Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 259 600 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

1 Listopad "Wszyskich Swietych" czysto Poganskie!

sobota, 23 października 2010 12:05


DATY I NAZWY
- Dzień "Wszystkich Świętych" w Kościele Rzymsko- Katolickim upamiętnia wszystkich świętych, a szczególnie tych, którzy nie mają jeszcze swoich dni w roku. Przeniesiony został na 1-go listopada, aby zbiec się z pogańskimi świętami np. uczta Celtyckiego bożka śmierci, Samhain ma miejsce nadal w tym dniu. W przeszłości msza odprawiana w dniu "Wszystkich Świętych" była nazywana "Allhallowmas" a wieczór przed ("e'en") był "Allhallow e'en" a następnie nazwa ta skrócona została do "Halloween"



Co mogą umarli ?
"Wiedzą bowiem żywi, że muszą umrzeć, lecz umarli nic nie wiedzą i już nie ma dla nich żadnej zapłaty, gdyż ich imię idzie w zapomnienie. Zarówno ich miłość, jak ich nienawiść, a także ich gorliwość, a także ich gorliwość dawno minęły; i nigdy już nie mają udziału w niczym z tego, co się dzieje pod słońcem" (Sal.9.56 BB)
"Na co natknie się twoja ręka, abyś to zrobił, to zrób według swojej możności, bo w krainie umarłych, do której idziesz, nie ma ani działania, ani zamysłów, ani poznania, ani mądrości" (Sal.9.10 BB)
"Jak obłok się rozchodzi i znika, tak nie wraca ten, kto zstąpił do krainy umarłych. Nigdy już nie wróci do swojego domu, a miejsce jego zamieszkania nie wie już nic o nim"(Hiob76.9-10 BB)
"Gdy opuszcza go duch, wraca do prochu swego; w tymże dniu giną wszystkie zamysły jego"(Ps.146.4 BB)


Całkiem niedawno, przypadkiem ,przechodząc  miałam  okazję  usłyszeć na pogrzebie, słowa wypowiadane przez księdza: "Módlmy się za duszę naszej zmarłej siostry, aby mogła dostąpić..."
Modlitwa za nieżyjących. Otóż to - nieżyjących, zmarłych. Chciałabym odnieść to do słów, które Pan Jezus Chrystus powiedział:
Mateusza 10:32-33  
"Każdego więc, który mię wyzna przed ludźmi, i Ja wyznam przed Ojcem moim, który jest w niebie; ale tego, kto by się mnie zaparł przed ludźmi, i Ja się zaprę przed Ojcem moim, który jest w niebie."
Jana 11:25  
"Rzekł jej Jezus: Jam jest zmartwychwstanie i żywot; kto we mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie."
Czy wierzyła, czy wyznała? Jeśli tak - to modlitwa jest zbyteczna, jeśli nie - to modlitwa jest spóźniona.!!!!
Więc czy jest to tylko jakiś, uparcie powtarzany, błąd w obrzędzie kościelnym, czy też celowe odsunięcie, zatajenie jakże strasznej prawdy o tym, że dana osoba umarła nie tylko cieleśnie lecz śmierć wieczną poniesie, bo już za życia umarłą była nie będąc nowonarodzonym dzieckiem Bożym? I chociaż ksiądz daje bliskim nadzieję, inicjując modlitwę za zmarłego, wmawiając nam, że można w ten sposób zmienić los zmarłej osoby, szansy na zmianę wieczności dla niej już nie ma. Pan Jezus Chrystus wyraźnie o tym mówi, opowiadając o bogaczu i Łazarzu.

Łukasza 16:19-31  
"A był pewien człowiek bogaty, który się przyodziewał w szkarłatne szaty i kosztowne tkaniny i co dzień wystawnie ucztował.
Był też pewien żebrak, imieniem Łazarz, który leżał u jego wrót owrzodziały.
I pragnął nasycić się odpadkami ze stołu bogacza, a tymczasem psy przychodziły i lizały jego rany.
I stało się, że umarł żebrak, i zanieśli go aniołowie na łono Abrahamowe; umarł też bogacz i został pochowany.
A gdy w krainie umarłych cierpiał męki i podniósł oczy swoje, ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie.
Wtedy zawołał i rzekł: Ojcze Abrahamie, zmiłuj się nade mną i poślij Łazarza, aby umoczył koniec palca swego w wodzie i ochłodził mi język, bo męki cierpię w tym płomieniu.
Abraham zaś rzekł: Synu, pomnij, że dobro swoje otrzymałeś za swego życia, podobnie jak Łazarz zło; teraz on tutaj doznaje pociechy, a ty męki cierpisz.
I poza tym wszystkim między nami a wami rozciąga się wielka przepaść, aby ci, którzy chcą stąd do was przejść, nie mogli, ani też stamtąd do nas nie mogli się przeprawić.
I rzekł: Proszę cię więc, ojcze, abyś go posłał do domu ojca mego.
Mam bowiem pięciu braci, niechaj złoży świadectwo wobec nich, aby i inni nie przyszli na to miejsce męki.
Rzekł mu Abraham: Mają Mojżesza i proroków, niechże ich słuchają.
A on rzekł: Nie, ojcze Abrahamie, ale jeśli kto z umarłych pójdzie do nich, upamiętają się.
I odrzekł mu: Jeśli Mojżesza i proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, też nie uwierzą."


Bogacz miał swoją szansę. Przez 50, 60, może nawet 90 lat Bóg do nas woła: OPAMIĘTAJ SIĘ! I to jest czas, który należy wykorzystać, bo jutra może już nie być, bo po "drugiej stronie" odwrotu już nie ma. Bogacz staje przed tragiczną rzeczywistością:
"I poza tym wszystkim między nami a wami rozciąga się wielka przepaść, aby ci, którzy chcą stąd do was przejść, nie mogli, ani też stamtąd do nas nie mogli się przeprawić."
Ani modlitwy, ani żal, ani nic innego - jest za późno!
Dlatego korzystajmy z czasu łaski, który trwa, odrzućmy błędną naukę i wczytując się w Słowo Boże - w Biblię, usłyszmy głos Ojca, który pragnie przygarnąć nas do siebie.
Tak bardzo bym chciał, aby tam, po tej drugiej stronie przepaści, nie było nikogo z moich bliskich czy znajomych.
Czy będąc po tej właściwej stronie, mógłbym spokojnie patrzeć, jak obok bogacza kolejno stają zasmuceni członkowie mojej rodziny, koledzy z pracy, przyjaciele, sąsiedzi, ci którym mogłem (ale odłożyłem to na później) głosić Prawdę?
Wiedząc, pobudzany przez Pana, że tam już dla was nie będzie nadziei, że wyboru dokonać musicie dzisiaj, pragnę głosić Chrystusa, póki jesteście jeszcze pośród nas. Dlatego piszę te słowa, które mam nadzieję sprowokują Was do przemyśleń, upamiętania i pójścia za Jezusem Chrystusem w stronę życia, z Nim na wieki.


Podziel się
oceń
0
0

Takie zdanie mają inni (29) | A jakie jest Twoje zdanie?

Kolejny " święty" w kościele katolickim!

wtorek, 19 października 2010 1:02

  
Ciekawi nas iluż ich jeszcze będzie do przyjścia Pana Jezusa Chrystusa  po swą oblubienicę! Iluż to jeszcze  Watykan ogłosi "świętych" do modłów .Kolejny "święty" kolejne zwiedzenie katolików . Ileż to jeszcze przez swą zwodniczą naukę Katolicyzm wyśle ludzi do piekła??
   

 Zagadnienie, które dotyczy katolików modlących się do świętych jest pełne niejasności. Oficjalne stanowisko Kościoła Rzymsko-katolickiego mówi, że katolicy nie modlą się DO świętych czy do Marii, ale, że mogą raczej prosić świętych i Marię, aby modlili się za NICH. Oficjalne stanowisko Kościoła Rzymsko-katolickiego podaje, że proszenie świętych o modlitwę w niczym się nie różni od proszenia kogoś, tu na ziemi, aby się za nas pomodlił. Jednakże, praktyka wielu katolików rozmija się z oficjalnym stanowiskiem Kościoła Katolickiego. Wielu katolików modli się bowiem do świętych i / lub do Marii, prosząc o pomoc - zamiast prosić świętych i / lub Marię o pośrednictwo u Boga. Jakikolwiek byłby powód, to czy modlitwa do świętych czy do Marii, czy też proszenie ich o modlitwę, są praktykami, które nie mają biblijnych podstaw.

Biblia nigdzie nie naucza wierzących w Chrystusa, aby modlili się do kogoś innego niż do Boga. Biblia nigdzie nie zachęca, czy nawet nie wspomina o wierzących, którzy proszą osoby w Niebie, aby się za nich modlili. Dlaczego więc wielu katolików modli się do Marii i / lub do świętych i proszą ich o modlitwę? Katolicy postrzegają Marię i świętych jako „pośredników" przed Bogiem. Wierzą, że święty, który jest w Niebie, ma „bardziej bezpośredni" dostęp do Boga niż my. Tak więc, jeśli to święty modli się do Boga, jest to bardziej efektywne niż my, modlący się do Boga bezpośrednio. Ta koncepcja jest rażąco niebiblijna. List do Hebrajczyków 4:16 mówi nam, że my, wierzący tu na ziemi możemy „Przybliżyć się z ufnością do tronu łaski..."

1 List do Tymoteusza 2:5 stwierdza: „Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus". Nie ma nikogo innego, kto mógłby pośredniczyć za nas przed Bogiem. Jeśli Jezus jest JEDYNYM pośrednikiem, to oznacza to, że Maria i święci nie mogą być pośrednikami. Idąc dalej, Biblia mówi nam, że Jezus Chrystus sam wstawia się za nami przed Ojcem. „Przeto i zbawiać na wieki może całkowicie tych, którzy przez Niego zbliżają się do Boga, bo zawsze żyje, aby się wstawiać za nimi" (List do Hebrajczyków 7:25). Mając Jezusa, który wstawia się za nami, w jakim celu mielibyśmy jeszcze potrzebować Marii i świętych aby się za nami wstawiali? Kogo Bóg słuchałby uważniej niż Swojego Syna? List do Rzymian 8:26-27 opisuje Ducha Świętego, który się za nami wstawia. Z drugą i trzecią osobą Trójcy Świętej, którzy już się za nami wstawiają przed Ojcem w Niebie, czy istnieje potrzeba, aby Maria i święci się za nami wstawiali?

Katolicy twierdzą, że modlitwa do Marii i do świętych nie różni się niczym od tego, kiedy prosimy kogoś tu na ziemi aby się za nas modlił. Spróbujmy zbadać to stwierdzenie.
(1) Apostoł Paweł prosi innych chrześcijan aby się za niego modlili w Liście do Efezjan 6:19. Wiele razy Pismo Święte opisuje wierzących, którzy modlą się za siebie nawzajem (2 List do Koryntian 1:11; List do Efezjan 1:16; List do Filipian 1:19; 2 List do Tymoteusza 1:3). Biblia nigdzie nie mówi o tym żeby ktoś prosił kogoś w Niebie, aby się za niego modlił. Biblia nigdzie nie opisuje, żeby ktoś w Niebie modlił się za kogoś na ziemi.
(2) Biblia nie daje nam żadnych wskazówek do tego, by wierzyć, że Maria i święci mogą słyszeć nasze modlitwy. Maria i święci nie są wszechwiedzący. Nawet uwielbieni w Niebie, nadal są skończonymi istotami o pewnych ograniczeniach. W jaki sposób mogliby słyszeć modlitwy milionów ludzi? Gdziekolwiek w Biblii wspomniane są modlitwy czy rozmowy ze zmarłymi, dzieje się to w kontekście czarów, nekromancji, wróżenia - praktyk, które Biblia silnie potępia (Ks. Kapłańska 20:27; Ks. Powtórzonego Prawa 18:10-13). Jedyny moment, w którym przedstawiona jest rozmowa ze "świętym" to fragment z 1 Ks. Samuela 28:7-19, ale Samuel nie był zadowolony z tego, że się go niepokoi. Jest jasnym, że modlenie się do Marii czy do świętych jest całkowicie inną sprawą niż proszenie kogoś na ziemi, by się za nas modlił. Jedno ma silną podstawę biblijną, drugie nie ma w ogóle biblijnych podstaw.

Bóg nie odpowiada na modlitwy, bazując na tym, kto się modli. Bóg odpowiada na modlitwy bazując na tym, czy są one zgodne z Jego wolą (1 List Jana 5:14-15). Nie ma absolutnie żadnych podstaw czy potrzeby, by modlić się do kogoś innego niż do samego Boga. Nie ma podstaw do tego, aby prosić tych, którzy są w Niebie, aby się za nas modlili. Tylko Bóg może słyszeć nasze modlitwy. Tylko Bóg może na nie odpowiedzieć. Nikt w Niebie nie ma większego dostępu do Bożego tronu niż my, poprzez nasze modlitwy (List do Hebrajczyków 4:16).

Wybur należy do Ciebie drogi katolicki przyjacielu do kogo będziesz się modlił. Ale wiedz,że biblia daje nam tylko JEDEN wybór tym wyborem jest JEZUS CHRYSTUS!
 Wierzysz w  to?

Patty&Mick


Podziel się
oceń
0
0

Takie zdanie mają inni (40) | A jakie jest Twoje zdanie?

7 rzeczy które najczęściej niszczą człowieka i odłańczają od Boga cz3

czwartek, 07 października 2010 12:19


ZAZDROŚĆ!


Zazdrość ,zawiść potrafi zniszczyć reputację,rozbijać kościoły,powodować morderstwa.Zawiść potrafi zmniejszyć krąg naszych przyjaciół,zrujnować nasze interesy,skarlić nasze  dusze!Opieszłość może stać się złodziejem  czasu ,ale zazdrość staje się mordercą dusz.       w Bibli  czytamy,że ona może zabić człowieka  ( potwierdza to nowoczesna psychiatra) "Zaiste głupiego zabija gniew,a prostaka umarza zawiść" 


Znana jest grecka opowieść  o człowieku,którego zabiła zazdrość.Jego współobywatele  wznieśli pomnik ku czci zwycięzcy igrzysk olimpijskich,jednego  spośród nich. Ale człowiek ,o którym mowa ,rywal czczonego powszechnie atlety,był tak zawistny,że poprzysiągł sobie zburzyć pomnik.Każdej nocy wychodził i w ciemniości  kuł podstawę pomnika,aby oslabić jego fundament i spowodować  upadek statuy. W końcu mu się to udało .Pomnik upadł,ale na niego.Człowiek ten padł ofiarą swojej własnej zazdrości.


  Biblia ,której rada jest mądrzejsza od porad najwybitniejszych psychiatrów, mówi nam,abyśmy nie zazdrościli bogatym. W Psalmie 37/7 czytamy    ;  "  Zdaj się w milczeniu na Pana i złóż w nim nadzieję. Nie gniewaj się na tego, któremu się szczęści, Na człowieka, który knuje złe zamiary!  "                                                                                                                                             Zazdroszcząc tym,którym się lepiej wiedzie ,niż nam przyczyniamy sobie ani złotniki ,a doprowadzamy do bankructwa nasze dusze.Zazdrosny człowiek  odczuwa w jakiś sposób powodzenie innych ludzi jako swoje własne niepowodzenie,ich sukces jako swoją klęskę,czyjeś błogosławieństwo jako swoje przekleństwo.Ironią  tej sytuacji jest nieunikniona klęska człowieka ,który w swej duszy  i umyśle taki obraz  wypielęgnuje.  Jeszcze nie widziałem człowieka któy by poprawił swój los życiowy przez zazdroszczenie innym ludziom.Natomiast widziałem setki ludzi przez zawiść przeklętych.

  Nie można mieć w pełni prawidłowej osobowości i morza nienawiści  w sercu jednocześnie.  Przypowieści 14/30;         "Serce zdrowe jest żywotem ciała,ale zazdrość jest zgniłością w kościach" 


---- Powiedz mi dlaczego zadrościsz  takiego odzienia ,tych którzy przechodzą obok ciebie.?                                                    ---- Pytała wierzba cierni.Cóż Ci z  tych ubrań?                                                                                                                                         ---- Najzupełniej  nic ---- odpowiedziały ciernie.--- nie---- nie mamy ochoty ubierać się w nie! Chcę  je jedynie podrzeć.

   Zawistny  człowiek jest podobny właśnie do tych cierni,dąży do szkodzenia innym bez żadnej korzyści dla siebie.


Biblia mówi;                                                                                                                                                                                                         Postępujmy przystojnie jak za dnia, nie w biesiadach i pijaństwach, nie w rozpustach i rozwiązłości, nie w swarach i zazdrości;
Rzym. 13,13                                                                                                                                                                                                         Nie bądźmy chciwi próżnej chwały, jedni drugich drażniąc, jedni drugim zazdroszcząc.
Gal. 5,26                                                                                                                                                                                                                Bo gdzie jest zazdrość i kłótliwość, tam niepokój i wszelki zły czyn.
Jak. 3,16                                                                                                                                                                                                               Według Biblii  ,zawiść  tkwi w samej  istocie   naszej natury Jakub 4/5 ;   "Albo czy sądzicie, że na próżno Pismo mówi: Zazdrośnie chce On mieć tylko dla siebie ducha, któremu dał w nas mieszkanie?"                                                                       Kain zazdrościł Ablowi i zamordował go,gdy ten znalazł łaskę  Bożą.Bracia Józefa z zazdrości sprzedali go do niewoli egipskiej.Jednak głód  zmusił ich do  uznania wyższości Józefa .Zawiśc zubożała ich życie,a zmierzona krzywda nie dosięgła Józefa.Zawiść jest bronią podobną do bumerangu ,który mozniej uderza atakującego niż atakowanego.


Jak wielu ludzi zgineło na szubienicach   zawiści ,które stawiali dla innych  ludzi! Spójrzcie w około siebie ! Iluż  ludzi  jest zawziętych na swoich bliźnich ,cynicznych w stosunku do Boga  i religii,napastliwych wobec sąsiadów? Pokażcie mi chociaż jednego zazdrosnego człowieka ,który równocześnie  jest szczęśliwy.Z chwilą gdy zaczął on stawiać szubienicę  zawiści  duchowo stał się martwym. 


   Dlaczego zawiść jest tak wielkim grzechem ? Czy ostrzeżenie przed nią jest tylko kaprysem Bożym?A może Bóg zakazał jej tylko dlatego,aby uczynić nas nieszczęśliwymi? Z pewnością nie,Bóg pragnie naszego pełnego i całkowitego szczęścia tak jak powiedziane jest  w 3  liście Jana 1/2  ; " Najmilsi przedewszystkim życzę aby ci się dobrze powodziło  i abyś był zdrów ,tak jak się dobrze powodzi duszy twojej "


  Zazdrość była jednym z grzechów Lucyfera zanim zamieniono go w szatana.Zazdrościł on Bogu pozycji i postanowił zdetronizować Go i zasiąść  na Jego miejscu.Dlatego  Bóg nienawidzi zazdrości i zawiści.Zazdrośc była jednym z grzechów ,które  spowodowały śmierć Jezusa " Z zawiści go wydali" Pisze Marek 15/10

Zazdrość każdy ją posiada  w większym lub mniejszym stopniu.Nawet Paweł ,wielki apostoł ,który tak gwałtownie przestrzegał chrześcijan przed zazdrością,posiadał jej kiedyś  wielkie zasoby w swoim sercu,była to zawiśc duchowa. Zazdrościł on nowej sekcie chrześcijan  i zawiść jego wybuchła jako gwałtowny gniew;niszczył ich  więc i prześladował  na każdym miejscu .Aż pewnego razu w twarzy chrześcijanina ,zwanego Stefanem,przy ukamienowaniu którego asystował  z urzędu ,ujrzał światło ,którego nigdy przedtem nie widział.To samo światło zobaczył w drodze damasceńskiej --- wówczas jego zazdrość przemieniła się  w wielką miłość i niepochamowaną radość w Jezusie Chrystusie!


   Gdybyście znaleźli zarazki gruźlicy w waszym ciele ,nie szczędzilibyście czasu ani wysiłku ani pieniędzy na pozbycie się ich?A jednak wielu ludzi zarażonych  śmiertelnym obrzydliwym grzechem  zawiści nic nie robi,aby mu przeciwdziałać. Zawiść izoluje człowieka od przyjaciół .Człowiek zawistny jest skazany na samotne życie .W końcu staje się on trądem duszy,który odłańcza od przyjaciół i od obcowania z Bogiem.

Wielu z nas pyta jak pozbyć się  tego niszczącego  grzechu,który ogarnia moją duszę  zdrowie i szczeście?

Po pierwsze; wyznaj posiadanie tego grzechu .Nie oskarżaj innych  o swoje niepowidzenie .

Po drugie; wyznaj swój grzech Bogu i  pokótuj.Biblia mówi "jeśli wyznajemy grzechy swoje wierny jest Bóg  i sprawiedliwy aby nam odpuścił"

Po trzecie; proś aby Duch Święty wszedł do twego serca i dał Ci zwycięstwo. Można odnieść całkowite i zupełne zwycięstwo przez zupełne poddanie się Jezusowi Chrystusowi!

Patty& Mick 

                                                                              CDN.....




Podziel się
oceń
0
0

Takie zdanie mają inni (5) | A jakie jest Twoje zdanie?

7 rzeczy które najczęściej niszczą człowieka i odłańczają od Boga cz2

sobota, 02 października 2010 11:16


GNIEW!


Gniew jest jednym z najbardziej niszczycielskich grzechów ludzkich.Jest to jedyny grzech ,do którego popełniania zdolny jest każdy człowiek .Nawet maleńkie dziecko miewa napady złości i nie je obiadu.Chłopczyk  w napadzie złego  usposobnienia demoluje mieszkanie .Żona traci cierpliwość i dostaje bólów głowy .Mąż gniewa się i traci apetyt .Wszystkich członków  rodziny zatruwa jad złości.Żaden człowiek od urodzenia  nie jest wolny od tej choroby ludziej nautury!


Gniew powoduje wyrzuty w sercu ,niezgodę w domu,rozdrażnienie w  społeczeństwie i  zamieszanie w państwie.Częste silne napady gniewu powodują  rozbicie domu.Jadowita złość może zająć miejsce rozsądku i wprowadzić  zamieszanie do interesów handlowych . Ostry nóż oburzenia ,wyostrzony na osełce gniewu często niszczy przyjaźń.


Gniew jest zwalczany przez kościół i potępiany przez Pismo Święte.Gniew zabija,rani ,napada,powoduje u swoich ofiar fizyczne i moralne szkody. Jak strzelba  nabita wielkim ładunkiem ,często porazi swym odrzutem tego,który ją dzierży,wyrządzając jednakową szkodę skrzywdzonemu i krzywdzicielowi.


Ponieważ gniew przynosi światu tak wiele nieszczęść i zamieszania,Bóg brzydzi się nim. W Psalmie 37,8 czytamy;                                    "Zaprzestań gniewu i zaniechaj zapalczywości! Nie gniewajs ię gdyż to wiedzie do złego!"  Jezus potępił grzech w zdecydowanych słowach  i przyrównał grzech do strasznego grzechu morderstwa!   "A ja wam powiadam ,że każdy kto gniewa się na brata swego  pójdzie pod sąd ! " Ew Mateusza 5/22  dalej czytamy  "...a kto by rzekł głupcze  pójdzie w ognień PIEKIELNY! "  W Liście Jakuba 1/19 czytamy;   "A tak bracia moi mili niech każdy człowiek będzie skory  do słuchania a nieskory  do mówienia ,nieskory  do gniewu."   


Gniew jest wstrętnym grzechem ,ponieważ zdradza w człowieku naturę zwierzęcia.Niektórzy ludzie są  tak długo sympatycznymi ,mimi i przyjemni ,dopóki nie  opanuje ich wściekłość,a wtedy zmieniają się w  odpychające,nierozumne stworzennia, podobne bardziej dzikim bestiom niż cywilizowanym ludziom.Doktorzy powiadają,że organizm musi produkować  większą ilość specjalnych substancji,aby uspokoić zbyt system nerwowy ,gdy uczucia człowieka są zbyt wzburzone.Osoba o gwałtownym usposobnieniu zużyje tę dodatkową dawkę energii do podsycania swej pasji zaiast do ugaszania ognia.


Gniew nie tylko wyzwala zwierzęcą naturę człowieka ,ale też stanowi przeszkodę w składaniu chrześcijańskiego świadectwa.Piotr ,rozgniewany na żołnierzy rzymskich dobywa miecza i odcina ucho jednemu ze sług.Ale Jezus skarcił go za ten gniew. "Kto miecza dobywa od miecza ginie" Mateusz 26/52     Wiele chrześcijańskich świadectw  zostało zniweczonych przez gniew cielesny.


Pewna wierząca  kobieta bardzo pragnęła,aby jej mąż poznał Chrystusa.gdy jednak kaznodzieja rozmawiał z jej mężem o jego duszy,zdziwił się gdy usłyszał  od niego. "Nie jestem człowiekiem specjalnie niereligijnym,lecz jeśli chrześcijaństwo ma uczyć mnie tak popędliwym i skorym do gniewu jak moją żonę ,wolałbym niemieć z nim nic wspólnego"   Kaznodzieja powtórzył dokładnie słowa męża tej kobiecie.Ona nie zdawała sobie sprawy ,że do tego stopnia nie potrafinad sobą panować .Uklękła razem z kaznodzieją  do modlitwy i we łzach wylała swoje serce przed Bogiem. W kilka dni później ,gdy jej mąż jej powracał z połowu ryb ,zaczepił wędką  kosztowną lampę i strzaskał ją na kawałki.Przerażony stał  zatykając uszy w oczekiwaniu  następnego hałąsu -wybuchu gniewu swej żony.Ale czekał nadaremnie.Podniósł oczy  zobaczył żonę i usłyszał jej głos "Nie martw się mój drogi  takie wypadki zdarzają się  w najleprzych rodzinach"  - To znaczy ,że nie gniewasz się na mnie ? -Zapytał   Nie mój drogi to już należy do przeszłości .Przykro mi ,że bywałam takniecierpliwa dotychczas ,ale obecnie Bóg pomaga mi utrzymać panowanie nad sobą"                                                                                    W kilka tygodni później jej mąż przyjął Pana Jezusa do swego serca  i zaczął chodzić do tego kościoła co jego żona. Świadectwo jej zostało wzmocnione przez to,że Duch Boży pomógł jej zapanować nad gniewem.


Gniew sprawia róznież ,że ludzie tracą radość życia " 1 Mojż 4/6  "...czemu się gniewasz i czemu zastępło  się twoje oblicze?"  Najgorsze jest to ,że tracąc panowanie nad sobą tracimy przyzwoity język tracimy dobrą opinie,tracimy przyjaźń  ,tracimy szansę życiową .      


Gniew jest ojcem morderstwa .Przed zabiciem Abla Kain był owłądnięty gniewem.To gniew  odwodzi kurek pistoletu zabójcy.Gniew  przygotowywuje trucicielowi  truciznę i ostrzy sztylet mordercy.Bardzo wielu z nas jest winnych tego trującego grzechu.Choć pragnąc się usprawiedliwić zwalamy winę na usposobnienie za nasz nieopanowany gniew,to jednak w głębi coś nam mówi,że to nieprawda.Czujemy ,że zasmuciliśmy Ducha Bożego,gdy włada nami opanowuje nas duch gniewu. Cóż zatem możemy poczać  z tym grzechem usposobnienia?Czy wiara chrześcijańśka daje na  to odpowiedź? Czy Chrystus może uspokoić  burzliwe morze gniewu ? jak dawno temu uciszył morze Galilejskie?Gdyby nie było sposobu  przezwyciężania gniewu,gdyby nie było metody  opanowania go ,Bóg nigdy by nie  powiedział w Psalmie 37/8 " Zaprzestań gniewu i zaniechaj zapalczywości .Nie gniewaj się gdyż wiedzie to do złego."W Chrystusie istnieje zwycięstwo nad grzesznym gniewem.Nawet Plutarch  powiedział ; "Stwierdziłem ,że gniew nie jest chorobą nieuleczalną ,jak ktoś pragnie uzdrowienia"   A więc pierwszym krokiem  do przezwycięzania nieuzasadnionego gniewu  jest chęć pozbycia się go!  Powinna wystąpić  do przodu wola i oznajmić " Muszę coś zrobić  ze swoim gwałtownym usposobnieniem." Oznacza to,że  zaprzestałeś  już usprawiedliwiania się słowami : "Cała moja rodzina jest gwałtownego usposobnienia ,odziedziczyłem to po matce.Lub każdy taci panowanie  nad sobą  od czasu do czasu,czy jest w tym coś złego?"  Musimy go zunać za jadowity grzech  zarówno w oczach Bożych  jak i w twoim własnym przeświadczeniu. Po drugie musimy wyznać ten zły gniew Bpgu i prosić go o przebaczenie za napady gniewu i niespokojne usposobnienie.Jeżeli gniew jest grzechem ,jeżeli złość na brata bez powodu pociąga za sobą sąd Boży -powiniśmy znienawidzić ten grzech. 1 List Jana "Jeśli wyznajemy grzechy swoje ,wierny jest Bóg i sprawiedliwy ,aby nam odpiścić ...."


Każdy wie,że gwałtowne usposobnienie  i gniew jest nieprawe i nie chrześcijańskie . Nie oznacza to,że ludzie mają stać się słabymi powolnymi istotami bez odwagi i ducha,lecz nasze usposobnienie ,które służyło gniewowi ,obecnie staje się narzędziem błogosławieństw.Język który dopuszczał się bluźnierstw krzyku ,staje się narzędziem czci.Dłonie ,które zadawały ból ,stają się narzędziami uzdrowienia.Stopy,które depczą ścieżkę gwałtu,poruszają się po drodze  miłości  i usługiwania.Dzikie konie namiętności opanowane przez Ducha  stają się służącymi nie panami.To właścieie  miał  na myśli Jezus mówiąc "Błogosławieni cisi"


Ty też możesz stać się człowiekiem łagodnego serca .Słowo"łagodnego serca" oznacza  tutaj ,że będzie nim kierował Duch Boży.jak dawniej  nieokiełzana dzika  siła ,tak teraz Duch Boży  może zapanować  nad twoim językiem i namiętnościami twej duszy,jeśłi swe serce i życie  oddasz Jezusowi Chrystusowi! Należy  jednak pamiętać ,że według nauki  Biblii istnieje  również gniew słuszny i usprawiedliwiony.Nawet możemy grzeszyć nie płonąc  w pewnych okolicznościach  słusznym gniewem. Jest więc usprawiedliwiony  i zalecany w oczach Bożych  rodzaj gniewu.Oto jego przykłady ; Mamy gniewać się,mamy płonąć słusznym oburzeniem  na widok grzechu  ,zepsucia  i niemoralności  wokól nas . Mamy  prawo do oburzać  się na korupcję,łapownictwo spotykane nawet w wysokich urzędach .Mamy  oburzać się  na zepsucie ogarniające miasta,na gangsterów na naszych ulicach. Mamy prawo oburzać się na ludzi którzy blużnią narkotykozują się ,na ludzi pijących bez umiaru alkohol na ludzi blużniących Bogu na ludzi którzy płodzą nieślubne dzieci ( niewłaściwy sex potocznie mówiąc  dziś z tym jutro z tamtym) Wszystko  to są przedmioty usprawiedliwionego gniewu. Istnieje jeszcze trzeci rodzaj gniewu -Jest nim Boży gniew! Czytamy o nim  w Liście do Rzymian 1/18                                                                        "Bo gniew Boży objawia się z nieba przeciwko wszelkiej bezbożności  i niesprawiedliwości ludzi,którzy wstrzymują prawdę  przed niesprawiedliwością " W liście  do Kolosan 3/6  " Z powodu których gniew Boży przychodzi  na synów  opornych"                                    Gniew czai się w zasięgu Jego wzroku  świętość Boża wybucha gniewem przecciwko grzesznikowi .


Patty & Mick  


                             CDN....


Podziel się
oceń
0
0

Takie zdanie mają inni (4) | A jakie jest Twoje zdanie?

http://www.youtube.com/watch?v=UxitVDt9gz0&feature=player_embedded

piątek, 21 lipca 2017

NASZ LICZNICZEK :  446 488  

...a gdyby z Biblią obchodzić się tak jak z telefonem komórkowym? ...byłaby zawsze w kieszeni ...zaglądałoby się do niej kilka razy dziennie ...wracałoby się do domu gdyby się jej zapomniało ...a gdyby używać jej do otrzymywania wiadomości tekstowych? ...a gdyby traktować ją jak coś,bez czego nie można żyć? ...a gdyby dać ją dzieciom w prezencie? ...a gdyby używać jej w podróży? ...a gdyby używać jej w nagłych wypadkach? ...z tym,że Biblia jest praktyczniejsza od telefonu komórkowego, bo nie ma zmartwienia, że nagle zerwie połączenie, ponieważ Bóg zapłacił już rachunek...

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

"Wiem, że Ty możesz wszystko i że żaden twój zamysł nie jest dla ciebie niewykonalny.Któż jest w stanie zaciemnić twój zamysł nierozsądną mową? Aleć to ja mówiłem nierozumnie o rzeczach cudownych dla mnie, których nie rozumiem.Słuchaj, proszę. I ja chcę mówić; będę cię pytał, a Ty racz mię pouczyć! Tylko ze słyszenia wiedziałem o tobie, lecz teraz moje oko ujrzało cię." /Księga Joba 42, 2-5/ ...Tylko ze słyszenia wiedziałam o tobie, lecz teraz moje oko ujrzało cię!! JEZU dziękuję Ci, że mogłam Cię poznać! Że przejąłeś ster mojego życia i mnie prowadzisz...wiem, że z takim sternikiem pokonam każdą przeszkodę, będę trzymać prawidłowy kurs i bezpiecznie dotrę do celu - żywota wiecznego:)... i proszę, nie pozwól mi na to, abym chciała kiedykolwiek stanąć za sterem...wiesz, że to by miało tragiczny koniec.Bo tylko Ty znasz drogę do tego celu...< Życzymy wspaniałej podróży z JEZUSEM przez całe życie! <

Kto -szuka nie błądzi

Wpisz swoj adres e-mail jeśli chcesz aby cię powiadomiono o naszym nowym wpisie.

"Panie Jezu Ty zmieniłeś życie me,miłosnym głosem wołałeś mnie i przytuliłeś mocno w ramiona Swe. Usłyszalam Panie kiedyś twój głos przyjołam Twoje wezwanie,Wyżekłam się o Boże mój tego świata i wybrałam Cię.Chcę być już z Tobą Panie mój ze szczęścia płakać u Twych stóp,chcę być w objęciach Twoich już i mocno trzymać ramię Twę! Moja dusza Panie kocha Cię tęskni i uwielbia,moja dusza Panie pragnie Tylko Cię.Panie Jezu jesteś życiem mym ,słodkościa moich ust.Panie Jezu jesteś życiem moim już."

Kazania

Nasze strony

"Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a Ja wam dam ukojenie" Mat 11-28.

Naszym celem jest głoszenie ewangelii. Dobrej Nowinie o Jezusie Chrystusie!!

"Tak mówi Pan: Oto ja daję wam do wyboru: drogę życia albo drogę śmierci"Jer.21-8.

Zyjemy dla Jezusa :)

"Oto stoję u drzwi i kołaczę; jeśli ktoś usłyszy głos mój i otworzy drzwi, wstąpię do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze mną". Obj 3-20

Jesteś naszym gościem: 446488
Nasze wpisy
  • liczba: 484
  • komentarze: 5401
Tyle już działamy: 3818 dni
stat4u

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl