Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 158 121 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Świat jest jedynie pustynią!

poniedziałek, 29 czerwca 2015 12:34

 

 

 

 

 

 

 

 

Świat jest jedynie pustynią!

 

"Nie miłujcie świata ani tych rzeczy, które są na świecie".
1 Jana 2,15


Krzyż Jezusa Chrystusa stanął między mną a moimi grzechami i przygotował mi miejsce pokoju z Bogiem. Ten sam krzyż stanął również między mną a światem i wskazał mi w Chrystusie miejsce odrzucenia i wrogości ze strony ludzi. W tym podwójnym sensie mogę i mam się chlubić krzyżem Pana.

Mam nie tylko radować się z tego, że moje grzechy zostały zgładzone, ale jeśli będę rozważał te sprawy w Bożym świetle, wówczas będę się również radował w głębi duszy z tego, że jestem ukrzyżowany dla świata, a on dla mnie. Wtedy też wszystko, co należy do świata i cochce mnie z nim złączyć, będę uważał za "szkodę" i "stratę", ciesząc się ze znakomitości poznania mojego Pana Jezusa Chrystusa.

Z chwilą, gdy świat przestał być dla chrześcijanina pustynią, utracił on już swój boski charakter jako "obcy" i "świadek". Jeśli czuję się dobrze na tej pustyni, oznacza to, iż zapomniałem o niebiańskim domu Ojca i chcę szukać pokoju, radości i szczęścia tam, gdzie nie można ich znaleźć.

Jakże chrześcijanin mógłby miłować świat, skoro on odrzucił jego Pana i przybił Go do krzyża! To samo czyni również dzisiaj! Mogę być świadkiem zeznającym w sprawach, o których sam jestem przekonany. Jedynie wtedy mogę być świadkiem krzyża Golgoty, gdy sam jestem głęboko przekonany, że zostałem na nim ukrzyżowany.

Świat, przez który Ty przeszedłeś, który i mnie wraz z Tobą odrzucił... jest dla mnie OBCZYZNĄ, w której nie mam czego szukać i w którym nie mam nic, co mógłbym stracić.



Gal. 6:14
14. Co zaś do mnie, niech mnie Bóg uchowa, abym miał się chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa, przez którego dla mnie świat jest ukrzyżowany, a ja dla świata.

 


  Bardzo często chcielibyśmy rozwijać naszą wiarę, chcielibyśmy doskonalić się duchowo. Ale tutaj jest ważne pytanie: właściwie jaki jest cel tej naszej wewnętrznej pracy, duchowej pracy? O co tutaj chodzi? Dzisiejsza Ewangelia podpowiada nam, że chodzi o to, żebyśmy znali Pana Jezusa, żeby On nas znał. Na drodze duchowej dążymy do tego, żeby coraz głębiej zanurzyć się w poznaniu Boga. Ale drogą do poznania Boga wcale nie są jakieś nadzwyczajne oświecenia, choć oczywiście może dawać je Duch Święty. Natomiast normalną drogą do tego, żeby Boga poznać i pokochać jest posłuszeństwo Jego woli, ponieważ właśnie gdy my jednoczymy się z Jego pragnieniami, gdy wsłuchujemy się w Jego słowo i chcemy je wypełnić to wtedy łączymy się z Nim w najbardziej intymnej jedności, najbardziej intymnej, ponieważ tutaj właśnie najgłębiej możemy przenikać się nawzajem, gdy nasze wolności ze sobą są zespolone. Dlatego Pan Jezus mówi, że nawet ci, którzy czynili wielkie cuda, czyli właśnie te nadzwyczajne rzeczy duchowe, ale którzy równocześnie pełnili nieprawość i nie wypełniali woli Chrystusa - nie znają Go i On też ich nie zna, ponieważ się nie zespolili we wspólnym pragnieniu.

 

 


1.  Urodzenie się w chrześcijańskim środowisku nie czyni Cię chrześcijaninem.
Można spotkać ludzi, którzy mówią: "Urodziłem się w krajuchrześcijańskim, więc jestem chrześcijaninem. Inni mówią: "Jestem chrześcijaninem od urodzenia". Ale od kiedy miejsce urodzenia determinuje, kim jesteś ? Ktoś mógłby urodzić się w stajni, ale fakt ten nie czyni z niego konia. Bądź wdzięczny za miejsce swojego urodzenia, za rodzinę, kościół i kraj, ale nie sądź, że to automatycznie czyni Cię chrześcijaninem.

2.  Prowadzenie porządnego życia nie czyni Cię chrześcijaninem
Również czyste, moralne życie nie sprawi, że zostaniesz chrześcijaninem. Wielu ateistów prowadzi uczciwe, dobre życie. Zresztą, co jest wystarczająco "dobre"? Oto kwestia zasadnicza. Większość ludzi ma wypaczone pojęcie co do wzorca, którym należy mierzyć naszą dobroć.   Porównując się z jakimś bandytą, poczujesz się kandydatem na świętego. Nawet w konfrontacji z krewnymi i znajomymi możesz wypaść nie najgorzej. Jednak Boży wzorzec dobroci jest zupełnie inny. On przyrównuje cię do swego SynaJezusa, który był w pełni doskonały. W porównaniu z taką doskonałością twoja dobroć wygląda dość marnie. Pamiętaj, na świecie zawsze żyło tysiące "dobrych" ludzi. Zatem jeśliby dobroć wystarczała, Bóg nie musiałby posyłać Jezusa. A jednak musiał przyjść na ziemię, aby umrzeć na krzyżu i wyjednać dla nas przebaczenie, ponieważ bycie dobrym nikogo nie czyni chrześcijaninem.
3.  Chodzenie do kościoła  nie czyni Cię chrześcijaninem 
Mnóstwo ludzi chodzi do kościoła - z wielu różnych powodów. Jednakże to wcale nie czyni ich chrześcijanami. Złodzieje także chodzą do kościoła. Niektórzy uczęszczają do kościoła z przyzwyczajenia. Inni ze względu na rodzinę. To prawda, że chrześcijanie chodzą do kościoła, ale nie to czyni ich chrześcijanami.
4.  Przyjmowanie sakramentów nie czyni Cię chrześcijaninem.
Być może zostałeś ochrzczony jako dziecko lub młody człowiek. To wcale nie znaczy, że jesteś chrześcijaninem. Wielu przestępców było ochrzczonych w dzieciństwie. Ale nieliczni ludzie uznaliby ich za chrześcijan.Być może przystępujesz do komuni  [wieczerzy Panskiej] każdej niedzieli. Chrzest i wieczerza Panska  są biblijne. Bóg nakazuje nam przystępowanie do obu tych sakramentów. Ale samo uczestnictwo w nich nie czyni nas chrześcijanami.
5.  Wiara w Boga  nie czyni Cię chrześcijaninem 
Istnieją tysiące ludzi, którzy wierzą w Boga, a nie są chrześcijanami. Ogromna większość Polaków powiada, iż wierzą w istnienie Boga, lecz niewielu z nich ma pojęcie, kim On jest. W Biblii możemy przeczytać, że demony także wierzą i drżą. Samo wierzenie niewiele znaczy, nikt zatem nie staje się chrześcijaninem dlatego tylko, że wierzy.
6.  Mówienie o Jezusie nie czyni Cię chrześcijaninem
Ludzie mówią o Jezusie Chrystusie. Wielu nawet dobrze się o Nim wyraża. Najczęściej są to nauczyciele, duchowni czy przywódcy kościelni. Niemniej jednocześnie mogą nie wierzyć, iż to, co Biblia mówi o Jezusie, jest prawdą. Przedstawiają Jezusa, który odpowiada ich kategoriom myślenia, nie zaś takiego, jaki wyłania się z kart Biblii i który żył naprawdę.
7.   Modlitwa  nie czyni Cię chrześcijaninem
To prawda, że chrześcijanie się modlą. Ale modlitwa nie sprawia, że jesteś chrześcijaninem. Hindusi wznoszą modły nieustannie. Muzułmanie czynią to pięć razy w ciągu dnia. Były prezydent Egiptu, Sadat, wyjeżdżając za granicę zabierał ze sobą dywanik, na którym bił pokłony pięć razy dziennie, modląc się do Allaha. Był on jednak muzułmaninem, a nie chrześcijaninem.
- Dlatego sama modlitwa nie czyni nikogo chrześcijaninem!
8.  Czytanie Biblii  nie czyni Cię chrześcijaninem
Oczywiście, chrześcijanie kochają Biblię. Niektórzy czytają ją codziennie. Ale to, że ją czytasz, nie musi oznaczać, iż jesteś chrześcijaninem. Karol Marks w wieku siedemnastu lat napisał wspaniały komentarz do fragmentu z Ewangelii Jana, choć sam nie został chrześcijaninem. 
  A więc Zadajmy sobie Pytanie właściwie to kto jest cherześcijaninem??
Biblia mówi TEN KTO PEŁNI WOLĘ OJCA W NIBIE! Zauważ Wolę Ojca nie Marii nie ludzką ,lecz wolę Ojca,który jest w niebie! 

 


Podziel się
oceń
1
0

Takie zdanie mają inni (0) | A jakie jest Twoje zdanie?

WIELKANOC- Święto -POGAŃSKIE!

sobota, 04 kwietnia 2015 10:10

 

 

 

 

 

 

WIELKANOC- Święto -POGAŃSKIE!

 

Wiem ze poruszam bardzo drażliwy temat, ale warto się zastanowić, jeśli kocham Boga to co dla mnie jest ważniejsze? Tradycja czy to co Bóg przekazał nam za pośrednictwem Biblii
warto przy tej okazji pamiętać o słowach Jezusa zapisane w ew. 
Mateusza 15:6; "(...) i tak przez waszą tradycję , unieważniliście słowo Boga". Co było dla Jezusa ważniejsze? Tradycja czy słowo Boga? a teraz parę cytatów z różnych publikacji i encyklopedii na temat tego święta.
Korzeniami tkwi WIELKANOC  w pogaństwie. Chociaż ma upamiętniać zmartwychwstanie Jezusa, związane z nim zwyczaje są niechrześcijańskie. Na przykład o popularnym „zajączku wielkanocnym" inna encyklopedia mówi: „Zając to symbol pogański, który zawsze był wyobrażeniem płodności" (The Catholic Encyclopedia).
Powszechnie uważa się, że Wielkanoc upamiętnia zmartwychwstanie Chrystusa, tymczasem wiarogodne źródła łączą to święto z obrzędami religii pogańskiej. Jak informuje pewien słownik, Wielkanocbyła "pierwotnie świętem wiosny na cześć teutońskiej bogini światła i wiosny, znanej w języku Anglosasów jako Eastre" lub Eostre (The Westminster Dic-tionary of the Bibie). Inne dzieło zawiera następującą konkluzję: "W Nowym Testamencie nie ma żadnej wzmianki o świętowaniu Wielkanocy" (Encyclopczdia Britannica, wydanie 11). Pierwsi chrześcijanie nie obchodzili Wielkanocy.

W The Encyclopcedia Britannica czytamy: „Ani w Nowym Testamencie, ani w pismach Ojców apostolskich nie ma żadnej wzmianki o obchodzeniu Wielkanocy. Pogląd, że jakiś okres miałby być szczególnie święty, był obcy pierwszym chrześcijanom" (1910, t, VIII, s. 828). 
W Słowniku mitów i tradycji kultury W. Kopalińskiego pod hasłem „Wielkanoc" można przeczytać: „Chrześcijaństwo wyparło szereg pogańskich świąt wiosennych, ale zachowało wiele zwyczajów świątecznych, nadając im odmienną symbolikę" (Warszawa 1985, s. 1276). 
W książce Alexandra Hislopa The Two Babylons (Dwa Babilony) podano następujące wyjaśnienie: „Co oznacza sam wyraz Easter [angielski odpowiednik polskiego „Wielkanoc"]? Nie jest to nazwa chrześcijańska. Od razu rzuca się w oczy jej chaldejskie pochodzenie. Easter to nic innego jak Asztarte, jeden z tytułów Beltis, królowej nieba, której imię, (...) znalezione przez Layarda na pomnikach asyryjskich, brzmiało Isztar. (...) Takie są dzieje Wielkanocy. Popularne zwyczaje związane dziś z tym świętem wystarczająco potwierdzają historyczne świadectwo jego babilońskiego pochodzenia. Gorące, oznaczone krzyżem bułki w Wielki Ratek oraz kraszanki na Paschę, czyli Wielkanoc, były częścią składową zarówno obrzędów chaldejskich, jak i dzisiejszych" (Nowy Jork 1943, ss. 103, 107, 108;).

PISANKA - Zwyczaj malowania jaj narodził się w Persji. W procesie chrystianizacji pisankę włączono do elementów symboliki wielkanocnej. Najstarsze pisanki pochodzą z terenów sumeryjskiej Mezopotamii. Zwyczaj malowania jajek znany był w czasach cesarstwa rzymskiego. Dawniej zdobieniem jaj zajmowały się wyłącznie kobiety, mężczyźnie wówczas nie wolno było wchodzić do izby. Jeśliby się tak zdarzyło, odczyniano urok, który intruz mógł rzucić na pisanki. Początkowo Kościół zabraniał jedzenia jajek w czasie Wielkanocy. Zakaz został cofnięty w XII wieku, konieczne jednak było odmówienie przed posiłkiem specjalnej modlitwy. Wynikało to z dążenia do rozdzielenia tradycji Kościoła od obrzędowości pogańskiego święta związanego z kultem zmarłych, w których jajko - początek nowego życia - odgrywało ważną rolę. Jajka zdobiono w celach magicznych. W ludowych wierzeniach zwyczaj ten uważany był za jeden z warunków zapewnienia ciągłości świata.


ZAJĄCZEK - wiele z symboli egipskich przeniknęło do chrześcijańskiej wiary - między innymi zając, jako symbol zmartwychwstania i płodności. Otóż jak podają egipskie mity, Izyda - bogini miłości i ogniska domowego - przyczyniła się do zmartwychwstania swojego męża Ozyrysa, który wcielił się w postać zająca. Od tej chwili długouchy symbolizował zmartwychwstanie. Ponadto Grecy podziwiali szaraka za jego płodność, gdyż wiadomo jest, iż to jedyne zwierzę, którego samica będąc w ciąży jest w stanie zostać ponownie zapłodniona. Wśród starożytnych Greków zając symbolizował również szczęście i miłość, był atrybutem Afrodyty i Erosa. A ze względu na swój krótki żywot, nasz długouchy przyjaciel, często był umieszczany na pomnikach grobów, jako symbol przemijania.

Jeżeli obchodzenie Wiel­kanocy jest tak ważne, to dlaczego w Biblii nie ma wyraźnego nakazu, by tak czynić? Czy istnieją jakieś doniesienia, że pierwsi naśladowcy Jezusa obchodzili to święto?                                                                                                                              Biblia nie pomija milczeniem, które uro­czystości należy świętować, a których uni­kać.  
chrześcijanom  niedwuznacznie polecono obchodzić Pamiąt­kę śmierci Jezusa          
(l Koryntian 11:23-26; Kolosan 2:16, 17).          

Ani Pan, ani jego apo­stołowie nie nakazali ob­chodzenia WIELKANOCY czy jakiegoś innego święta".    
             Słowo Boże wyraża się jasno. „Światło" prawdziwych nauk nie może mieć nic wspól­nego z „ciemnością" świata podległego Sza­tanowi; nie może też być „zgody" między Chrystusem a kultem pogańskim. Dlatego nakazano nam: „,„Wyjdźcie spośród nich i się oddzielcie", mówi Bóg, „i przestań­cie dotykać tego, co nieczyste"'; ,„a ja was przyjmę"'" (2 Koryntian 6:14-18). Apostoł Paweł ostrzegał przed mieszaniem prawdy i fałszu, mówiąc, że„trochę kwasu zakwasza całą masę" (Galatów 5:9)
    

 

 

 

                         Patrycja & Mick 

 

 

 

 


Podziel się
oceń
3
0

Takie zdanie mają inni (0) | A jakie jest Twoje zdanie?

MODLITWA LIENY – CO TO ZNACZY BYĆ CHRZEŚCIJANINEM W SYRII?

piątek, 12 grudnia 2014 0:50

 

 

 

 

 

 

 

 

 

MODLITWA LIENY – CO TO ZNACZY BYĆ CHRZEŚCIJANINEM W SYRII?

Wystarczy kliknac w ponizszy link  :)

 

https://www.youtube.com/watch?v=10BFdonUSNM

 

 

Mick  & Patty Bloniarz


Podziel się
oceń
2
0

Takie zdanie mają inni (0) | A jakie jest Twoje zdanie?

Ktora Maria Jest Prawdziwa?

piątek, 12 grudnia 2014 0:46

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Odpowiedz : ŻADNA.. dlatego jest tyle wizerunków ile Objawień. .
Biblia mówi :I nic dziwnego. Sam bowiem szatan podaje się za anioła światłości. 
2Kor. 11-14
Pytanie: Czy objawienia Marii, takie jak Pani Fatimska, są prawdziwymi przesłaniami od Boga?

Odpowiedź: W katolickiej tradycji istnieje wiele zrelacjonowanych przypadków pojawień się Marii, aniołów, i / lub świętych przekazujących przesłanie od Boga. Jest bardzo prawdopodobne, że przynajmniej w niektórych z tych przypadków, ludzie naprawdę widzieli coś ponadnaturalnego. Podczas gdy część z tego co widziano różnych miejscach jest być może dziełem szarlatanów, inne objawienia wydają się być autentyczne. Jednakże, powiedziawszy to, autentyczne objawienie się jakiejś postaci nie oznacza wcale, że jest to przesłanie od Boga albo, że jest to prawdziwe pojawienie się Marii, anioła lub świętego. Pismo deklaruje, że Szatan i jego demony przybierają wygląd aniołów światła (2 Koryntian 11:14-15). Szatańskie oszustwo jest bardzo możliwym wytłumaczeniem objawień.

Jedynym sposobem na zdeterminowanie czy dane objawienie jest „zwodniczym cudem” czy prawdziwym przesłaniem od Boga jest porównanie tego objawienia z Pismem. Jeśli nauczania, które są dołączone do tych objawień są przeciwne Słowu Bożemu, to objawienia te są szatańskie w swojej naturze. Studium nauczań naszej Pani Fatimskiej z jej „Cudem Słońca” jest dobrym przykładem.

Strona internetowa zawierająca opisy “Cuda Słońca” znajduje się tutaj: www.religion-cults.com/fatima/sun.htm. Rzeczywiście wyglądałoby na to, że coś spektakularnego stało się 14 Października 1917… coś rzeczywiście pojawiło się i przekazało przesłanie. Fakt, że czas, w którym się to wydarzyło zbiegał się z tym co zostało powiedziane pastuszkom trzy miesiące wcześniej wyglądałoby na to, że wydarzenie to wiązało się z objawieniami jakie były widziane w poprzednich miesiącach, najpierw w objawieniach anioła, a później „Pani Fatimskiej”.

Jeśli ktoś porówna przesłanie z Fatimy z tym, czego naucza Biblia, to stanie się ewidentne, że Fatima miesza trochę biblijnej prawdy z kilkoma niebiblijnymi praktykami i nauczaniami. Poniższe paragrafy są fragmentami wypowiedzi ze strony internetowej dedykowanej „Pani Fatimskiej”: www.fatima.org. Poszczególne słowa i zdania są podkreślone aby zasygnalizować, że są niebiblijne (nie nauczane przez Biblię), lub anty-biblijne (sprzeczne z Biblią).

Mick  & Patty Bloniarz


Podziel się
oceń
3
0

Takie zdanie mają inni (0) | A jakie jest Twoje zdanie?

O czym Katolicy nie wiedzą,a wiedzieć powinni?! Część 1

środa, 19 listopada 2014 5:36

 

 

 

 

 

 

 

Matka Chrystusa, Maria z Nazaretu:  

    Katolickie tytuły Marii to: Matka Boska, Królowa Niebios, Orędowniczka, Pośredniczka, Brama Niebios, Gwiazda Zaranna a nawet Współodkupicielka.  
   Tytuł Matka Boska został nadany Marii z Nazaretu na Soborze w Efezie w 431 r. Ten tytuł nie jest odpowiedni, ponieważ sugeruje, że Maria urodziła Boga. Stworzenie nie może urodzić Stworzyciela. Maria urodziła Syna Człowieczego i tak należy mówić. W objawieniach Maria nazywa siebie "Matką Boską"
Biblia zaś mówi:"Wszelki zaś duch, który nie wyznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, nie jest od Boga. Jest  
to duch antychrysta 
(1J.4:3). Wiem, że to odważne stwierdzenie, ale uważam, że świadczy to o tym, iż objawienia są fałszywe.  
Królowa Niebios - poganie w ST czcili Królową Niebios z tą tylko różnicą, że pod innymi imionami tzn.: Kali w Indiach, Izyda w Egipcie, Artemida w Grecji, Diana w Rzymie itp. Demony, które moim zdaniem ukrywały się za starożytnymi bóstwami nie odeszły z powierzchni ziemi razem z wielbiącymi je narodami. Salomon napisał: "To, co było, znowu będzie, a co się stało, znowu się stanie: nie ma niczego nowego pod słońcem" ( Koh.1:9).  
Kilka wieków po śmierci apostołów Jezusa, w średniowieczu, kiedy chrześcijaństwo uległo spoganizowaniu, kult Królowej Niebios odżył, tyle tylko, że pod innym imieniem. Na terenie dawnej świątyni Diany Efeskiej powstał kościół... Najświętszej Marii Panny. Czczenie pogańskiej Królowej Niebios przyczyniło się, więc z pewnością do kultu Marii Dziewicy. W ST takie praktyki są nazywane w sposób nie pozostawiający według mnie wątpliwości: "obrzydliwością przed Bogiem".  
Orędowniczka - Maria w objawieniach nazywa siebie orędowniczką tymczasem w Biblii czytamy: "A jeśliby, kto zgrzeszył, mamy orędownika u Ojca, Jezusa Chrystusa, który jest sprawiedliwy" (1J 2,1). Orędownikiem u Boga jest, więc Jezus Chrystus, nie Maria. Pośredniczka - Maria z objawień twierdzi również, że jest pośredniczką między Bogiem a  
człowiekiem. W Biblii czytamy: "Jeden jest Bóg, 
  jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus" (1 Tm 2, 5).
Brama Niebios - Jezus mówi: "Ja jestem drzwiami dla owiec". (J 10:1.7). Maria nie może więc być bramą - to chyba zrozumiałe;) Gwiazda Zaranna - Maria z objawień nazywa siebie w ten właśnie sposób, co jest znamienne, gdyż Gwiazda Zaranna po hebrajsku znaczy... Lucyfer!!! ( jest też tłumaczone jako: Niosący światło, Syn jutrzenki itp. ) Kto więc stoi za objawieniami "Błogosławionej Marii Dziewicy"?, kto każe sie wielbić i wychwalać pod niebiosa? Kto każe się modlić do siebie? Wreszcie, do kogo modlą się nieświadomi katolicy? Czy nie przypadkiem do samego szatana?! Czy nie jesteśmy przypadkiem świadkami największego zwiedzenia w dziejach świata?! Pamietajmy, że szatan jest mistrzem zwodzenia! Jeszcze taka ciekawostka: KK utrzymuje, że Maria była całe życie dziewicą. Nie zgadzam się z tym poglądem. W Biblii czytamy: "Czyż nie jest to [Jezus] syn cieśli? Czy jego matka nie nazywa się Maria, a jego bracia: Jakub i Józef, i Szymon, i Juda? A jego siostry, czy nie są wszystkie u nas?".(Mateusza 13:55-56) KK utrzymuje, że chodzi o kuzynów Jezusa, tymczasem Nowy Testament był pisany w oryginale w języku greckim. A język grecki rozróżnia kuzynów, oraz kuzynki od braci i sióstr! Kolejny cytat z Biblii: "Lecz nie zbliżał się [Józef] do Niej [Marii], aż porodziła Syna, któremu nadał imię Jezus". (Mt 1.25). Nie zbliżał się dopóki urodziła Syna Człowieczego, ale nigdzie nie jest napisane, że później się nie zbliżał! To, że Jezus miał braci i siostry ( a język grecki [jeszcze raz podkreślam] w którym był napisany NT, rozróżnia kuzynostwo od rodzeństwa ) świadczy o tym, że Józef zbliżał się do Marii, po tym jak już urodziła Jezusa. A więc pogląd, że Maria byłą dziewicą całe życie jest moim zdaniem fałszywym dogmatem KK.  

 


cdn....

 

 

 

 

 

 

 


Podziel się
oceń
6
0

Takie zdanie mają inni (0) | A jakie jest Twoje zdanie?

http://www.youtube.com/watch?v=UxitVDt9gz0&feature=player_embedded

niedziela, 5 lipca 2015

NASZ LICZNICZEK :  390 632  

...a gdyby z Biblią obchodzić się tak jak z telefonem komórkowym? ...byłaby zawsze w kieszeni ...zaglądałoby się do niej kilka razy dziennie ...wracałoby się do domu gdyby się jej zapomniało ...a gdyby używać jej do otrzymywania wiadomości tekstowych? ...a gdyby traktować ją jak coś,bez czego nie można żyć? ...a gdyby dać ją dzieciom w prezencie? ...a gdyby używać jej w podróży? ...a gdyby używać jej w nagłych wypadkach? ...z tym,że Biblia jest praktyczniejsza od telefonu komórkowego, bo nie ma zmartwienia, że nagle zerwie połączenie, ponieważ Bóg zapłacił już rachunek...

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

"Wiem, że Ty możesz wszystko i że żaden twój zamysł nie jest dla ciebie niewykonalny.Któż jest w stanie zaciemnić twój zamysł nierozsądną mową? Aleć to ja mówiłem nierozumnie o rzeczach cudownych dla mnie, których nie rozumiem.Słuchaj, proszę. I ja chcę mówić; będę cię pytał, a Ty racz mię pouczyć! Tylko ze słyszenia wiedziałem o tobie, lecz teraz moje oko ujrzało cię." /Księga Joba 42, 2-5/ ...Tylko ze słyszenia wiedziałam o tobie, lecz teraz moje oko ujrzało cię!! JEZU dziękuję Ci, że mogłam Cię poznać! Że przejąłeś ster mojego życia i mnie prowadzisz...wiem, że z takim sternikiem pokonam każdą przeszkodę, będę trzymać prawidłowy kurs i bezpiecznie dotrę do celu - żywota wiecznego:)... i proszę, nie pozwól mi na to, abym chciała kiedykolwiek stanąć za sterem...wiesz, że to by miało tragiczny koniec.Bo tylko Ty znasz drogę do tego celu...< Życzymy wspaniałej podróży z JEZUSEM przez całe życie! <

Kto -szuka nie błądzi

Wpisz swoj adres e-mail jeśli chcesz aby cię powiadomiono o naszym nowym wpisie.

"Panie Jezu Ty zmieniłeś życie me,miłosnym głosem wołałeś mnie i przytuliłeś mocno w ramiona Swe. Usłyszalam Panie kiedyś twój głos przyjołam Twoje wezwanie,Wyżekłam się o Boże mój tego świata i wybrałam Cię.Chcę być już z Tobą Panie mój ze szczęścia płakać u Twych stóp,chcę być w objęciach Twoich już i mocno trzymać ramię Twę! Moja dusza Panie kocha Cię tęskni i uwielbia,moja dusza Panie pragnie Tylko Cię.Panie Jezu jesteś życiem mym ,słodkościa moich ust.Panie Jezu jesteś życiem moim już."

Kazania

Nasze strony

"Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a Ja wam dam ukojenie" Mat 11-28.

Naszym celem jest głoszenie ewangelii. Dobrej Nowinie o Jezusie Chrystusie!!

"Tak mówi Pan: Oto ja daję wam do wyboru: drogę życia albo drogę śmierci"Jer.21-8.

Zyjemy dla Jezusa :)

"Oto stoję u drzwi i kołaczę; jeśli ktoś usłyszy głos mój i otworzy drzwi, wstąpię do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze mną". Obj 3-20

Jesteś naszym gościem: 390632
Nasze wpisy
  • liczba: 477
  • komentarze: 4924
Tyle już działamy: 3072 dni
stat4u

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl