze Zborów Bożych walczy z tym. Nie widzą tego. Ale wielu innych kaznodziejów to widzi. Straszny kryzys finansowy nadciąga nad Amerykę. Chcę wam powiedzieć, jak to się stanie. Będzie jeden naród, który nie będzie chciał spłacać swych długów. Wiele państw jest winnych wiele miliardów dolarów bankom amerykańskim. Rozpoczęło się to wtedy, gdy ropa naftowa kosztowała 32 dolary za baryłkę. Arabowie wszystkie pieniądze za tę ropę ulokowali w naszych bankach. Nasi bankierzy, te pieniądze, które do nich wpływały, zaczęli pożyczać całemu światu. Myśleli, że ten przypływ pieniędzy nigdy się nie skończy. Tydzień przed przyjazdem tutaj, kiedy się modliłem, Duch Święty przemówił do mojego serca. Ropa jest kluczem. Kto by kiedyś w to wierzył, że w ciągu dwóch miesięcy cena ropy naftowej spadnie z 32 dolarów do 10 dolarów za baryłkę? To nie do wiary. Mieszkam w Teksasie. Jest to stan, w którym jest najwięcej ropy naftowej. My produkujemy dużą część ropy naftowej w Stanach Zjednoczonych. A stan nasz jest na krawędzi bankructwa. Nikt by w to nie uwierzył. Powiadają, że chyba ropa spadnie do 5 dolarów za baryłkę. Zamykają szyby, bo mówią, że nie opłaca się w ogóle wydobywać. W Houston w stanie Teksas pojawiają się kolejki po żywność w kościołach. Jest straszne bezrobocie. Ale kluczem jest to: Meksyk nie będzie chciał spłacić 100 miliardów dolarów pożyczki. I w ciągu jednej nocy, Stany Zjednoczone wpadną w wielki chaos bankowy. Będziemy przeżywać sześć miesięcy największej paniki, jaka była kiedykolwiek w Stanach Zjednoczonych.
Miałem wizję jednego z wielkich domów towarowych w Nowym Jorku.
Nazywa się "Mases". To są największe domy towarowe na świecie. Ma osiem pięter i jest w nim wszystko, co jest na świecie. I widziałem, co się będzie działo, gdy nastąpi ta panika. Byłem tam w swoim widzeniu. Ludzie chodzili całkowicie oszołomieni, nie wiedzieli, co się dzieje. Nagle przyszła grupa młodych ludzi i zaczęli oni tę historię jakoś rozdmuchiwać. Jakaś dzikość zaczęła wszystkich opanowywać. Wszystko zaczęli rozwalać i wykradać wszystko, co można było zabrać. Reagan będzie musiał powołać armię, żeby przywrócić porządek. Bo Amerykanie nie wiedzą, co to znaczy cierpieć. Będą musieli pozamykać banki. Jesteśmy w kłopocie.

Duch Święty mnie ostrzega. Kiedy wrócę do domu z Polski, wyślę inną książkę. Chcę ostrzec wierzących, aby się przygotowali, bo to jest już u drzwi. Widzę to jakby pociąg, który pędzi po szynach bez żadnej kontroli. Bóg już przygotowuje się do odwrócenia od Ameryki. Myśmy odrzucili Ewangelię. W naszym radiu i telewizji możemy słuchać Ewangelii dwadzieścia cztery godziny na dobę, ale tylko mała resztka szuka Boga. Mogą do was przyjeżdżać ludzie z Ameryki, którzy wam powiedzą zupełnie coś innego. Będą mówić: "O, jak wspaniale Bóg wszędzie błogosławi. Kościoły są pełne." Ale ja wam powiem, co to znaczy. Oni starają się o sprawy materialne, o sukces. Ja płaczę z tego powodu. My wierzący marnotrawimy więcej, niż wy moglibyście w ogóle wydać. Mamy niektóre chrześcijańskie stacje telewizyjne w Stanach Zjednoczonych, które wydają miliony dolarów i budują jakieś luksusowe ośrodki wypoczynkowe, baseny, małe pociągi, parki rekreacyjne. Wróg jest u drzwi, my mamy niedługo upaść, a oni budują sobie pałace, budują świątynie. To zupełne wariactwo! To jest okropne szaleństwo! Ja płaczę, ponieważ widzę, co nadchodzi.

Stoję tutaj i odczuwam, że to nadchodzi, a wierzący nie są na to przygotowani. Śmieją się z proroków Bożych. Pozostanie tylko resztka. Wy chcecie naszych samochodów? Chcecie jeździć ładnym samochodem? Chcecie większych wygód? Chcecie kolorowy telewizor? Kiedy o tym słyszę, chce mi się wymiotować. Ale coś jeszcze chcę wam powiedzieć. Kiedy my będziemy cierpieć i Bóg będzie się odwracał od Stanów Zjednoczonych, ja wam coś mówię. Kiedy czytacie w tej Biblii, że jedna trzecia ludności świata zostanie zniszczona w ciągu jednej godziny, to będą Stany Zjednoczone. Jedna trzecia ludności świata. Czytajcie w Objawieniu Jana od 13 do 17 rozdziału. To są Stany Zjednoczone. Kiedy Bóg odwróci się od nas, pozostanie święta resztka. Chwalebna święta resztka. Ale to będzie wszystko. Kiedy Bóg odwróci się od nas, zwróci się do krajów komunistycznych. On się zwróci do krajów, które dopiero powstają. Ja nawet nie znajduję Stanów Zjednoczonych w proroctwach biblijnych dotyczących czasów ostatecznych. Chciałbym, żeby mi ktoś pokazał, gdzie jest mowa o Stanach Zjednoczonych w Biblii, w opisie czasów ostatecznych. Będziemy zniszczeni, nie będzie nas.

Bóg musi użyć Polski, musi użyć innych narodów. Kiedy my będziemy cierpieć, wy będziecie mieć okres pokoju. Będą tu różne niewłaściwe rzeczy, ale przypomnicie sobie to, co powiedziałem. Zapamiętacie to dobrze. Bóg nie użyje Stanów Zjednoczonych, aby zwiastować całemu światu Ewangelię w ostatecznych dniach. Dzisiaj wysłanie misjonarza z Ameryki kosztuje nas około 3000 dolarów miesięcznie. Jeśli chce się wysłać misjonarza meksykańskiego, będzie to tylko mała cząsteczka tej sumy. Jeżeli na pracę misyjną wysyła się człowieka z Polski, to kosztuje to jeszcze mniej. To będzie coś wielkiego, żyć w tym czasie w Polsce. Ale również wielka odpowiedzialność. Bóg będzie potrzebował ducha, który jest przygotowany na męczeństwo. I kiedy usłyszycie, że dzieje się to, o czym dzisiaj mówię, będziecie wiedzieli, że jest już czas, że Bóg powierza wam zwiastowanie Ewangelii dla Europy. I wiem, od mojego przyjazdu tu do Polski, że jestem jak mała odrobinka drzewa, która jest unoszona na proroczej fali. Jestem unoszony tym, co Bóg czyni. Dzieje się to tutaj od dwóch, trzech lat. To nie ma nic wspólnego z naszą obecnością tutaj. Jest to tylko mała cząstka tego.

Wiem już teraz, że tu wrócę. Wczoraj wieczorem na nabożeństwie, kiedy śpiewała grupa, ja modliłem się w pomieszczeniu z tyłu i Duch Święty dał mi pozwolenie, by przyjechać tu jeszcze. Nie wiem, kiedy to będzie, ale wierzę, że będzie mniej więcej tak. Mnie właściwie nawet nie interesuje ilość. Ja już w reszcie świata nie prowadzę ewangelizacji. Miewałem wielkie, olbrzymie krucjaty. Może zrobimy coś takiego na Filipinach, nie wiem, ale nie robię już tego w Stanach Zjednoczonych. Usługuję prawie wyłącznie kaznodziejom. Ale kiedy wrócimy do Polski, będziemy na stadionach. Dwadzieścia pięć, czterdzieści tysięcy ludzi, gdzie wszyscy będą płakać. Ręce będą podniesione do Boga. I każdy w waszym narodzie się dowie, że to działa Jezus przez Ducha Świętego. Wy i ja jeszcze nie żyliśmy w takich czasach. Drżą mi kolana, że On pozwoli nam mieć w tym malutką cząstkę. Wątpię, czy niektórzy z was mi wierzą, ale to nie jest ważne. Ja wiem, co On czyni w Polsce.
Ale pytanie jest takie: "Czy ty będziesz miał w tym udział?" Nie będziesz miał, jeśli nie jesteś mężem modlitwy. Nie będziesz miał udziału, jeżeli nie płaczesz. Ja za chwilę chcę skończyć. Chciałbym, aby Bóg sprowadził ducha pokuty, skruszenia. Bardzo umiłowałem brata, który jest przełożonym zborów zielonoświątkowych. Ja wiem, że tu są bogobojni pastorowie Kościoła Baptystycznego i innych kościołów, i zielonoświątkowcy, ale nie mogę pozwolić, aby moja miłość do was przeszkodziła mi w powiedzeniu wam tego, co widzę w Duchu. Trzeba kuć, kiedy żelazo jest gorące. Duch wiary, skruszenia, uniżenia zburzy wasze bałwany. Nie starajcie się o materializm, o komfort. Bądźcie zadowoleni i oddajcie się święcie dla Słowa Bożego. Bo to, co Bóg czyni, będzie oparte na wyraźnym objawieniu Słowa Bożego. To nie będzie tylko przeżycie, ale będzie to ugruntowane na Słowie. Musimy mieć mężów Słowa Bożego.
Skłońcie na chwilę głowy. "Duchu Święty, przyjdź! Daj nam przekonanie do naszych serc, głębokie przekonanie. Dotknij naszych serc. Stop nas! Pociągnij nas! Przebacz nam! Myśmy Ciebie nie szukali tak, jak powinniśmy. Nie modliliśmy się tak, jak powinniśmy. Pozwoliliśmy na to, aby zbyt wiele ze świata weszło do naszego serca.
Przebacz nam, Panie! Dzięki, Jezu.
David Wilkerson
M I K O L A J
W WIELKIEJ BRYTANII zasłynął jako Father Christmas. W USA nadano mu imię Santa Claus. Rosjanie nazywają go Dziadkiem Mrozem, a Polacy świętym Mikołajem. Dla wielu ten wesoły staruszek z wielkim brzuchem i śnieżnobiałą brodą stanowi główny symbol Bożego Narodzenia. Ale powszechnie wiadomo też, że święty Mikołaj jest postacią mityczną, która wywodzi się z opowieści o żyjącym w IV wieku biskupie Miry (leżącej na terenie dzisiejszej Turcji). Obyczaje i tradycje zawsze wywierały ogromny wpływ na różne uroczystości i nie inaczej jest w wypadku Bożego Narodzenia. Legenda o świętym Mikołaju to tylko jeden przykład powiązania ludowych podań z popularnym świętem. Chociaż niektórzy twierdzą, iż zwyczaje bożonarodzeniowe są oparte na sprawozdaniu biblijnym, w rzeczywistości większość z nich swymi korzeniami sięga pogaństwa.
C H O I N K A
Podobnie ma się rzecz z choinką. W dziele The New Encyclopœdia Britannica czytamy: „Czczenie drzew, powszechne wśród pogańskich mieszkańców Europy, zachowało się po ich przejściu na chrystianizm w postaci skandynawskich zwyczajów, polegających na dekorowaniu domu i stodoły zielonymi gałązkami na Nowy Rok w celu odstraszenia złych mocy oraz na przygotowywaniu drzewka dla ptaków z okazji Bożego Narodzenia”.
Jedna osoba kobietka po 40 stce na swoim blogu napisala do mnie ze dobrze ze nie wierze w choinke bo by mi Mikolaj pod nia rozge zostawil :)
Wstyd kochana ze w tym wieku jeszcze w Mikolaja wierzysz :P
Mi prezety maz przynosi setki razy do roku a nie jak tobie raz w roku Mikolaj :)
Ta sama kobietka na swoim blogu napisala do mnie ze jej wiara katolicka trwa przeszlo 2 tysiace lat a nasza od zalozenia jakiegos nawiedzonego od niedawna :)
Iles tysiecy lat temu wstecz katolicie „Boże Narodzenie (…) było okresem pijatyk, podczas którego chwilowo odstępowano od przyjętych norm postępowania i pogrążano się w nieokiełznanych hulankach, swoistym grudniowym karnawale”. Osoby, które traktują Boże Narodzenie z nabożną czcią, mogą się poczuć zaniepokojone tym opisem. Dlaczego ktoś miałby znieważać święto upamiętniające narodziny Syna Bożego? Odpowiedź może cię zdziwić. Zły fundament wiary i szatanski ludzki pomysl tych Swiat...ktory nic sie do dzis nie zmienil! Do dzis sa w ten dzien obrzarstwa i Hulanki i pijactwo!
Wkladanie w Jezusa do kolyski i robienie z Niego Niemowlaka to robienie z Boga kpin!
Kochani jesli w wasze np 45 :) urodziny zakladaja wam pampersa i w kladaja do lozeczka i spiewaja kolysanki to szczerze Smiesznie to musi wygladac jak tak samo siebie traktujecie jak Jezusa w BN! Nie bylo by Wam glupio? Nie byli byscie zli na rodzine ? Jak by z Was kpiny robiono??
Jesli by Bog chcial aby obchodzono urodziny jego Syna napisane by bylo o tym w Bozym Slowie a niestety nie ma wzmianki o tym swiecie !
Od swego pojawienia się w IV wieku n.e. święta Bożego Narodzenia wzbudzały kontrowersje. Na przykład wątpliwości nasuwała data narodzin Jezusa. Ponieważ Biblia nie podaje ani dnia, ani miesiąca, w którym Chrystus przyszedł na świat, wysuwano różne propozycje. W III wieku grupa egipskich teologów wyznaczyła dzień 20 maja, ale inni opowiadali się za wcześniejszą datą, na przykład za 28 marca lub 2 bądź 19 kwietnia. Do XVIII stulecia narodziny Jezusa skojarzono już z każdym miesiącem roku! Jak zatem został ostatecznie wybrany dzień 25 grudnia?
Większość uczonych zgadza się, że to Kościół katolicki obrał 25 grudnia na obchody narodzin Jezusa. Dlaczego?
chrześcijanie z pierwszych wieków chcieli, by ów dzień zbiegł się z rzymskim świętem ku czci ‘narodzin słońca niezwyciężonego’ ”. Ale z jakiej przyczyny chrześcijanie, których poganie tak zajadle gnębili przez ponad dwa i pół wieku, nagle ulegli swym prześladowcom?
Początki zepsucia szatanskiej nauki!
W I wieku apostoł Paweł ostrzegł Tymoteusza, że do zboru chrześcijańskiego wślizgną się „ludzie niegodziwi i oszuści” i wprowadzą wielu w błąd (2 Tymoteusza 3:13). Owo wielkie odstępstwo rozpoczęło się po śmierci apostołów (Dzieje 20:29-30).
Jakże prawdziwe okazały się słowa Pawła! Prawdziwy chrystianizm został niejako wchłomęty przez pogańskie zepsucie. A w żadnej dziedzinie owo skażenie nie było tak widoczne, jak w obchodzeniu świąt Bozego Narodzenia!
W rzeczywistości jedynym świętem, które nakazano obchodzić chrześcijanom, jest Wieczerza Pańska (1 Koryntian 11:23-26). Pierwsi chrześcijanie nie brali udziału w żadnych rzymskich uroczystościach, ponieważ wiązały się z nimi bałwochwalcze praktyki.I tak jest do dzis Prawdziwi Chrzescijanie nie obchodza zadnych rzymskich katolickich Swiat ku czci balwanom.
‘Miłujcie prawdę i pokój’
Kiedy Jezus przebywał na ziemi, powiedział swym naśladowcom: „Bóg jest Duchem, a ci, którzy go czczą, muszą oddawać cześć duchem i prawdą” (Jana 4:24). Jezus żył zgodnie z tymi słowami. On zawsze mówił prawdę. W sposób doskonały naśladował swego Ojca, " Boga prawdy” (Psalm 31:5; Jana 14:9)
Na kartach Biblii Bog wyraźnie objawił, że nienawidzi wszelkiego zakłamania(Psalm 5:6). Czyż w takim razie nie zakrawa na ironię, iż tak wiele zwyczajów bożonarodzeniowych trąci fałszem? Zastanów się, na przykład, nad historyjką o świętym Mikołaju. Czy próbowałeś kiedyś wytłumaczyć dziecku, dlaczego Mikołaj woli wchodzić do domu nie drzwiami, lecz kominem, jak przyjęło się twierdzić w wielu krajach? I w jaki sposób udaje mu się odwiedzić miliony domów w ciągu zaledwie jednego wieczoru? A co powiedzieć o latającym reniferze? Kiedy z czasem dziecko się dowie, że było oszukiwane, czy nie zachwieje to jego zaufania do rodziców?
Dzieło The Catholic Encyclopedia otwarcie stwierdza: „Pogańskie zwyczaje (…) przeniknęły do Bożego Narodzenia”. Dlaczego zatem Kościół katolicki oraz inne religie chrześcijaństwa dalej obchodzą święto, którego praktyki nie mają chrześcijańskiego pochodzenia? Czyż nie oznacza to tolerowania nauk pogańskich?
Fakty dotyczące dzisiejszych obchodów Bożego Narodzenia z pewnością nie brzmią zachęcająco. Owo święto zostało w znacznej mierze spreparowane i wiele wskazuje na jego niechlubną przeszłość. Dlatego miliony chrześcijan postanowiły z czystym sumieniem nie obchodzić Bożego Narodzenia. Na przykład chłopiec imieniem Ryan mówi: „Ludzie robią tyle szumu wokół kilku dni w roku, podczas których rodzina zbiera się razem i wszyscy są szczęśliwi. Ale cóż w tym szczególnego? Moi rodzice dają mi prezenty bez względu na porę roku!”. Pewna dwunastolatka wyjaśnia: „Nie czuję się pokrzywdzona. Dostaję prezenty przez cały rok, nie tylko jednego wyjątkowego dnia, gdy ludzie czują się zobowiązani je kupować”.
Prorok Zachariasz zachęcał swych rodaków, Izraelitów: „Miłujcie więc prawdę i pokój” (Zachariasza 8:19). Jeżeli tak jak Zachariasz oraz inni starożytni mężowie wiary ‘miłujemy prawdę’, to czy nie powinniśmy unikać wszelkich fałszywych uroczystości religijnych, które zniesławiają „żywego i prawdziwego Boga”, (1 Tesaloniczan 1:9).

Brzydzę się waszymi świętami. Idź precz ode Mnie ze zgiełkiem twoich pieśni. Niech sprawiedliwość wyleje się jak woda i miłość jak potok nigdy nie wysychający ( Amosa 5, 21.23-24)
Dziś chcieli byśmy poruszyć bardzo ważny temat ,a mianowicie o
BIBLII EKUMENICZNEJ!
Pierwsze jej przetłumaczenia od Ew.Mateusza,Marka zostały już ukończone w 1997 r.W lipcu 2001 r. Został przetłumoczano na Ekumeniczny Język cały nowy testamęt!
W skład Ekumeni wchodzą tam podpisane kościoły jak;
Kościoła Rzymskokatolickiego, Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego, Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego, Kościoła Ewangelicko-Reformowanego, Kościoła Ewangelicko-Metodystycznego, Kościoła Polskokatolickiego, Starokatolickiego Kościoła Mariawitów, Kościoła Chrześcijan Baptystów, Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego, Kościoła Zborów Chrystusowych i Kościoła Zielonoświątkowego!
Te wyżej wymienione kościoły poszły za szatańską nauką Ekumeniczną I niestety tolerują każdą zawartą w tej biblii Zmiankę .Bo niestety dużo rzeczy zostało z niej usunięte .Nie ma tego co posiada orgialny testamęt....
Biblia Ekumneiczna jest Sfałszowana,Nieprawdziwa,wydana w takim celu aby usunąć te wartościowe przykazania jakich Jezus nauczał !
Kochani jeśli posiadacie w domu Biblię Ekumeniczną i tą normalną ,możecie sami sprawdzić !
Podamy jeden przykład bardzo ważny gdzie Orginalna biblia mówi tak;
A gdy tak jechali drogą, przybyli nad jakąś wodę, a eunuch rzekł: Oto woda; cóż stoi na przeszkodzie, abym został ochrzczony? Filip zaś powiedział mu: Jeśli wierzysz z całego serca, możesz. A odpowiadając, rzekł: Wierzę, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym. I kazał zatrzymać wóz, zeszli obaj, Filip i eunuch, do wody, i ochrzcił go.
Dz. 8,36-38
A w Biblii Ekumenicznej jak kochani sprawdzicie NIE BĘDZIE TEGO WERSETU! JEST ON WYRZUCONY w zamian na samym dole kartki takimi malutkimi literkami pisze,że był on nie jasny i nie konieczny !
Czyli dla Ekumenicznych kościołów nie wygodny ,bo. Ten wers wyraźnie mówi
JEŚLI WIERZYSZ Z CAŁEGO SERCA MOŻESZ!!
Dlaczego tak ten werset przeszkadzał Ekumenii? Odpowiedź jest prosta. Ten wers wyraźnie wskazuje na to,że KTO UWIERZY może zostać ochrzczony. A tu się nie zgadza z nauką kościołów którzy CHRZCZĄ MAŁE DZIECI! Bo dziecko małe nie wierzy ,nie wie nic! O tym można przeczytać nasz starszy artykuł
Wersety na temat chrztu
http://biblia.blox.pl/html/1310721,21.html?459248
To jest jeden z wielu przykładów ,gdzie Ekumeniczne kościoły przyjeły nauke szatańską,chcąc zjednoczyc wszystkie kościoły na świecie .Aby powstała jedna Śwuatowa Religia.
Ostatnio było spotkanie w Asyżu różnych kościołów I papież zaprosił
Chrześcijan,muzułmanów,buddystów ,i wiele wiele różnych innych wyznań i co nas zdziwiło, jak powiedział,że niech każdy wspólnie modli się do swoich bogów! Jak Rzymski katolicyzm jest zwiedzony,szatan go opanował na całego. Jak osoba która się uważa za pępek świata , jak kościół katolicki który się uważa,za jedyno zbawczy kościół wyznawców Chrystusowych mógł takie słowa wypowiedzieć .Jak on Mógł stać między buddystami ,muzułmanami iróznymi sektami i modlić się do Boga w tym samym czasie co oni się modlili to pogańskichszatańskich bożków,bogów !
Odpowiedź jest prosta. Kościół Rzymsko katolicki,nie ma na celu głoszenia prawdzy o Bogu . Jego celem jest zaplątanie ludzi omamienie tak aby szli jak owce na rzeźń za nimi. Aby każdy tańczył jak oni zagrają. Nie ważne ,czy jesteś buddystą ,nie ważne ,że modlisz się do słońca,małpy czy krowy przyjdź będziemy się modlić razem ,zjednoczmy się i uwielbiajmy razem wszyscy naszych bogów. Czyż to nie piękne dzieło szatana ?! TAK!
EKUMENIA = SZATAN! ZWIEDZENIE! i POTĘPIENIE PRZEZ BOGA!
EKUMENIA to FAŁSZYWA ŁASKA!
Ekumenia jest „paskudzeniem i mieleniem codziennego życia”.
EKumenia to droga na manowce!
Temat ekumenii w naszych starszych postach
http://za-jezusa-glosem.bloog.pl/id,5456481,title,Ekumenia-dzielo-ANTYCHRYSTA,index.html
„Niech was nikt w żaden sposób nie zwodzi; bo nie nadejdzie wcześniej (dzień Pański), zanim nie przyjdzie odstępstwo i nie objawi się człowiek niegodziwości, syn zatracenia, przeciwnik, który wynosi się ponad wszystko, co zwie się Bogiem lub jest przedmiotem boskiej czci, a nawet zasiądzie w świątyni Bożej, podając się za Boga” (2Tes 2:3-4)
Biblia zaś też mówi,że nastaną takie czasy gdzie przyjdzie antychryst i zwiedzie wielu ... Droga dla antychrysta już jest torowana właśnie po przez Ekumenię!
A ów niegodziwiec przyjdzie za sprawą szatana z wszelka mocą, wśród znaków i rzekomych cudów i wśród wszelkich podstępnych oszustw wobec tych którzy maja zginąć, ponieważ nie przyjęli miłości Prawdy która mogła ich wyratować (2Tes 2:9)
Ileż to za nim ludzi poleci?Cała rzesza! i razem z nim na zatracenie gdzyż nie słuchali nauk Bożych a poslzi za szatańskimi ...
Kochani jeśli posiadacie w domu Biblię Ekumeniczną i tą tradycyjną przeglądnijcie je popatrzcie sami jeśli nam nie wierzycie ,że w Biblii ekumenicznej zostało usunięte wiele wiele westetów
Bóg za to odpłaci każdemu kto tak czyni !
Księdze Objawienia (Apokalipsie) w 22 rozdziale, werset 18-19
"Co do mnie, to świadczę każdemu, który słucha słów proroctwa tej księgi: Jeżeli ktoś dołoży coś do nich, dołoży mu Bóg plag opisanych w tej księdze; A jeżeli ktoś ujmie coś ze słów tej księgi proroctwa, ujmie Bóg z działu jego z drzewa żywota i ze świętego miasta, opisanych w tej księdze"
Patty&Mick
Halloween i święto zmarłych następny atak szatana!
Informacje dostępne w każdej bibliotece potwierdzają diabelskie pochodzenie tego "Święta". A co na ten temat mówi Biblia?...
Dzień "Wszystkich Świętych" w różnych kościołach występujące to święto upamiętnia wszystkich świętych, a szczególnie tych, którzy nie mają jeszcze swoich dni w roku. Przeniesiony został na 1-go listopada, aby zbiec się z pogańskimi świętami np. uczta Celtyckiego bożka śmierci, Samhain ma miejsce nadal w tym dniu. W przeszłości msza odprawiana w dniu "Wszystkich Świętych" była nazywana "Allhallowmas" a wieczór przed ("e'en") był "Allhallow e'en" a następnie nazwa ta skrócona została do "Halloween"
większość zwyczajów sięga czasów Celtów, starożytnych mieszkańców Anglii i północnej Francji. Oddawali oni cześć wielu bogom, m.in. Muck Olla-słońca oraz Samhain- śmierci. Kapłani celtyccy nazywani byli Druidami. Będąc sędziami, ustawodawcami, uczonymi, astronomami, przywódcami, czcili oni wielu celtyckich bogów. Uważali oni jemiołę i dąb jako święte. Wierzyli, że dusza po śmierci wchodzi w nowe ciało. Ofiary składane z ludzi i zwierząt stanowiły ważną rolę w rytuałach religijnych.
1-wszy listopada rozpoczynał nowy rok w celtyckiej kulturze. Był to tez początek pory zimowej, ciemności, rozpadu- związanego z ludzką śmiercią, a w której Samhain miał najpotężniejszą moc. Festiwal na cześć Samhaina zaczynał się w nocy 31-go października, kiedy to pozwalał on duszom zmarłych powracać do ich domów. Druidowie budowali wielkie ogniska ze świętych gałęzi dębu i nakazywali ugasić wszystkie domowe paleniska. Potem każda rodzina podpalała domowe ognisko od świętego ognia. Czasami palono też żywcem ludzi i zwierzęta a sposób, w jaki umierali i co z nich pozostało były używane w przepowiadaniu przyszłości. Wielu Celtów przebierało się w groteskowe kostiumy zrobione ze skóry zwierzęcej i głów w celu odstraszenia złych duchów i aby nie być przez nie rozpoznanym. Niektórzy, aby oddać cześć bogu słońca- Muck Olla- chodzili żebrząc o jedzenie, oczekując na odnowę jego mocy wiosną. Rzymianie podbijając Celtów w czasach Chrystusa chcieli zaprowadzić swoją religię. Druidyzm wymarł do roku 500A.D., ale ponownie odrodził się w latach 1600-tnych, kiedy to potomkowie Celtów zaczęli interesować się swoją kulturą. Do dzisiaj wyznawcy kultu w Anglii odtwarzają corocznie rytuały Druidów na byłych miejscach sakralnych. Te same pogańskie zwyczaje są zachowane w Północnej Ameryce poprzez obchodzenie Halloween.
Milion emigrantów irlandzkich zalało Amerykę podczas wielkiego głodu w latach 1845-51. Z tym niesamowitym napływem ludzi, przybyły także ich zwyczaje i przesądy, a niewinne dożynki zostały stopniowo zastąpione przez Halloween 31 października. Nigdzie indziej nie jest ono obchodzone. (Przypis tłumacza: Pod wpływem mediów i komercji, obecnie to "święto" rozpowszechnia się w Europie i innych częściach świata).
Hallowen pełne jest symboli satanistycznych i Druidzkich zaczerpniętych z ich praktyk i rytuałów, które mogą wydawać się niewinne, jednakże reprezentują zło. Dla Druidów 31 październik jest dniem czczenia Samhain. Jest to także najbardziej święty dzień dla współczesnych satanistów i czarownic.
podczas celtyckich świąt Muck Olla, poprzebierani żebracy chodzili od domu do domu, grożąc nieszczęściem, jeśli nic nie otrzymali. W Anglii, podczas obchodów Zaduszek był zwyczaj, że najbiedniejsi chodzili żebrać. Nazywało się to "wędrówką dusz", podczas której obiecywano modlić się za każdą zmarłą osobę z domostwa, w którym otrzymano podarunek. Prezenty w dniu Halloween są dzisiaj dawane niewinnym dzieciom, które widzą tylko łakocie i zabawę w przebieraniu. Nie rozumieją jednak one, że tak naprawdę to podtrzymują one pogańską tradycję.
Irlandzka legenda mówi, że Jack oszukał diabła zachowując swoją duszę. Kiedy Jack umarł nie mógł pójść do nieba z powodu swoich kontaktów z diabłem. Z tego samego powodu nie miał wstępu do piekła. Zawróciwszy go do ciemności, diabeł rzucił mu palący węgiel jako światło, który Jack włożył do rzepy, którą jadł. Podobno włóczy się on teraz po ziemi ze swoim lampionem (stąd nazwa Jack-O'Lantem) szukając miejsca na spoczynek. Inne religie zastępują rzepę czymś innym, ale wszyscy posługują się świeczką jako symbolem ognistego węgla z piekła. Do dzisiaj w wielu miejscach Anglii i Ameryce Pn. świeczka w pampkinie z wyrzeźbioną twarzą ma odstraszyć duchy i czarownice. Kiedy Druidzi brali członka rodziny, aby złożyć go w ofierze dla Samhain, zostawiali na schodach domostwa pampkina. Reprezentował on ofiarowaną osobę i gwarantował, że nikt inny nie będzie zabrany w tym roku. Legenda, zabobon, starożytna historia? Tak, ale wszystkie wywodzą się ze zła i są podtrzymywane przez tradycję Halloween.
CZAROWNICE - Słowo czarownica pochodzi od saksońskiego słowa oznaczającego osobę mądrą- wica. Stare słowo angielskie- wicca- reprezentuje dzisiaj, generalnie nauczanie czarów i wiele współczesnych wiedźm jest członkiniami tzw. "Kościoła Czarów"(The Church of Wicca), który jest oficjalnie nieopodatkowany przez U.S. Internal Revenue Senice. Czarownice ciągle istnieją, a Halloween jest ich specjalną nocą. Czarownica halloween, stara, brzydka wiedźma jest wytworem sztuki i przesądów. Jej czarna peleryna kojarzy się z magią, śmiercią i przekonaniem, iż czarownice potrafią latać. Pochodzi to z ich związku z duchami, stosowania narkotyków otępiających umysł i przyspieszających pracę serca. W takim stanie myślały one, iż potrafią latać.
CZARNY KOT - Przez tysiące lat koty kojarzyły się z magią i śmiercią. Egipcjanie mieli bogów-koty, a Rzymska bogini Diana mogła zmieniać się w kota. Rzymska i Grecka bogini czarownic i czarnoksiężników- Hecate też umiała zmieniać się w kota. Norweska bogini śmierci- Freya- jak twierdzono przyjeżdżała po duszę rydwanem kierowanym przez koty. Druidowie widzieli w kotach ucieleśnienie złej duszy i często palili je w ogniskach Samhain. Wierzono, że czarownice też potrafiły zmieniać się w koty. W związku z ich powiązaniem z nocą i magią, obraz czarnego kota łatwo przyjął się jako przesąd. W polowaniach na czarownice w latach 1600-nych nie tylko kobiety były palone za odprawianie czarów, ale także ich koty. Niestety czary nie umarły w tych płomieniach, a dzieci przebrane za wiedźmy podczas Halloween reprezentują i kultywują diabelskie praktyki.
Halloween nie jest wspomniane w Biblii, ponieważ słowo to jest stosunkowo nowe. Wszystkie jednak szatańskie rytuały związane z Druidyzmem, czarami i innymi diabelskimi praktykami mającymi miejsce w Halloween, są surowo zabronione w Słowie Bożym. A oto kilka z nich popartych biblijnym ostrzeżeniem:
Zauroczenie- owładnięcie kogoś magią, rzucanie uroku.
Wróżbiarstwo- przepowiadanie przyszłości (kryształowe kule, karty, wróżenie z ręki, z fusów).
Oczarowywanie- wywieranie wpływu na kogoś poprzez urok, magię, głos lub muzykę (np. hipnoza).
Ofiary- umyślne spowodowanie śmierci człowieka w celu zadowolenia duchów, przepowiedzenia przyszłości.
Wywoływanie duchów- komunikowanie się z umarłymi.
Astrologia- studiowanie gwiazd i planet w celu przepowiedzenia przyszłości- horoskopy.
Przepowiadanie i wieszczkowanie- przepowiadanie wydarzeń z symptomów i znaków lub duchów innych niż Duch Święty.
Czarnoksięstwo, magia, czary, czarodziejstwo- używanie mocy ze złych duchów.
"Nie będziecie uprawiać wróżbiarstwa. Nie będziecie uprawiać czarów." (Kapłańska 19:26).
"Gdyż nieposłuszeństwo jest takim samym grzechem, jak czary, a krnąbrność, jak bałwochwalstwo i oddawanie czci obrazom. Ponieważ wzgardziłeś rozkazem Pana, więc i On wzgardził tobą i nie będziesz królem." (I Sam. 15:23)
"Saul umarł na skutek własnego przewinienia, które popełnił wobec Pana, przeciw Słowu Pańskiemu, którego nie strzegł. Zasięgał on nawet rady u wróżbiarki, a nie radził się Pana. On, więc zesłał na niego śmierć, a królestwo jego przeniósł na Dawida, syna Jessego."
(I Kronik 10:13-14).
"On to przeprowadził synów swoich przez ogień w Dolinie Synów Hinnoma, uprawiał wróżbiarstwo, czary, magie, ustanowił zaklinaczy i wieszczków. Mnóstwo zła uczynił w oczach Pana, pobudzając Go do gniewu." (II Kronik 33:6)
I Sam. 28:1-25; Dzieje Ap. 16:1-18; Izajasza 8:19-20 i 19:13 i 47:12-15 oraz inne.
W Liście do Tesaloniczan 5:21-22 apostoł Paweł mówi "Wszystko badajcie, a co szlachetne- zachowujcie. Unikajcie wszystkiego, co ma choćby pozór zła". Oczywiście w prawdziwym kontekście badanie odnosi się do przepowiedni, powinniście jednak sprawdzić, co Biblia mówi na powyższy temat. Pomódl się i przeanalizuj przytoczone wersety. Pamiętajmy, Jezus powiedział, że Duch Święty doprowadzi nas do poznania całej prawdy (Jana 16:13).
Jeśli kiedykolwiek byłeś zaangażowany w jakiekolwiek zabronione praktyki, od parapsychologii zaczynając po praktyki satanistyczne, musisz prosić Boga o wybaczenie tego związku z diabłem.
Jeśli jesteś w posiadaniu czegokolwiek, co symbolizuje te praktyki (Ouija boards, karty tarota, fantazyjne gry, przewodniki, taśmy) spal to. Nie wolno nikomu tego przekazywać! Następnie pozbądź się wszystkich symboli Halloween- kostiumów czarownic, duchów itp., przerażających makijaży i innych dekoracji. Oczyść swój dom i swoją przeszłość od czegokolwiek, co ma związek z siłami demonicznymi.
Jeśli jesteście rodzicami dzieci, które są przyzwyczajone do obchodzenia Halloween, poświęć czas, aby wyjaśnić im, dlaczego uważasz, że jako rodzina nie powinniście obchodzić tego święta nigdy więcej (zrób to przed 31 października). Jak już zrozumieją pomódlcie się razem i razem oczyśćcie dom z symboli Halloween.
Dowiedzieliśmy się, że w niektórych rejonach szkoły wydają więcej pieniędzy na przygotowania do Halloween. Jeżeli twoje dziecko ma do wykonania jakiś projekt z okazji Halloween, lub odbywa się przyjęcie, zabawa, powinniście odwiedzić szkołę i wyrazić wasz pogląd w tej sprawie, prosząc o zwolnienie dziecka z takich zajęć. Na pewno spotkacie się ze zrozumieniem, a własne dziecko uchronicie przed czymś naprawdę złym .
KAŻDY wierzący w Boga człowiek NIE POWINIEN obchodzić ani
Święta zmarłych
ani
Halloween
Nie można dwum Panom służyć Bogu i Szatanowi!
Zdjecia Autorstwa właścicieli Bloga Patty&Mick
Na świecie jest wiele różnych organizacji religijnych .Wiele kościołów chrześcijańskich...Wielu wyznawców Boga i Jezusa Chrystusa... Każda z tych denominacji uważa,że tylko u nich jest prawda i tylko oni będą zbawieni bo są najbliżej Boga... Czy wieżysz w to? Bo my nie!
Ponieważ....
--> Żadna deniminacja ,żaden kościół ,żadna przynależność do owych gróp religijnych NIE dadzą Nikomu zbawienia. Boże Słowo nie mówi absolutnie NIC na temat któy to kościół będzie zbawiony i w któym ma upodobanie.
-->Dobrą rzeczą a wręcz K O N I E CZ N Ą! Jest chodzić do zboró-kościołów aby sie wzajemnie wspierać budować . I każdy z nas wybiera taki gdzie czuje się dobrze i czuje,że tam nauka jest dobra i zgodna ze słowem Bożym.Lecz niestety nie w każdym zboże kościele nie ma zdrowej nauki zgodnej ze Słowem Bożym.Trzeba uważać gdzie idziemy i jaka nauka jest tam głoszona.Zawsze pamiętajmy o Piśmie Świętym studjujmy je w domu a Nikt nam nie wciśnie fałszywych ludzkich nauk . Jest to bardzo ważne w dzisiejszym świecie. Na świat wyszło WIELU zwodzicieli którzy głoszą Herezję .Kiedy głoszą ewangelię jest w niej dużo prawdy ale za razem dużo FAŁSZU i zakłamania .Trzeba uważać i to co ktoś głosi Trzeba sprawdzać czy żeczywiście się zgadza z Biblią!
-->Biblia dla każdego wierzącego powinna być Jedynym źródłem wskazówek wiary Bo tam tylko znajduje się prawda Boża. Każdego dnia powinniśmy otwfierać Słowo Boże i je studiować aby nikt nas nie sprowadził na manowce swoją ludzką Teorią .
-->Także zadajmy sobie pytanie .Czy to,że jesteś Katolikiem,Babtystą,ŚW Jehowym,czy Zielono Świątkowcem czyni Cię to człowiekiem zbawionym? Jak sądzisz drogi przyjacielu? Bo Nasza odpowiedź brzmi NIE! Nie zostaniez zbawiony na podstawie swojej przynależności kościelnej.
--> Kto będzie zbawiony? Kto będzie uczestniczyć w radości bez końca z Ojcem w Niebie?
--> Każdy kto przyjmuje Bożeg Syna Jezusa Chrystusa i uznaje go jako swego ;
a) JEDYNEGO Zbawiciela! b) JEDYNEGO Pośrednika ,Orędownika! c) JEDYNEGO Odkupiciela!
-->Każdy kto Studjuje Słowo Boże; a) I żyje według Jej wskazówek,nakazów i praw! b) Szczerze swoich kroków,ust wzroku i myśli! c) Każdy swój upadek wyznaje Bogu i stara się żyć nie wracając do tego w czym się zagubił "Grzech"
d) Umartwia swoje ciało na różne pokusy tego świata ,jak; -- Czyt. 10 przykazań Bożych !
-->"Uwierz w Pana Jezusa, a będziesz zbawiony, ty i twój dom" (Dzieje Apostolskie 16:29-31).
--> MUSISZ SIĘ NA NOWO NARODZIĆ 'Nie dziw się, że ci powiedziałem; Musicie się na nowo narodzić'(Jan3:7)
-->Kto wierzy w niego, nie będzie sądzony; kto zaś nie wierzy, już jest
osadzony dlatego, że nie uwierzył w imię jednorodzonego Syna Bożego
(Jan 3:18) --> Musisz uwierzyć sercem ustami wyznać, że Jezus jest Panem, (Rzym. 10:9).
NIE MA ZBAWIENIA PRZEZ DOBRE UCZYNKI! --> Dlatego z uczynków zakonu nie będzie usprawiedliwiony przed nim żaden człowiek, gdyż przez zakon jest poznanie grzechu' (Rzym. 3, 20). --> 'Zbawił nas nie dla uczynków sprawiedliwości, które spełnialiśmy, lecz dla miłosierdzia swego przez kąpiel odrodzenia oraz odnowienie przez Ducha
Świętego' (Tytusa 3:5) -->Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; Nie z uczynków, aby się kto nie chlubił' (Efezjan 2,8-9)
NIE KAŻDY KTO MÓWI PANIE PANIE WEJDZIE DO KRÓLEWSTWA NIEBIOS!
"A gdy one odeszły kupować, nadszedł oblubieniec i te, które były gotowe, weszły z nim na wesele i zamknięto drzwi." ew.Mateusza25 10-13
Drzwi zostały zamknięte......
Pewnego dnia pewien ewangelista wyjaśniał przypowieść o mądrych i głupich pannach.Kładł nacisk na końcowe słowa;
"I drzwi zostały zamknięte"
W głębi sali znajdowało się dwóch młodych lekkoduchów,którzy przyszli,aby zabawic się kosztem kaznodziei.
Jeden z nich szepnoł drugiemu do ucha:"W końcu nie jest to tak wielkim złem,jeśli jedne drzwi są zamknięte a inne otwarte". Ale jakżeż było zdziwienie obu kpiarzy,gdy kaznodzieia,który nie mógł słyszeć tego co mówili dosyć daleko od niego,zawołał;
"Wśród obecnych mogą byc tacy,którzy powiedzą; "Nic nie szkodzi!Gdy jedne drzwi są zamknięte,inne się otworzą". Istotnie nie mylą się owi drwiący słuchacze! Lecz powiem wam zaraz jakie to drzwi się otworzą,gdy te które prowadza do nieba ,zostaną zamknięte. Będą to drzwi otchłani bez granic,drzwi wiecznych udręk i zła"
Nasi dwaj przyjaciele spojrzeli na siebie osłupiali.Któż inny,jak nie Bóg mógł ukierować myśli mówcy i dać chłopakom publiczna odpowiedź,która dała im wiele do myślenia?jest jeszcze czas,gdy drzwi sa otwarte.
Zbawca zachęca ,aby wejść przez nie.Chodź i Ty! O wejdź jeszcze dziś!Jutro?czy wiesz co Ci ono przyniesie?Wielu na próżno będzie pukało do drzwi! Zostaną na zawsze daleko od Pana! O wejdź jeszcze drogi przyjacielu dziś do pańskich drzwi Zbawienia.....

sobota, 28 stycznia 2012
NASZ LICZNICZEK : 234 673
| « styczeń » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | ||||||
| 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 | 08 |
| 09 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 |
| 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 |
| 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 |
| 30 | 31 | |||||
Wpisz swoj adres e-mail jeśli chcesz aby cię powiadomiono o naszym nowym wpisie.
Naszym celem jest głoszenie ewangelii. Dobrej Nowinie o Jezusie Chrystusie!! Redakcja Dobra Nowina nie jest przeciwko żadnej Denominacji-wyznaniu! Komentarze typu Sporów i kłótni po miedzy czytel...
więcej...Naszym celem jest głoszenie ewangelii. Dobrej Nowinie o Jezusie Chrystusie!! Redakcja Dobra Nowina nie jest przeciwko żadnej Denominacji-wyznaniu! Komentarze typu Sporów i kłótni po miedzy czytelnikami będą usuwane!!!
schowaj...
Nazywamy się Patty i Mick-jesteśmy kochającym się małżeństwem,którzy służą Bogu!!
Mieszkamy w Australii Naszym celem jest głoszenie Słowa Bożego Polonii w Zachodniej Australii.I również wam w Polsce ,właśnie przez tego bloga.
możecie również odwiedzić nasza stronę internetowa radia www.polishgoodnews.kdm.pl
życzymy Wam miłych chwil z Nami,a także Bożego poznania....
Patrycja i Mick B.
P_.S. NIE BIERZEMY UDZIAŁÓW W KONKURSACH!!
Nasz adres internetowy:NOWY!!!!!!
mp.bloniarz@gmail.com
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Pragniemy wobec wszystkich postępować uczciwie, dlatego też, jeśli w jakikolwiek sposób naruszyliśmy prawo autorskie, a twórcy prezentowanych na stronie treści nie wyrażają zgody na udostępnianie ich w taki sposób innym, to prosimy o kontakt, a natychmiast usuniemy je z naszego serwera. Naszą wolą i zamiarem jest rozpowszechnianie ewangelii i budującego słowa bez barier, które powstrzymują głoszenie prawdy w czasie, kiedy powtórne przyjście Jezusa jest bardzo bliskie.
Mick i Patty