Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 269 739 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Świat jest jedynie pustynią!

piątek, 29 stycznia 2010 2:01

"Nie miłujcie świata ani tych rzeczy, które są na świecie".

1 Jana 2,15


Krzyż Jezusa Chrystusa stanął między mną a moimi grzechami i przygotował mi miejsce pokoju z Bogiem. Ten sam krzyż stanął również między mną a światem i wskazał mi w Chrystusie miejsce odrzucenia i wrogości ze strony ludzi. W tym podwójnym sensie mogę i mam się chlubić krzyżem Pana.

Mam nie tylko radować się z tego, że moje grzechy zostały zgładzone, ale jeśli będę rozważał te sprawy w Bożym świetle, wówczas będę się również radował w głębi duszy z tego, że jestem ukrzyżowany dla świata, a on dla mnie. Wtedy też wszystko, co należy do świata i co chce mnie z nim złączyć, będę uważał za "szkodę" i "stratę", ciesząc się ze znakomitości poznania mojego Pana Jezusa Chrystusa.

Z chwilą, gdy świat przestał być dla chrześcijanina pustynią, utracił on już swój boski charakter jako "obcy" i "świadek". Jeśli czuję się dobrze na tej pustyni, oznacza to, iż zapomniałem o niebiańskim domu Ojca i chcę szukać pokoju, radości i szczęścia tam, gdzie nie można ich znaleźć.

Jakże chrześcijanin mógłby miłować świat, skoro on odrzucił jego Pana i przybił Go do krzyża! To samo czyni również dzisiaj! Mogę być świadkiem zeznającym w sprawach, o których sam jestem przekonany. Jedynie wtedy mogę być świadkiem krzyża Golgoty, gdy sam jestem głęboko przekonany, że zostałem na nim ukrzyżowany.

Świat, przez który Ty przeszedłeś, który i mnie wraz z Tobą odrzucił... jest dla mnie OBCZYZNĄ, w której nie mam czego szukać i w którym nie mam nic, co mógłbym stracić.



Gal. 6:14
14. Co zaś do mnie, niech mnie Bóg uchowa, abym miał się chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa, przez którego dla mnie świat jest ukrzyżowany, a ja dla świata.

Podziel się
oceń
0
0

Takie zdanie mają inni (7) | A jakie jest Twoje zdanie?

"Nie każdy kto mówi;Panie,Panie!,wejdzie do królewstwa niebieskiego" Mateusz 7,21

poniedziałek, 25 stycznia 2010 4:00

   "Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. Wielu powie Mi w owym dniu: Panie, Panie, czy nie prorokowaliśmy mocą Twego imienia i nie wyrzucaliśmy złych duchów mocą Twego imienia, i nie czyniliśmy wielu cudów mocą Twego imienia? Wtedy oświadczę im: Nigdy was nie znałem. Odejdźcie ode Mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości! Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony. Każdego zaś, kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował na piasku. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom. I runął, a upadek jego był wielki . Gdy Jezus dokończył tych mów, tłumy zdumiewały się Jego nauką. Uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie jak ich uczeni w Piśmie".
 (Mt 7:21-29)


  Bardzo często chcielibyśmy rozwijać naszą wiarę, chcielibyśmy doskonalić się duchowo. Ale tutaj jest ważne pytanie: właściwie jaki jest cel tej naszej wewnętrznej pracy, duchowej pracy? O co tutaj chodzi? Dzisiejsza Ewangelia podpowiada nam, że chodzi o to, żebyśmy znali Pana Jezusa, żeby On nas znał. Na drodze duchowej dążymy do tego, żeby coraz głębiej zanurzyć się w poznaniu Boga. Ale drogą do poznania Boga wcale nie są jakieś nadzwyczajne oświecenia, choć oczywiście może dawać je Duch Święty. Natomiast normalną drogą do tego, żeby Boga poznać i pokochać jest posłuszeństwo Jego woli, ponieważ właśnie gdy my jednoczymy się z Jego pragnieniami, gdy wsłuchujemy się w Jego słowo i chcemy je wypełnić to wtedy łączymy się z Nim w najbardziej intymnej jedności, najbardziej intymnej, ponieważ tutaj właśnie najgłębiej możemy przenikać się nawzajem, gdy nasze wolności ze sobą są zespolone. Dlatego Pan Jezus mówi, że nawet ci, którzy czynili wielkie cuda, czyli właśnie te nadzwyczajne rzeczy duchowe, ale którzy równocześnie pełnili nieprawość i nie wypełniali woli Chrystusa - nie znają Go i On też ich nie zna, ponieważ się nie zespolili we wspólnym pragnieniu.



                               Panie, jestem!
                            Nie wzywałem Cię...
  Przyszedłem cieszyć się wiecznym szczęściem życiem
              wraz z Tobą i Twymi aniołami.

              Nie przekroczysz bram Mego królestwa.
                            Panie, dlaczego?
                         Nie jesteś godzien.
 Przecież codziennie godzinami modliłem się do Ciebie!
                              Owszem...
          Umartwiałem swoje ciało postami i biczem!
                              Zgadza się...
               Cały czas myślałem o Tobie!
          Wszystko co robiłem, robiłem dla Ciebie
Bluźnisz człowieku! Nie myślałeś o Mnie i nic dla Mnie nie uczyniłeś!
           Bo byłem głodny, a nie dałeś Mi jeść;
           byłem spragniony, a nie dałeś Mi pić;
           byłem przybyszem, a nie przyjąłeś Mnie;
         byłem nagi, a nie przyodziałeś Mnie;
           byłem chory, a nie odwiedziłeś Mnie;
           byłem w więzieniu, a nie  przyszedłeś do Mnie.

                                  Panie!
               Nie każdy, który Mi mówi: "Panie, Panie!",
           wejdzie do królestwa niebieskiego!

           Zejdź mi z oczu niegodziwcze!
                      Precz!


1.  Urodzenie się w chrześcijańskim środowisku nie czyni Cię chrześcijaninem.
Można spotkać ludzi, którzy mówią: "Urodziłem się w kraju chrześcijańskim, więc jestem chrześcijaninem. Inni mówią: "Jestem chrześcijaninem od urodzenia". Ale od kiedy miejsce urodzenia determinuje, kim jesteś ? Ktoś mógłby urodzić się w stajni, ale fakt ten nie czyni z niego konia. Bądź wdzięczny za miejsce swojego urodzenia, za rodzinę, kościół i kraj, ale nie sądź, że to automatycznie czyni Cię chrześcijaninem.

2.  Prowadzenie porządnego życia nie czyni Cię chrześcijaninem
Również czyste, moralne życie nie sprawi, że zostaniesz chrześcijaninem. Wielu ateistów prowadzi uczciwe, dobre życie. Zresztą, co jest wystarczająco "dobre"? Oto kwestia zasadnicza. Większość ludzi ma wypaczone pojęcie co do wzorca, którym należy mierzyć naszą dobroć.   Porównując się z jakimś bandytą, poczujesz się kandydatem na świętego. Nawet w konfrontacji z krewnymi i znajomymi możesz wypaść nie najgorzej. Jednak Boży wzorzec dobroci jest zupełnie inny. On przyrównuje cię do swego Syna Jezusa, który był w pełni doskonały. W porównaniu z taką doskonałością twoja dobroć wygląda dość marnie. Pamiętaj, na świecie zawsze żyło tysiące "dobrych" ludzi. Zatem jeśliby dobroć wystarczała, Bóg nie musiałby posyłać Jezusa. A jednak musiał przyjść na ziemię, aby umrzeć na krzyżu i wyjednać dla nas przebaczenie, ponieważ bycie dobrym nikogo nie czyni chrześcijaninem.
3.  Chodzenie do kościoła  nie czyni Cię chrześcijaninem
Mnóstwo ludzi chodzi do kościoła - z wielu różnych powodów. Jednakże to wcale nie czyni ich chrześcijanami. Złodzieje także chodzą do kościoła. Niektórzy uczęszczają do kościoła z przyzwyczajenia. Inni ze względu na rodzinę. To prawda, że chrześcijanie chodzą do kościoła, ale nie to czyni ich chrześcijanami.
4.  Przyjmowanie sakramentów nie czyni Cię chrześcijaninem.
Być może zostałeś ochrzczony jako dziecko lub młody człowiek. To wcale nie znaczy, że jesteś chrześcijaninem. Wielu przestępców było ochrzczonych w dzieciństwie. Ale nieliczni ludzie uznaliby ich za chrześcijan.Być może przystępujesz do komuni  [wieczerzy Panskiej] każdej niedzieli. Chrzest i wieczerza Panska  są biblijne. Bóg nakazuje nam przystępowanie do obu tych sakramentów. Ale samo uczestnictwo w nich nie czyni nas chrześcijanami.
5.  Wiara w Boga  nie czyni Cię chrześcijaninem
Istnieją tysiące ludzi, którzy wierzą w Boga, a nie są chrześcijanami. Ogromna większość Polaków powiada, iż wierzą w istnienie Boga, lecz niewielu z nich ma pojęcie, kim On jest. W Biblii możemy przeczytać, że demony także wierzą i drżą. Samo wierzenie niewiele znaczy, nikt zatem nie staje się chrześcijaninem dlatego tylko, że wierzy.
6.  Mówienie o Jezusie nie czyni Cię chrześcijaninem
Ludzie mówią o Jezusie Chrystusie. Wielu nawet dobrze się o Nim wyraża. Najczęściej są to nauczyciele, duchowni czy przywódcy kościelni. Niemniej jednocześnie mogą nie wierzyć, iż to, co Biblia mówi o Jezusie, jest prawdą. Przedstawiają Jezusa, który odpowiada ich kategoriom myślenia, nie zaś takiego, jaki wyłania się z kart Biblii i który żył naprawdę.
7.   Modlitwa  nie czyni Cię chrześcijaninem
To prawda, że chrześcijanie się modlą. Ale modlitwa nie sprawia, że jesteś chrześcijaninem. Hindusi wznoszą modły nieustannie. Muzułmanie czynią to pięć razy w ciągu dnia. Były prezydent Egiptu, Sadat, wyjeżdżając za granicę zabierał ze sobą dywanik, na którym bił pokłony pięć razy dziennie, modląc się do Allaha. Był on jednak muzułmaninem, a nie chrześcijaninem.
- Dlatego sama modlitwa nie czyni nikogo chrześcijaninem!
8.  Czytanie Biblii  nie czyni Cię chrześcijaninem
Oczywiście, chrześcijanie kochają Biblię. Niektórzy czytają ją codziennie. Ale to, że ją czytasz, nie musi oznaczać, iż jesteś chrześcijaninem. Karol Marks w wieku siedemnastu lat napisał wspaniały komentarz do fragmentu z Ewangelii Jana, choć sam nie został chrześcijaninem.
  A więc Zadajmy sobie Pytanie właściwie to kto jest cherześcijaninem??
Biblia mówi TEN KTO PEŁNI WOLĘ OJCA W NIBIE! Zauważ Wolę Ojca nie Marii nie ludzką ,lecz wolę Ojca,który jest w niebie!


Podziel się
oceń
0
0

Takie zdanie mają inni (15) | A jakie jest Twoje zdanie?

Pismo Święte [Biblia]

poniedziałek, 18 stycznia 2010 5:10


 Czym dla Ciebie jest Pismo Święte??Czy Ono jest jedynym źródłem Twojej wiary w Boga? Czy oprócz niego posiadasz różne książeczki które Ci mącą w głowie ?! 

  C
zy wiecie dlaczego zakazywano kiedys czytania biblii????
W XI wiek  Wprowadzono zakaz czytania Biblii przez wiernych, upoważniając do tego jedynie duchownych, którzy następnie mieli ja wykładać wiernym w zgodzie z naukami Kościoła (1080 r.).
Zamiast jej można było czytać brewiarz i godzinki maryjne.Następnie "Namiestnik Chrystusa", papież Innocenty III (1108-1216) wydał zakaz czytania Bilii w językach narodowych.
W 1229 roku, na synodzie w Tuluzie, zakazano pod groźbą śmierci czytanie Biblii laikom, czyli nie duchownym.
Kościół "K" wtedy bał się aby ludzie czytali Biblię  bo jak poznaja jej prawdziwą naukę  to większość z nich po prostu odejdzie z tego kościoła.
Nikt  z ludzi nie mógł posadać Biblii w domu  bo u kogo znaleźli Biblię  to  księża palili takich ludzi na stosie ,każdy się bał  i usówał  Biblię ze swych szafek .... Nikt znich nie  poznał prawdziwej nauki Biblijnej  lecz te ciemnoty co im kościół wciskał .....
Tym też kościól katolicki mógł wprowadzić  do kościoła  Herezję i wprowadził  nauki które są sprzeczne z Biblią 
o tym można poczytać  pod tym linkiem  
http://za-jezusa-glosem.bloog.pl/id,3668914,title,BLEDY-KOSCIOLA-KATOLICKIEGO,index.html   co  i kiedy kościoł K wprowadził  do wiary katolickiej !
 W II wieku 157 roku Została wprowadzona pokuta za grzechy.
I co robił kościół w ten sposób dla swych podwładnych parafian?  Jeszcze za czasów  Marcina Luther ,który sam  tego doświadczył... Otóż Marcin Luther czuł niepokuj w sercu i radził się  biskupów co ma z  tym zrobić ?Oni zaś kazali mu wstąpić do zakonu.Co też on to uczynił ,ale kiedy zobaczył co w tym zakonie księża wyrabiają jakie zboczenia tam panują szybko z tamtąd uciekł ... Szedł ulicą i dalej czuł ten niepokuj ,to biskupi mu zaproponowali aby szedł drogą pokuty ,którą "NIBY" Jezus szedł na ukrzyżowanie .... A co to była za droga którą Kościół "K" wymyślił na stromych schodach wysypywali piach i dużo potuczonego szkła i wierni mieli nią iść na kolanach  od dołu aż na samą  gurę a jak doszli na samą gurę w ten sposób to  byli oczyszczeni ze swych grzechów. I tak zrobił Marcin Luther szedł na kolanach po tym rozbitym szkle i piachu szli za nim jeszcze dużo ludzi  i wszyscy bybli  tak mocno pokrwawieni ,że omdlewali z bólu i tak samo się  czuł Luter ...Gdy na kolanach wspinał się na Schody Piłata, czyniąc pokutę za swoje grzechy usłyszał głos, jakby grzmotu mówiący: "A sprawiedliwy z wiary żyć będzi" Nie wiedział co to jest i szedł dalej ale  przytanoł  bo znowu usłyszał głośno "A sprawiedliwy z  wiary żyć będzie" wstał popatrzył na tych zakrwaionych ludzi i zbiegł ze schodów i poszedł do domu otworzył Biblię i zaczoł ją czytać

W tym czasie budowano bazylikę świętego Piotra, co powodowało ogromne zapotrzebowanie na gotówkę. Tak właśnie rozpoczął się skandal z odpustami. Luter powiedział później o swojej wizycie w Rzymie:Sam - mówi - słyszałem jak ludzie mówili otwarcie na ulicach Rzymu, "Jeśli jest piekło, to Rzym jest na nim zbudowany".To była iskra, która rozpaliła płomień Reformacji.

Pozwolenie na grzech. Kopia niesławnego odpustu Tetzla
Papież desperacko potrzebował pieniędzy na budowę bazyliki świętego Piotra w Rzymie. Przebaczenie grzechów zaczęto oferować za pieniądze - przebaczenie morderstwa, cudzołóstwa, kłamstwa, kradzieży, przeklinania, itd., itd. Można było nabyć za pieniądze i  przebaczenie nie popełnionych jeszcze grzechów. Zbawienie kupowano i sprzedawano jak każdy inny towar na rynku.
Takie znieważanie Daru Bożego, było dla Lutra kroplą, która przelała czarę. Od tego czasu , Na świecie obecnie jest  przeszło  450 milionów chrześcijan wierzących  w Boga  według biblii  i chwała Bogu za  to!


  To były między innymi skutki zakazywania czytania Biblii  wiernym parafianom , ludzie robili to co kościół im kazał bo nie znali Biblii ale dzięku Lutrowi  zaczęła się Reformacja i  ludzkość   powracała do czytania  Biblii i nawracali się z katolicyzmu na chrześcijaństwo. W ten sposób możemy i my życ i czytać  Biblię i pisać otwarcie to co mówi nam Biblia a słuchać tych co głoszą nam nauki nie mające nic wspólnego z Bogiem  tak jak to do dziś robi KRK.
  Kochani  czytajcie  Biblię  i wierzcie to co Ona mówi  o Bogu nie wierzcie żadnym ksiażeczką broszulka np jak katechizm itp tylko w Biblii jest prawda  tylko dzieki jej słowu i wykonywywaniu Bożej woli na podstawie Biblii a nie kościoła Będziesz  mógł dostąpić zbawienia. Nie dajcie się zwodzić Kościołowi czy Religii  Żyjcie z biblią na każdy dzień i nie idźcie za nauką  człowieka  nie idźcie za nauką Faustyny czy Marii. Badajcie  to o czym was uczą w kościele  jeśli jest to sprzeczne z Bożym Słowem nie wierzcie  temu!
Powinniśmy czytać i studiować Biblię także dlatego, że dużo jest fałszywej nauki. Biblia daje nam przyrząd do odróżniania prawdy od fałszu. Mówi nam także, jaki jest Bóg. Jeśli mamy nie biblijne i nieprawdziwe pojęcie Boga, uwielbiamy „bożka" lub „fałszywego boga". Uwielbiamy kogoś, kim On nie jest! Biblia mówi nam, w jaki sposób możemy naprawdę dostać się do nieba... i nie dzieje się to na podstawie naszych uczynków lub naszego chrztu, lub czegokolwiek innego, co ROBIMY (Ewangelia wg św. Jana 14:6; List św. Pawła do Efezjan 2:1-10; Księga Izajasza 53:6; List św. Pawła do Rzymian 3:10 i dalej; 5:8; 6:23; 10:9-13). Poza tym Boże Słowo mówi nam po prostu, jak bardzo Bóg nas kocha (List św. Pawła do Rzymian 5:6-8; Księga Izajasza 53:1 i dalej). I dowiadując się tego możemy kochać Boga w zamian za Jego wielką miłość (1 List św. Jana 4:19).
  Choć wielu ludzi dziś czyta Biblię to i tak wierzy w bzdury, które  dany kościół im nakazuje .
Między innymi
-Klękanie przed bożkami
-modlenie się do świetych ,którzy sami są  biedniejsi od nich
-Przekładają  Jezusa z kołyski na krzyż co roku!
 Tego jest wiele  do opisywania  można  znaleść  to w naszej kategorii "Fałszywe Nauki" 
 
Mick & Patty


Podziel się
oceń
0
0

Takie zdanie mają inni (13) | A jakie jest Twoje zdanie?

Odpowiedź na pytanie i Notka :)

sobota, 02 stycznia 2010 4:52


Dzisiejsza Notka miała być dość inna,lecz otrzymaliśmy komentarz  od pewniej osoby "Zbulwersowana"
napisała do nas
1]"Dlaczego mówimy ,że Maria miała dzieci z Józefem ?,przecież ona była wieczną dziewicą  a Józe tylko ziemskim opiekunem nie mężem !"
2]"Dlaczego piszecie,że nie wolno nam do niej się modlić,z kąd  taką nauke czerpiecie?"

   Droga Zbulwersowana.
Na  Twoje  pytania są dowody Biblijne,że Maria miała dzieci z Józefem i była jego żoną
Najwyraźniej czytałaś Biblię bardzo niedokładnie albo wcale. Już w Ewangelii Mateusza rozdziale 1 jest mowa o zaślubinach Józefa i Marii (werset 18). W wersecie 19 Józef jest nazwany MĘŻEM Marii. W wersecie 25 pisze, że Józef wziął swoją MAŁŻONKĘ do siebie, ale nie obcował z nią dopóki nie urodziła Jezusa. Czy to wystarczy?
W tej samej ewangelii w rozdziale 13 wersecie 55 są imiennie wymienieni czterej bracia Jezusa, czyli synowie Marii i Józefa. W kolejnym wersecie pisze że były też siostry
.[Zauważ,że Biblia odróżnia kuzynów od rodzeństwa,więc to nie byli kuzyni tylko Bracia z łona Marii a nasienia Józefa]
Nie wiem dlaczego modlisz się do panny Marii. Biblia niczego takiego nie nakazuje. Według Biblii mamy modlić się do Boga za pośrednictwem Jezusa Chrystusa, który jest JEDYNYM pośrednikiem pomiędzy Bogiem a człowiekiem.
Bo Biblia mówi "Jeden Bóg i jeden pośrednik między Bogiem a ludźmi Jezus Chrystus   
1List do Tymoteusza 2:5"
Sam Jezus Chrystus ujął to następująco:
„JA jestem drogą, prawdą i życiem. NIKT nie przychodzi do Ojca inaczej, jak TYLKO PRZEZ MNIE."
Jana 14:6
 Teraz zostaje zadać sobie pytanie Ktoś tu jest kłamcą Bóg?? albo Kościół Katolicki!?
Może to KRK głosi głupoty, którym wiele ludzi uwierzyło? My na przykład bardziej wierzymy Biblii która jest słowem samego Boga, niż kościołowi, który głosi często nauki ludzkie. Przy okazji przeczytaj na ten temat
Mar. 7,6-9.
On zaś rzekł im: Dobrze Izajasz prorokował o was, obłudnikach, jak napisano: Lud ten czci mnie wargami, ale serce ich daleko jest ode mnie.Daremnie jednak cześć Mi oddają,
głosząc nauki, które sa ludzkimi nakazami.
Według Biblii Józef był mężem Marii. Jeśli ktoś mówi inaczej to znaczy że jeden kłamie. Mimo wszystko ja jednak wierzę Biblii nie baśniom głoszonym przez ludzi.
A wybór należy do Ciebie My tego wyboru dokonaliśmy wybraliśmy NIE OMYLNĄ NAUKĘ Pisma Świętego i idziemy za wzorem Biblii i tylko Biblii ! Bo zauważ,jeśli biblia głosi inaczej i katolicku kościół inaczej  niż  Biblia  to ktoś tu jest jak już wspomnieliśmy Kłamcą i zwodzicielem ludzkich dusz! A Ty masz wybór Maria? Albo Bóg i Jezus Chrystus!
Kogo wybierasz ?? Bo my tego  o którym Biblia głosi JEZUS CHRYSTUS! Naszym zdaniem najgorsze skutki modlitwy do Maryi i świętych to ujmowanie czci Jezusowi Chrystusowi oraz odwracanie wzroku grzesznikom od Niego i zwracanie go ku osobom, które po prostu przez Boga nie są do tego wyznaczone.!
Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi" (Dz.Ap. 5,27-29).
"Nie każdy, kto do mnie mówi: Panie, Panie, wejdzie do Królestwa Niebios; lecz tylko ten, kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie. W owym dniu wielu mi powie: Panie, Panie, czyż nie prorokowaliśmy w imieniu twoim i w imieniu twoim nie wypędzaliśmy demonów, i w imieniu twoim nie czyniliśmy wielu cudów? A wtedy im powiem: Nigdy was nie znałem. Idźcie precz ode mnie wy, którzy czynicie bezprawie" (Mat. 7,21-23).

A teraz Coś dla pokrzepienia duszy :)
  Wielu ludzi uważa, że wszystkie religie świata są do siebie podobne. Są to tylko różne drogi, którymi można przyjść do Boga. Niektórzy wyobrażają sobie Boga mieszkającego na szczycie wysokiej góry. Ludzie znajdują się u stóp tej góry i próbują się na nią wspiąć z różnych stron, aby dotrzeć do Boga. Ich drogi nie są jednakowe. Ktoś idzie drogą buddyzmu, inny wybiera drogę islamu lub hinduizmu ,inny wybiera drogę do Boga przez Marię czy papieża itp. Po wspinaczce spotykają się na szczycie.
  Czy ten obraz odpowiada prawdzie? Pismo Święte zapewnia stanowczo, że nikt nie dostanie się na ten "szczyt" do Boga na dowolnie wybranej drodze, tzn. dzięki własnym wysiłkom. Do Boga można przyjść tylko przez Jezusa Chrystusa, Syna Bożego. On jest jedyną drogą akceptowaną przez Boga. Dlatego Chrystus zszedł do nas, tzn. stał się prawdziwym Człowiekiem, lecz bez grzechu, aby stworzyć warunki do spotkania się grzesznego człowieka z Bogiem. On zmarł na krzyżu za grzeszników. Wszyscy ludzie, którzy opierają się na zasługach Odkupiciela, mogą przyjść do Boga. Tak postanowił sam Bóg.
Wszystkie inne drogi są błędne.
   Jan. 14:5-10,16,20
5. Rzekł do niego Tomasz: Panie, nie wiemy, dokąd idziesz, jakże możemy znać drogę?
6. Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie.
7. Gdybyście byli mnie poznali i Ojca mego byście znali; odtąd go znacie i widzieliście go.
8. Rzekł mu Filip: Panie, pokaż nam Ojca, a wystarczy nam.
9. Odpowiedział mu Jezus: Tak długo jestem z wami i nie poznałeś mnie, Filipie? Kto mnie widział, widział Ojca; jak możesz mówić: Pokaż nam Ojca?
10. Czy nie wierzysz, że jestem w Ojcu, a Ojciec we mnie? Słowa, które do was mówię, nie od siebie mówię, ale Ojciec, który jest we mnie, wykonuje dzieła swoje.
16. Ja prosić będę Ojca i da wam innego Pocieszyciela, aby był z wami na wieki
20. Owego dnia poznacie, że jestem w Ojcu moim i wy we mnie, a Ja w was. "Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie".



Podziel się
oceń
0
1

Takie zdanie mają inni (13) | A jakie jest Twoje zdanie?

http://www.youtube.com/watch?v=UxitVDt9gz0&feature=player_embedded

środa, 18 października 2017

NASZ LICZNICZEK :  451 292  

...a gdyby z Biblią obchodzić się tak jak z telefonem komórkowym? ...byłaby zawsze w kieszeni ...zaglądałoby się do niej kilka razy dziennie ...wracałoby się do domu gdyby się jej zapomniało ...a gdyby używać jej do otrzymywania wiadomości tekstowych? ...a gdyby traktować ją jak coś,bez czego nie można żyć? ...a gdyby dać ją dzieciom w prezencie? ...a gdyby używać jej w podróży? ...a gdyby używać jej w nagłych wypadkach? ...z tym,że Biblia jest praktyczniejsza od telefonu komórkowego, bo nie ma zmartwienia, że nagle zerwie połączenie, ponieważ Bóg zapłacił już rachunek...

« styczeń »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

"Wiem, że Ty możesz wszystko i że żaden twój zamysł nie jest dla ciebie niewykonalny.Któż jest w stanie zaciemnić twój zamysł nierozsądną mową? Aleć to ja mówiłem nierozumnie o rzeczach cudownych dla mnie, których nie rozumiem.Słuchaj, proszę. I ja chcę mówić; będę cię pytał, a Ty racz mię pouczyć! Tylko ze słyszenia wiedziałem o tobie, lecz teraz moje oko ujrzało cię." /Księga Joba 42, 2-5/ ...Tylko ze słyszenia wiedziałam o tobie, lecz teraz moje oko ujrzało cię!! JEZU dziękuję Ci, że mogłam Cię poznać! Że przejąłeś ster mojego życia i mnie prowadzisz...wiem, że z takim sternikiem pokonam każdą przeszkodę, będę trzymać prawidłowy kurs i bezpiecznie dotrę do celu - żywota wiecznego:)... i proszę, nie pozwól mi na to, abym chciała kiedykolwiek stanąć za sterem...wiesz, że to by miało tragiczny koniec.Bo tylko Ty znasz drogę do tego celu...< Życzymy wspaniałej podróży z JEZUSEM przez całe życie! <

Kto -szuka nie błądzi

Wpisz swoj adres e-mail jeśli chcesz aby cię powiadomiono o naszym nowym wpisie.

"Panie Jezu Ty zmieniłeś życie me,miłosnym głosem wołałeś mnie i przytuliłeś mocno w ramiona Swe. Usłyszalam Panie kiedyś twój głos przyjołam Twoje wezwanie,Wyżekłam się o Boże mój tego świata i wybrałam Cię.Chcę być już z Tobą Panie mój ze szczęścia płakać u Twych stóp,chcę być w objęciach Twoich już i mocno trzymać ramię Twę! Moja dusza Panie kocha Cię tęskni i uwielbia,moja dusza Panie pragnie Tylko Cię.Panie Jezu jesteś życiem mym ,słodkościa moich ust.Panie Jezu jesteś życiem moim już."

Kazania

Nasze strony

"Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a Ja wam dam ukojenie" Mat 11-28.

Naszym celem jest głoszenie ewangelii. Dobrej Nowinie o Jezusie Chrystusie!!

"Tak mówi Pan: Oto ja daję wam do wyboru: drogę życia albo drogę śmierci"Jer.21-8.

Zyjemy dla Jezusa :)

"Oto stoję u drzwi i kołaczę; jeśli ktoś usłyszy głos mój i otworzy drzwi, wstąpię do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze mną". Obj 3-20

Jesteś naszym gościem: 451292
Nasze wpisy
  • liczba: 484
  • komentarze: 5446
Tyle już działamy: 3908 dni
stat4u

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl