Bloog Wirtualna Polska
Są 1 259 602 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

1 Listopad "WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH"? !

sobota, 31 października 2009 13:11

W roku liturgicznym Kościoła katolickiego obok misterium Chrystusa oraz kultu Marii równie wybitne miejsce zajmuje kult świętych. W najnowszym katechizmie czytamy: „Po wyznaniu wiary
w »święty Kościół powszechny«, Symbol Apostolski dodaje »świętych obcowanie(...)«. Czymże jest Kościół, jak nie zgromadzeniem wszystkich świętych?".
     Na szczególną uwagę, w myśl nauki Kościoła, zasługuje jednak wstawiennictwo świętych: „Ponieważ mieszkańcy nieba, będąc głębiej zjednoczeni z Chrystusem, jeszcze mocniej utwierdzają cały Kościół w świętości(...) nieustannie wstawiają się za nas u Ojca, ofiarując Mu zasługi, które zdobyli na ziemi(...) Ich przeto troska braterska wspomaga wydatnie słabość naszą". Kościół katolicki - czcząc świętych - uczy, że „obcowanie ze świętymi łączy nas z Chrystusem". (str. 233, 235). Zaś cześć oddawana świętym jest uwielbieniem samego Boga. 
     W związku ze swoistym podziałem Kościoła na świętych w niebie, pielgrzymujących na ziemi oraz pokutujących w czyśćcu, Kościół katolicki wyznaje: „Uznając w pełni tę wspólnotę całego Mistycznego Ciała Jezusa Chrystusa, Kościół pielgrzymów od zarania religii chrześcijańskiej czcił z wielkim pietyzmem pamięć zmarłych, a »ponieważ święta i zbawienna jest myśl modlić się za umarłych, aby byli od grzechów uwolnieni«
(2 Mach. 12, 45), także modły za nich ofiarowywał. Nasza modlitwa za zmarłych nie tylko może im pomóc, lecz także sprawia, że staje się skuteczne ich wstawiennictwo za nami" (tamże, str. 235). 

 Początek kultu
     Kult męczenników, który początkowo skupiał się wokół miejsca pochówku, kiedy objął co wybitniejszych (w rozumieniu Kk) biskupów, mnichów i mniszki, stopniowo rozszerzał się, aż
w końcu stał się powszechny, m.in. za sprawą tzw. kalendarzy świętych oraz przenoszenia ich relikwii z cmentarzy do kościołów, które dzięki temu stawały się centrum kultu. Dodać należy, że cenne dla Kościoła relikwie składane były pod ołtarzem, co Kościół przedstawia jako najstarszą formę kanonizacji.
     Jak ogromną wagę przywiązuje Kościół katolicki do kultu świętych, ich relikwii, a w następstwie i ich wizerunków, wyraźnie widać w codziennej praktyce Kościoła, jego liturgii oraz w dogmatyce uzasadniającej ów kult. Przypomnijmy tu, jakże restrykcyjne postanowienia soboru trydenckiego: „Bezbożnie myślą ci, którzy zaprzeczają, że można wzywać świętych z wieczystej szczęśliwości, lub twierdzą, że nie będą oni modlić się za ludźmi; lub też wzywanie ich, by się modlili za nas jako jednostki, jest bezbożnością; lub że jest to
w sprzeczności ze Słowem Bożym i przeciwstawia się dla jedynego Pośrednika pomiędzy Bogiem
a ludźmi, Jezusa Chrystusa (1 Tym. 2, 5); lub że głupotą jest, by sercem i ustami błagać tych, którzy sprawują rządy w niebie" (25 sesja, 1563 r.). „Kto mówi, że nie- słuszną rzeczą jest odprawiać msze ku czci świętych, ten jest wyklęty" (sobór trydencki, 22 sesja, 1562 r.). Również w Konstytucji o liturgii Kościół katolicki zwraca uwagę na konieczność czci świętych, bowiem to oni - przez swoje zasługi - wypraszają pozostałym wiernym dobrodziejstwa Boże. 

 Stosunek do kultu 
     Biorąc pod uwagę, że Kościół katolicki przez długie wieki tworzył wątpliwą podbudowę dogmatyczną dla kultu świętych, ulegając pogańskim wpływom, szukając oparcia w apokryfach i tradycji, kult ten, jakkolwiek by był uzasadniany, jest sprzeczny z jednoznacznym stanowiskiem Pisma Świętego. Kościół katolicki, kierując uwagę swoich wiernych w stronę umarłych: Marii, świętych i pokutujących w czyśćcu, zachęca do społeczności z umarłymi, co jest swoistym przejawem nekromancji potępianej przez Biblię (3 Mojż. 19, 31; 5 Mojż. 18, 9-14). Pismo Święte zabrania jakichkolwiek kontaktów z umarłymi: „A gdy wam będą mówić: Radźcie się wywoływaczy duchów..., to powiedzcie: Czy lud nie ma radzić się swojego Boga? Czy ma radzić się umarłych w sprawie żywych?" (Izaj. 8, 19-20). 
     Kościół katolicki czerpiąc z innych źródeł niż Pismo Święte (apokryfy, tradycja, tzw. cudowne objawienia, kulturowe zapożyczenia) skazany jest na duchową ciemność i ostateczną całkowitą klęskę. Twierdzenie Kościoła katolickiego, że winniśmy modlić się do świętych jako wstawienników, jest sprzeczne z nauką Pana Jezusa. Chrystus wyraźnie wskazał, do kogo należy się modlić i jednocześnie podkreślił, że: „...nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przez Niego" (Jan 14, 6). 
     Rozważając kwestię czci tzw. świętych w kontekście Pisma Świętego, zastanawiać musi pokorna postawa apostoła Piotra w domu Korneliusza. Czytamy, że gdy Korneliusz „padł do nóg jego i złożył mu pokłon(...) Piotr podniósł go, mówiąc: Wstań, i ja jestem tylko człowiekiem" (Dz. 10, 25-26). Czy podobnie nie postąpiłby Piotr i dzisiaj? Czyż nie potępiłby kultu świętych? Czy zatem postawa rzekomych następców Piotra nie stoi w rażącej sprzeczności z pokorą Piotra? Jak można czcić tzw. świętych, skoro nawet aniołowie nie przyjmowali chwały? Jak zareagował Anioł Pański, gdy Jan upadł do jego nóg, by mu oddać pokłon? Oto jego słowa: „Nie czyń tego! Jam współsługa twój i braci twoich.... Bogu oddaj pokłon!"
(Obj. 19, 10 por. 22, 8-9). Również ap. Paweł uznaje cześć aniołów za niedopuszczalną: „Niech was nikt nie potępia, kto ma upodobanie w poniżaniu samego siebie i w oddawaniu czci aniołom(...)" (Kol. 2, 18). 
     Jeśli więc cześć aniołów jest niedopuszczalna, to o ileż bardziej ludzi! Nie czytamy, aby chrześcijanie pierwszego wieku czcili ukamienowanego Szczepana. Nie czytamy też o szczególnej czci dla Maryi czy Jana Chrzciciela.

 Co mówi Biblia
    * Po pierwsze, Pismo Święte wyraźnie uczy, że wszyscy wyznawcy Chrystusa zostali powołani do świętości (1P. 1, 15; 2, 9).* Po drugie, to żyjący święci (a nie zmarli) wezwani są, „aby zanosić błagania, modlitwy, prośby i dziękczynienia za wszystkich ludzi" (1Tym. 2, 1).* Po trzecie, nasze modlitwy kierowane są do Boga jedynie w imieniu Pana Jezusa (a nie świętych), i to z uwagi na Jego zasługi i Jego krew (Jan 14, 13-15; Hebr. 4, 14-16; 10, 19-20). 
     Niewątpliwie powinniśmy znać imiona bohaterów wiary, pamiętać o ich zasługach oraz przelanej krwi męczenników, ale jednocześnie musimy odrzucić twierdzenie, że to zmarli święci pośredniczą i wstawiają się za nami. Twierdzenie to jest sprzeczne z nauką Pisma Świętego. Historia kultu świętych nie ma nic wspólnego ze świadectwem Biblii, a jej korzenie wywodzą się z pogańskiego kultu greckich bóstw i herosów.
Kult wizerunków
     Smutną konsekwencją bałwochwalczego kultu świętych i ich relikwii jest kult obrazów, figur i posągów. Artykuł wiary soboru trydenckiego mówi: „Stanowczo twierdzimy, że należy mieć i zachowywać obrazy Chrystusa, wiecznie dziewiczej Matki Boskiej, jak również innych świętych, że należy okazywać im należną cześć i uwielbienie". Zaś w najnowszym katechizmie twierdzi się, że „Syn Boży przyjmując ciało, zapoczątkował nową »ekonomię« obrazów" (pkt. 2131).
     Co mówi Pismo Święte? Czy popiera stanowisko Kościoła katolickiego? Oto co mówi Dekalog: „Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu(...) Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył(...)"
     Odstępcom - Bóg zapowiada karę, przestrzegającym przykazań - łaskę. Po której stronie znajduje się Kościół, który zniósł przykazanie zabraniające wszelkiego bałwochwalstwa? Stwierdzenie, że „Syn Boży przyjmując ciało, zapoczątkował nową »ekonomię obrazów«" jest jednym z wielu bluźnierstw
w doktrynie Kościoła katolickiego. Pan Jezus nie unieważnił ani jednego przykazania Dekalogu (Mat. 5, 17-19). Ponadto, jako uczestnicy nowego przymierza, „w wierze,
a nie w oglądaniu pielgrzymujemy" (2 Kor. 5, 7). Również słowa Chrystusa: „błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli" nade wszystko podkreślają wartość wiary. I przypomnieć w tym miejscu wypada, że „wiara jest ze słuchania(...)", a nie z widzenia (Rzym. 10,17). 

 Podsumowanie
     Według Pisma Świętego grzech jest przestępstwem Prawa Bożego (1J. 3, 4). I jakkolwiek każdy grzech oddziela nas od Boga, to bałwochwalstwo szczególnie mocno zostało napiętnowane przez Biblię. Począwszy od wystąpienia Mojżesza aż do proroka Malachiasza, bałwochwalstwo - w każdej postaci - było bezlitośnie zwalczane. Podobnie było w okresie działalności Chrystusa, a później apostołów (Dz. 17, 29-30; Rzym. 1, 23-25). O Bożej dezaprobacie dla bałwochwalstwa czytamy: „Ja, któremu na imię jest Jahwe, chwały swojej nie odstąpię innemu, ani czci mojej bożkom" (Izaj. 42, 8 BT). 
     Biorąc pod uwagę, że „całe Pismo przez Boga jest natchnione(...)" i że jest wolne od błędów - jak uczy Kościół katolicki - oraz że Bóg jest niezmienny, jakiekolwiek próby usprawiedliwiania czci dla świętych, ich relikwii i wizerunków - są bez znaczenia. Kult ten, tak bardzo rozwinięty w Kościele katolickim, jest kolejnym dowodem odstępstwa od nauki Pisma Świętego. Niech więc wezwanie ap. Pawła pobudzi otwarte serca do jedynie słusznej decyzji: „Przeto, najmilsi moi, uciekajcie od bałwochwalstwa!" (1Kor. 10, 14).


********************************************************************************************
Na ten sam temat troszkę  głębiej napisane  można  poczytać też  na  naszym blogu w starszych  notkach
http://za-jezusa-glosem.bloog.pl/id,2561499,title,Swieto-Zmarlych-NIEBESPIECZENSTWO,index.html

Patty & Mick


Podziel się
oceń
0
0

Takie zdanie mają inni (2) | A jakie jest Twoje zdanie?

Przesady!

poniedziałek, 26 października 2009 14:37
Czy w Polsce czarami i wróżbami zajmuje się duża cześć społeczeństwa?
 
*Wygląda na to, że tak. Internetowe wróżki, esemesowe horoskopy są bardzo popularne.

A jakie przesądy i zabobony obecne są na co dzień w życiu Polaków?
Pierwszy przykład – *czarny kot przebiegający drogę. By nie stało się nieszczęście należy ponoć cofnąć się o trzy kroki i obrócić przez lewe ramię spluwając. Następny przykład – *piątek trzynastego – wedle polskiego przesądu to najbardziej pechowy dzień jaki może się zdarzyć. Niektórzy by zmniejszyć ryzyko nieszczęścia i niepowodzenia w tym dniu nie podejmują żadnych ważnych decyzji, nie kupują drogich rzeczy, nie wybierają się w podróż, a ekstremiści nie wychodzą z domu! *Sama liczba trzynaście uważna jest za przynoszącą nieszczęście. Niektóre hotele nie maja pokoju o numerze trzynastym! *Czerwony kolor – w odniesieniu do niemowląt kolor ten chroni je przed urokami i wszelkim nieszczęściem. Dlatego do dziś spotkać można wózeczki dziecięce z przywiązaną przez zapobiegliwą mamę lub babcię, czerwoną wstążeczką. Z niemowlętami związanych jest dużo przesądów. Najpopularniejszym z nich, typowym dla polskiej mentalności pomieszaniem magii pogańskiej  i chrześcijaństwa, jest zakaz wychodzenia na spacer z noworodkiem, dopóki nie zostanie on ochrzczony! Wiele przesądów dotyczy kobiet w ciąży. Kobiecie spodziewającej się dziecka nie wolno przechodzić pod rozwieszonym sznurem, gdyż wtedy istnieje niebezpieczeństwo zaplątania się dziecka w pępowinę. Ciężarnej nie wolno patrzeć na kalekich i chorych ludzi, gdyż dziecko może urodzić się chore. O samej ciąży nie wolno było wspominać zbyt wcześnie, by nie zapeszyć i nie wywołać poronienia. Ale Polacy głęboko wierzą także w to, że kobieta ciężarna może przynieść im pecha! Nie wolno na przykład niczego jej odmówić, gdyż odmowa spowoduje, że w domu zaczną grasować myszy i poczynią nieopisane szkody.

 A ślub i wesele? Ileż tu wróżb i czarów! Ileż zabobonnych zwyczajów!
* Po pierwsze Pan Młody nie może widzieć przyszłej żony w sukni ślubnej przed ślubem, bo to przynosi pecha. By małżeństwo było szczęśliwe Panna Młoda powinna w dniu ślubu mieć na sobie coś starego, coś niebieskiego i coś pożyczonego. Absolutnie nie wolno zakładać na szyję pereł, bo to wróży łzy. Najlepszym miesiącem na zawieranie związku małżeńskiego jest ten, który ma w swojej nazwie literę „r”. Maj to najgorszy czas na wesele. Zgodnie z przesądnym przysłowiem „w maju ślub – rychło grób”. I tak można by mnożyć polskie przesądy i zabobony.
 Może to komuś wyda się śmieszne… ale tak naprawdę to tragikomedia. Podobno mamy w Polsce 90% chrześcijan. Więc pozostaje pytanie… gdzie w tym, całym czarnoksięstwie miejsce dla Boga? Gdzie miejsce dla Jezusa?
Polskie święta niby chrześcijańskie jak Boże Narodzenie, czy Wielkanoc, przesiąknięte są zwyczajami rodem z pradawnej pogańskiej puszczy.
Polska tradycja to nic innego jak mieszanina tego co biblijne, z tym co pogańskie. Niestety z przewagą tego drugiego… Winny jest temu kościół katolicki , gdyż od początku swego istnienia pozwalał na mariaż pogaństwa z chrześcijaństwem no i mamy tego efekty w postaci neopogańskiego społeczeństwa.
Mick & Patty

Podziel się
oceń
1
0

Takie zdanie mają inni (2) | A jakie jest Twoje zdanie?

Telewizja,Filmy,Gry ,Komputer

niedziela, 11 października 2009 6:39


   Myślę,że każdy z  nas w pewnym stopniui ogląda telewizję  .Jedni nieco więcej drudzy  mniej...
Gdzie kolwiek się nei znajdujemy czy to w Polsce czy a Ameryce czy Australii .
Kiedy włańczamy tv  widzimy ciągle  filmy strzelanina,morderstwa,samobujstwa,wyłuzdany sex,narkotyki,alkochol,wulgarne słownistwo. Główną  rolę  w  prawie,że  w 99%  filmów  właśnie  te sceny grają [patrz wyżej wymienione]
Za takie filmy powinniśmy podziękować Ameryce    Hollywood to tam się  nagrywa  takie  wyłuzdanie  okrótne barbażyńskie filmy...
Szatan działa  to on jest głównym producentem tych  filmów a ci co to wykonują są poprostu jego pomocą w wykonaniu.
Dziś ludzie bardzo lubują się  w takich filmach .... pozwalają dzieciom oglądać  Dziecko dorasta .... Wyrasta  na kryminaliste ,gwałciciela,morderce ......  To co  mu za młodu wpoili  przez te filmy rodzice  zbierają zniwo . A nawet  dziecko miej więcej 10 lat [dużo przypadków odnotowanych w ameryce] sięga po broń ojca z szafki i strzela  do matki ,ojca lub sąsiada...  Czyja  to wina? Rodzica,świata,czy telewizji? Myślę,że wina leży po stronie rodzica ,któy zezwala dziecku na oglądanie  telewizji i granie w  gry  komputerowe zazwyczaj 99% dzieci wybiera te  gdzie się  można  dobrze  mordować. Biblia mówi (Ga 6, 8b-10)
 "

Co człowiek sieje, to i żąć będzie: kto sieje w ciele swoim, jako plon ciała zbierze zagładę; kto sieje w duchu, jako plon ducha zbierze życie wieczne[....]"

 Czyż  Boże Słowo się nie myli co do tego?? 
Dlaczego świat jest taki okrótny tyle nienawiści,zazdrości, morderstw,gwałtu ... Owszem,że  jest to główny cel szatana by tak było  ale i wina  każdego  kto  pozwala sobie na oglądanie taich filmów  gdzie nic innego nie ma jak tylko zabić kogoś  krew się keje ,alkochol się leje , wyłuzdany sex,narkomania ... Takie filmy są robione po to aby tak świat wyglądał  dziecko za młodu to ogląda i wyrasta na zbira ,któremu nie zależy na sumieniu, i morduje z  uśmiechem na ustach...
TELEWIZJA jak jest dziś spostrzegana przez ludzi? 
Gości w naszych rodzinach od pół wieku. Jedni widzą w niej samo zło, inni - doskonały substytut niani. Ile miejsca może zajmować telewizja w życiu dziecka?Lub dorosłego ?
             Łatwo po moralizatorsku protestować przeciw obecności telewizji w życiu dziecka. Wszyscy wiemy, że telewizja ma mnóstwo wad, a telewizor potrafi znacząco wpłynąć na życie domowe.
Szklany ekran przyciąga jak magnes. Dla dziecka połączenie kolorowego obrazu z dźwiękiem jest bardzo atrakcyjne. Zresztą nie tylko dla dziecka, o czym świadczą miliony dorosłych zasiadających wieczorem przed ekranami. Przekaz telewizyjny w porównaniu z lekturą książki czy słuchaniem radia jest bardzo "lekkostrawny". Odbiór nie wymaga właściwie żadnego wysiłku - ani intelektualnego, ani fizycznego. Wystarczy tylko położyć się na kanapie i zatopić w świecie obrazów.Jest to nałóg pożerający czas, który można by spędzić na zajęciach twórczych i pożytecznych. Warto mieć świadomość zarzutów stawianych telewizji, gdy zastanawiamy się, jaką jej dawkę zaserwować dziecku.

Usypia wyobraźnię


Małe dziecko chętnie marzy i fantazjuje. To bardzo ważne dla jego rozwoju. Rozbudzona wyobraźnia pomaga nam w dorosłym życiu. Poza tym fantazjowanie gimnastykuje umysł, pozwala odreagować napięcia.

Niestety, telewizja utrudnia rozwój wyobraźni, bo ją zaśmieca i narzuca dziecku gust i styl. Najlepiej widać to na wystawach dziecięcych rysunków w przedszkolu. Coraz rzadziej można tam oglądać zwiewne królewny, a coraz częściej superbohaterów z kreskówek.

Zmusza do bezruchu

Dziecko siedzące przed telewizorem jest nieruchome. To, co dzieje się na ekranie, pochłania malca bez reszty, a on tylko siedzi i patrzy. Nic się nie stanie, jeśli pozostanie w bezruchu 15, 20 minut. Ale jeśli siedzi godzinę lub dwie, to już za dużo i niezdrowo.

Małe dziecko powinno ruszać się jak najwięcej, i to na świeżym powietrzu. Rozwojowi sprzyjają zajęcia jak najbardziej różnorodne: malowanie, rysowanie, lepienie, klejenie, śpiew, taniec, gry, zmyślanie, wygłupianie się. Tego wszystkiego nie da się robić, siedząc przed szklanym ekranem.

Obciąża emocjonalnie


Małe dziecko nie jest w stanie odróżnić prawdy od fikcji. Wierzy, że to, co widzi w telewizji, dzieje się w rzeczywistości. Nic więc dziwnego, że po półgodzinnym seansie telewizyjnym małe dziecko bez wyraźnego powodu dostaje ataku płaczu lub wściekłości. Prawdopodobnie odreagowuje w ten sposób wszystko, czego się do tej pory naoglądało.


Jest w niej za dużo agresji

80 proc. programów dla dzieci obfituje w sceny brutalne i pełne agresji.  dzieci, które często oglądają przemoc w telewizji, mają większą tendencję do zachowań agresywnych niż ich koledzy, którzy nie oglądają tyle telewizji. Nawet przedszkolaki oglądające regularnie przygody Supermana zachowują się bardziej agresywnie od tych, które oglądają filmy o Kreciku. Są też inne negatywne skutki: dziecko traci wrażliwość na przemoc w realnym świecie i może nabrać przekonania, że świat jest niebezpieczny i pełen zagrożeń.

Kochani rodzice a potem się nie dziwcie,że wasze dziecko ,nie słucha was, manipuluje wami i wyrasta na człowieka ,który będzie  postępować  tak jak  się naoglądał tego za  młodu to samo jest z Grami komputerowymi.
To, czy telewizja jest dobra, czy zła, zależy wyłącznie od tego, jak ją dziecku serwujemy. Jest zła, gdy wyznacza rytm dnia, zastępuje rozmowę, spacer, czytanie bajek. Jest dobra, gdy rozwija zainteresowania i pozwala na chwilę odpocząć.

 Patrzmy się na to też  jakie zabawki fundujemy naszym dzieciom w szczególności chłopcy lubią zabawki pistolety   co się z  tym wiąże? Napewno nic dobrego  jak dorośnie ! Za  młodu  bawił się  pistoletem za dorosłego zastrzelił  kolegę .Kochani nie dajmy sobie zniszczyć dzieci i icg dzieciństwo lepiej kupić  dziecku kubusia  puchatka niż plastikowy pistolet .


Usiądźmy z nimi przed Biblią a jak ktos nie lubi czytać biblii  to przed  książką z baśnią i poczytajmy na  dobranoc  to lepiej wpłynie na psychikę naszych malców  niż tv .
Mick & Patty  B


Podziel się
oceń
0
0

Takie zdanie mają inni (8) | A jakie jest Twoje zdanie?

Modlitwa do aniołów Biblijny putkt widzenia.

sobota, 03 października 2009 3:46

 
 Dziś  przeczytałam jak "Pewna" osoba  pisze  aby modlić się do aniołów rozumiem ,że jako do następnych pośredników jakich wymyślił kościół katolicki . Tyle  ich już mają Maria  Aniołowie Papież  zmarli i tp .. 
  Czytając  Biblię  Bóg WYRAŹNIE i jasno powiedział  Do kogo należy kierować modlitwy? Jezus nauczył swych naśladowców modlić się do „Ojca w niebiosach" [Mateusz6.9]  Tak więc powinniśmy się modlić wyłącznie do  Boga. On jednak oczekuje, że będziemy też uznawać pozycję Jego jednorodzonego Syna, Jezusa Chrystusa. Jezus został posłany na ziemię, by złożyć okup i w ten sposób uwolnić nas od grzechu i śmierci [Jan 3;16  Rzymian 5;12]  Jest Arcykapłanem i Sędzią [Jan 5;22  Hebrajczyków 6;20]  Dlatego w Biblii polecono nam zanosić modlitwy w imię Jezusa. On sam rzekł: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze mnie" [Jan 4;16]  Aby nasze modlitwy zostały wysłuchane, musimy zwracać się do Boga w imię Jego Syna.
  Tak więc  jeśli Biblia naucza,że  Można modlić się do Niego w imię  Jezusa Chrystusa  to tak mamy czynić Nie ma innej opcji Nie do Aniołów; Owszem  Bóg dał aniołów[Tak naucza biblia] aby nas strzegli ale  nie wolno nam się do nich modlić  ! Chrześcijanie mogą się modlić za siebie nawzajem i prosić o modlitwę drugirgo człowieka To tak Jak  np; Ja   modlę się o Twoje  zdrowie  a Ty o moje to jest biblijne  bo Bóg  powiedział  módlcie się jeden za drugiego .Modlitwa do Aniołów i świętych w celu wstawienie się za nas, naszą dusze itp. jest niezgodna ze słowami Jezusa!!
W Bibli jest mowa o modlitwie za ludzi, nie za dusze, i jest mowa o modlitwie.a nie żeby modlić sie do poszczególnych świętych czy aniołów. Jezus wyraźnie mówi do kogo mamy się modlić i kogo prosić. Więc ja, mogę prosić Jezusa o zdrowie DLA ;mojej rodziny,przyjaciół  czy męża  czy  dzieci,a nawet  o nieprzyjaciół  , ale nie będę o to prosić anioła czy świętego.
ani nie do Marii czy kogoś tam jeszcze bo to  nauka  nie jest Boża lecz  Ducha tego świata  i on może wysłuchać  tych modlitwy  ale tylko po to aby ich bardziej zwodzić  i  trzymać z  dala od poznania prawdy Biblii Szatan czyni cuda  tylko po to aby zwieść ludzkość....  
  Jeśli uważasz  drogi czytelniku ,że się mylimy  to  Otwórz  Biblię i przeczytaj do kogo masz się  modlić.....  Kościół K oferuje i naucza ,że jest wielu pośredników  a tak naprawdę Biblia naucza,że  jest JEDEN TYLKO JEZUS CHRYSTUS . Jeśli się nie zgadzasz z  tym co piszemy to nie zgadzasz się z nami tylko z nauką  Bożą  bo to nie nasze słowa tak uczą lecz  Boże .... Zajrzyj do Biblii  i nie daj się dłużej zwodzić szatanowi .Pozwolę sobie na uwagę, że zarówno mowy Jezusa, jak i zawarte w listach prośby o wstawiennictwo miały za adresatów ludzi. dodam: żywych.


Bóg może cię wysłuchać bez względu na to, w jakich okolicznościach się modlisz

Jakże możemy być wdzięczni Stwórcy ogromnego wszechświata, że jest blisko wszystkich, którzy wzywają Go we właściwy sposób! 

Patty & Mick


Podziel się
oceń
2
2

Takie zdanie mają inni (17) | A jakie jest Twoje zdanie?

http://www.youtube.com/watch?v=UxitVDt9gz0&feature=player_embedded

piątek, 21 lipca 2017

NASZ LICZNICZEK :  446 579  

...a gdyby z Biblią obchodzić się tak jak z telefonem komórkowym? ...byłaby zawsze w kieszeni ...zaglądałoby się do niej kilka razy dziennie ...wracałoby się do domu gdyby się jej zapomniało ...a gdyby używać jej do otrzymywania wiadomości tekstowych? ...a gdyby traktować ją jak coś,bez czego nie można żyć? ...a gdyby dać ją dzieciom w prezencie? ...a gdyby używać jej w podróży? ...a gdyby używać jej w nagłych wypadkach? ...z tym,że Biblia jest praktyczniejsza od telefonu komórkowego, bo nie ma zmartwienia, że nagle zerwie połączenie, ponieważ Bóg zapłacił już rachunek...

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

"Wiem, że Ty możesz wszystko i że żaden twój zamysł nie jest dla ciebie niewykonalny.Któż jest w stanie zaciemnić twój zamysł nierozsądną mową? Aleć to ja mówiłem nierozumnie o rzeczach cudownych dla mnie, których nie rozumiem.Słuchaj, proszę. I ja chcę mówić; będę cię pytał, a Ty racz mię pouczyć! Tylko ze słyszenia wiedziałem o tobie, lecz teraz moje oko ujrzało cię." /Księga Joba 42, 2-5/ ...Tylko ze słyszenia wiedziałam o tobie, lecz teraz moje oko ujrzało cię!! JEZU dziękuję Ci, że mogłam Cię poznać! Że przejąłeś ster mojego życia i mnie prowadzisz...wiem, że z takim sternikiem pokonam każdą przeszkodę, będę trzymać prawidłowy kurs i bezpiecznie dotrę do celu - żywota wiecznego:)... i proszę, nie pozwól mi na to, abym chciała kiedykolwiek stanąć za sterem...wiesz, że to by miało tragiczny koniec.Bo tylko Ty znasz drogę do tego celu...< Życzymy wspaniałej podróży z JEZUSEM przez całe życie! <

Kto -szuka nie błądzi

Wpisz swoj adres e-mail jeśli chcesz aby cię powiadomiono o naszym nowym wpisie.

"Panie Jezu Ty zmieniłeś życie me,miłosnym głosem wołałeś mnie i przytuliłeś mocno w ramiona Swe. Usłyszalam Panie kiedyś twój głos przyjołam Twoje wezwanie,Wyżekłam się o Boże mój tego świata i wybrałam Cię.Chcę być już z Tobą Panie mój ze szczęścia płakać u Twych stóp,chcę być w objęciach Twoich już i mocno trzymać ramię Twę! Moja dusza Panie kocha Cię tęskni i uwielbia,moja dusza Panie pragnie Tylko Cię.Panie Jezu jesteś życiem mym ,słodkościa moich ust.Panie Jezu jesteś życiem moim już."

Kazania

Nasze strony

"Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a Ja wam dam ukojenie" Mat 11-28.

Naszym celem jest głoszenie ewangelii. Dobrej Nowinie o Jezusie Chrystusie!!

"Tak mówi Pan: Oto ja daję wam do wyboru: drogę życia albo drogę śmierci"Jer.21-8.

Zyjemy dla Jezusa :)

"Oto stoję u drzwi i kołaczę; jeśli ktoś usłyszy głos mój i otworzy drzwi, wstąpię do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze mną". Obj 3-20

Jesteś naszym gościem: 446579
Nasze wpisy
  • liczba: 484
  • komentarze: 5401
Tyle już działamy: 3818 dni
stat4u

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl