Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 269 738 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Ważne jest to co wypowiadamy!

czwartek, 26 lutego 2009 4:06


Przeglądając pewne blogi nasz wzrok przykół  Jenen wpis   ,który pojawiał się na większości z tych blogów

„Panie, nie jestem godzien, abyś wszedł do mojego serca, ale powiedz tylko słowo, a  uzdrowiona będzie dusza moja"

 Są to słowa  złe ,gdyż  Biblia naucza,że Mamy prosic Jezusa Chrystusa aby zamieszkał w naszych sercach aby w nich tam zamieszkał i  zmieniał nas. Powyższe słowa  wskazują  na to,że dobrowolnie nie wpuszczamy Jezusa do naszego życia  więc  On Nie dziła w nim ,nie zmienia ,nie kształtuje nas i nie wychowuje ! A dlatego,że  każdy kto te słowa powyższe wypowiada  dobrowolnie  Jezusowi na to nie zozwala!
  Naszym celem powinno być  Prosić Jezusa aby Wszedł w nasze serca ,aby nas zmieniał kształtował wychowywyał[....] 
Błędną nauką jest mówienie ,że NIE jestśmy godni tego aby Jzus zamieszkał w naszych sercach!
  KOCHANI nie bójcie się ,że nie jesteście godni ,PROŚCIE  Jezusa aby wszedł w wasze serca i  wykonował w was prace zmiany i  oczyszczenia !

 
Pnie Jezu  ja otwieram drzwi swego serca i proszę Cie zamieszkaj w nim ,Ty kształtuj ,zmieniaj  mnie od środka .Ty jesteś Panem Mojego życia ,nie chcę byś  był tylko gościem    w moim życiu ,lecz PANEM i Królem całego mojego życia! Ty mną kieruj ,każdego dnia.Amen.


Podziel się
oceń
0
0

Takie zdanie mają inni (2) | A jakie jest Twoje zdanie?

Pytanie: Co Biblia mówi o rozwodzie i powtórnym ożenku?

wtorek, 17 lutego 2009 10:34




Odpowiedź:
Po pierwsze bez względu na to, jaki mamy punkt widzenia na temat rozwodu, ważne jest, byśmy pamiętali słowo z Księgi Malachiasza 2:16a: „Jeśli ktoś nienawidząc oddalił [żonę swoją] - mówi Pan, Bóg Izraela - wtedy gwałt pokrywał swoją szatą″. Według Pisma Świętego Bożym zamierzeniem jest, by małżeństwo było zobowiązaniem na całe życie. „A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela″ (Ewangelia wg św. Mateusza 19:6). Bóg zdaje sobie jednak sprawę z tego, że skoro w małżeństwie połączone zostają dwie grzeszne osoby, rozwód może nastąpić. W Starym Testamencie dał pewne prawa, chroniące tych, z którymi się rozwiedziono, zwłaszcza kobiety (Księga Powtórzonego Prawa 24:1-4). Jezus zaznaczył, że te prawa zostały dane ze względu na zatwardziałość ludzkiego serca, a nie dlatego, że było to Bożym pragnieniem (Ewangelia wg św. Mateusza 19:8).

Wszystkie kontrowersje na temat tego, kiedy można rozwieść się, a kiedy jest to zakazane, dotyczą tego, co Jezus powiedział na temat rozwodu w Ewangelii wg św. Mateusza 5:32 i 19.9. Zdanie: „A powiadam wam: Kto oddala swoją żonę - chyba w wypadku nierządu - a bierze inną, popełnia cudzołóstwo. I kto oddaloną bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo″ daje jedyny powód dla którego Bóg pozwala na rozwód i ponowny ożenek. Wiele interpretacji uznaje zdradę, ten wyjątkowy powód do rozwodu tylko w momencie zaręczyn. W kulturze żydowskiej kobieta i mężczyzna byli małżeństwem już w okresie narzeczeństwa. Niemoralne zachowanie w trakcie tego czasu byłoby zatem dla niektórych jedynym powodem do rozwodu.

Jednak według greckiego tłumaczenia słowo „wszeteczeństwo″ oznacza wszystkie formy niemoralności seksualnej. Może to oznaczać cudzołóstwo, prostytucję, itp. Jezus może też mówić tu o tym, że rozwód jest możliwy wtedy, kiedy ma miejsce niemoralność seksualna. Relacja seksualna jest tak nierozłączną częścią więzi małżeńskich, że dzięki niej „dwoje staje się jednym ciałem". ( Księga Rodzaju2:24; Ewangelia wg św. Mateusza 19:5, List św. Pawła do Efezjan 5:31). Tak więc zerwanie tych więzów relacją seksualną z kimś, kto nie jest małżonkiem, boże być dopuszczalnym powodem do rozwodu. Jeśli tak jest, Jezus mówiąc o tym miał też w zamyśle ponowny ożenek. Zdanie „chyba w wypadku nierządu" (Ewangelia wg św. Mateusza 19:9) oznacza, że rozwód i ponowne małżeństwo są dopuszczalne w zaistniałej sytuacji, jakkolwiek by ją interpretować. Ważne jest, by zauważyć, że tylko zdradzona osoba ma prawo do ponownego ożenku. Mimo że w tekście nie ma o tym mowy, Boża łaska zezwalająca na ponowny ożenek jest dla osoby zdradzonej, a nie dla zdradzającej. Mogą być sytuacje, w których „osoba winna" może się ożenić, ale nie ma o tym mowy w tekście Pisma Świętego.

Niektórzy uważają, że werset z Listu św. Pawła do Koryntian 7:15 opisuje kolejną wyjątkową sytuację pozwalającą na powtórny ożenek osobie wierzącej z którą rozwiódł się niewierzący małżonek. Jednak w tekście nie ma mowy o powtórnym ożenku, a jedynie o tym, że wierzący nie musi żyć dalej w małżeństwie z osobą niewierzącą, która chce odejść. Inni uważają, że znieważanie (małżonka lub dziecka) stanowi też powód do rozwodu. Biblia jednak nic o tym nie mówi. I choć wszystkie te sytuacje mogą być ważnym powodem rozwodu, lepiej jest nie podważać Pisma Świętego, które jest Słowem Bożym.

Czasem myśląc o „właściwym powodzie do rozwodu" możemy przeoczyć fakt, że „zdrada małżeńska" oznacza pozwolenie na rozwód, ale nie wymaga go. Nawet kiedy zdrada jest popełniona, para małżeńska może, dzięki Bożej łasce, nauczyć się przebaczenia i zacząć odbudowywać swoje małżeństwo. Bóg przebaczył nam o wiele więcej. Oczywiście możemy iść za Jego przykładem i przebaczyć nawet grzech zdrady (List św. Pawła do Efezjan 4:32). Jednak w wielu przypadkach małżonek nie przeżył prawdziwej pokuty i zdrada dalej ma miejsce. W takich przypadkach werset z Ewangelii wg św. Mateusza 19.9 może być zastosowany. Wielu też za szybko tuż po zdradzie chce się ożenić, podczas gdy Bóg może chcieć, by pozostali sami. Bóg czasem powołuje ludzi do stanu wolnego, tak by ich uwaga była skupiona całkowicie na Nim (1 List św. Pawła do Koryntian 7:32-35). Ponowny ożenek może być rozwiązaniem w niektórych sytuacjach, ale nie musi być regułą.

Niepokojący jest fakt, że poziom rozwodów wśród ludzi wyznających chrześcijaństwo jest prawie tak wysoki, jak wśród ludzi niewierzących. Biblia stawia sprawę nad wyraz jasno: Bóg nienawidzi rozwodu (Księga Malachiasza 2:16), a pojednanie i przebaczenie powinny być cechami każdego wierzącego (Ewangelia wg św. Łukasza 11:4; List św. Pawła do Efezjan 4:32). Jednak Bóg wie, że rozwód będzie miał miejsce, nawet wśród Jego dzieci. Rozwiedziony czy ponownie żeniący się wierzący nie powinien czuć się mniej kochany przez Boga, nawet jeśli jego rozwód i ponowny ożenek nie są wymieniane w Ewangelii wg św. Mateusza 19:9 jako jedyny dopuszczalny powód do rozwodu. Bóg często wykorzystuje grzeszne nieposłuszeństwo chrześcijan dla ich dobra.


Podziel się
oceń
0
0

Takie zdanie mają inni (6) | A jakie jest Twoje zdanie?

Dostaliśmy wiadomość z proźbą o Pomoc !

niedziela, 15 lutego 2009 15:08

Kochani  jeśli pragniecie pomóc  tej rodzinie   oto adres bloga  i Ich smutna  Historia www.celin59.bloog.pl
 zachęcamy zapozać się z treścią tego bloga  i odpowiedzieć tak jak wam serce nakazuje!
  Biblia mówi "NIE odwracaj się od tych co potrzebują "
"Ochotnego Dawcę Bóg miłuje " :-]

 Do dzieła kochani Niech Bóg Błogosłąwi każde otwarte serducho serce

_Moze_myslisz_jestem_sam. PIEŚŃ mp3

PANIE JEZU



 

Podziel się
oceń
0
0

Takie zdanie mają inni (1) | A jakie jest Twoje zdanie?

ODPWOEDŹ NAKOMENTARZ TOLI!

niedziela, 08 lutego 2009 4:39


KOMENTARZ  OD TOLI;
: 07 lutego 2009 19:17
Kościół Rzymsko-Katolicki naucza, że jeżeli wierzący nie jest przez coś powstrzymywany, to jedynym sposobem na otrzymanie grzechów jest wyznawanie ich księdzu. W przeciwieństwie do tego. Pismo naucza, że wyznawanie grzechów ma być do Boga (1 List Jana 1:9).
W tym liście nie pisze nic o spowiadaniu się do Boga, pisze tam że jeśli spowiadamy się z grzechów to on nam je odpuści. Czy wy tak piszecie bo nie nawidzicie kościoła rzymsko-katolickiego. Przecież to co piszecie to kłamstwo, może przemawia przez was szatan???? Pismo wcale nie naucza abyśmy spowiadali się do Boga, a do kogoś innego nie. Sam Chrystus powiedziła do apostołów : <<Weźmijcie ducha swiętego, którym odpuścicie grzechy są im odpuszczone, a którym zatrzymacie są im zatrzymane>> Ewg. Jana 20;22 , Pismo wcale nie naucza żeby sie niespowiadać do księdza.

NASZA Odpowiedź dla Ciebie tolu brzmi!

Spowiedź uszna:
Pomysł ten pojawił około IV-V wieku. Na początku występował on na zasadzie zwierzania się przełożonemu zakonu ze swoich duchowych zmagań.  
Grzegorz VII, który na początku był zakonnikiem chciał wprowadzić spowiedź do KK, kiedy został papieżem. Dopiero na IV Soborze Watykańskim wydano nakaz takiej właśnie spowiedzi. Był to rok 1215. W Biblii nie da się znaleźć przykładów spowiedźi usznej, gdyż ich tam nie ma;) Biblia mówi tylko i wyłącznie o spowiedzi serca, w której nie pośredniczy drugi człowiek. Biblia mówi abyśmy wyznanawali grzechy bezpośrednio Bogu, bo "każdy, kto w Niego [Jezusa] wierzy, przez Jego imię otrzymuje odpuszczenie grzechów" (Dz.10:43). Apostołowie nie otrzymali autorytetu do spowiadania i rozgrzeszania od Jezusa. Przykładowo, gdy Szymon z Samarii zgrzeszył, apostoł Piotr zamiast go wyspowiadać, poradził mu, żeby poszedł z grzechami BEZPOŚREDNIO do Boga: "Odwróć się od tej nieprawości swojej i proś Pana, czy nie mógłby ci być odpuszczony zamysł serca twego" (Dz.8:22). Pośrednicywo kapłanów jest więc zbędne, skoro Piotr mówi "bezpośrednio". Co znaczą słowa Jezusa: "Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuście grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane" (J.20:22-23)? Te słowa nie odnoszą się tylko do 11 apostołów( brak Judasza ), lecz do całego wczesnego kościoła - wszystkich ludzi - mężczyzn i kobiet zebranych wtedy, kiedy Jezus ukazał się im po swoim zmartwychwstaniu. Słowa te nie są więc żadnym argumentem, że grzechy mogą odpuszczać duchowni ( rzekomi następcy apostołów ) jako pośrednicy, tym bardziej że "Jedynym pośrednikiem miedzy Bogiem a człowiekiem jest człowiek - Jezus Chrystus (1Tym.2:5), który oręduje w tym celu za nami u Boga Ojca. Odpuszczanie grzechów ma związek z dyscypliną kościelną. Chrześcijanin, który nie przestrzega przykazań Bożych powinien być upomniany. Jeżeli mimo to dalej trwa w grzechu, musi być usunięty z kościoła, aby nie psuć reputacji kościoła. Jeśli się z kolei nawróci może zostać przyłączony.  
Właśnie po to każdy lokalny kościół otrzymał od Jezusa autorytet odpuszczania i zatrzymywania, związywania i rozwiązywania, o tym mówi poniższy cytat: "Gdy twój brat zgrzeszy idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi. A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik. Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie." (Mt.18:15-18).  
Tylko Bóg może odpuścić grzechy. Bóg wyraźnie mówi: "Ja, jedynie Ja, mogę przez wzgląd na Siebie zmazać twoje przestępstwa i twoich grzechów nie wspomnę" (Iz.43:25). Możemy więc przyjść bezpośrednio do Boga, Bóg nikogo nie odrzuci. Jezus nauczał: "Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego... Wy zatem tak się módlcie: Ojcze nasz, który jesteś w niebie... przebacz nam nasze winy" (Mt.6:6-12).  
Apostoł Jan pisze: "Jeśli wyznajemy grzechy swoje, wierny jest Bóg i sprawiedliwy i odpuści nam grzechy, i oczyści nas od wszelkiej nieprawości... Dzieci moje, to wam piszę, abyście nie grzeszyli. A jeśliby kto zgrzeszył, mamy orędownika u Ojca, Jezusa Chrystusa, który jest sprawiedliwy. On ci jest ubłaganiem za grzechy nasze, a nie tylko za nasze, lecz i całego świata." (1J.1:9; 2:1-2). Spowiedź uszna jest niebiblijna, a więc nieskuteczna i bezcelowa

Tolu; NIE nie mamy wnienawiści kościoła Katolickiego!
Otrzymujemy wiele "skarg" od katolików na to, że nasze artykuły na temat Kościoła rzymsko-katolickiego nie przedstawiają we właściwy sposób nauk i praktyk Kościoła Katolickiego. Otrzymujemy również wiele komplementów od dawnych katolików, którzy twierdzą, że nasze artykuły na temat Kościoła rzymsko-katolickiego są absolutnie prawdziwe. Wszystkie nasze artykuły na temat spraw katolickich zostały napisane przez byłych katolików, którzy pozostawili Kościół Katolicki po tym, jak porównali nauki i praktyki Kościoła Katolickiego z tym, co mówi Biblia. Artykuły są głęboko badane. Uważamy, że reprezentują doktryny Kościoła Katolickiego we właściwy sposób. Możesz nie zgadzać się z naszymi wnioskami, ale one są wynikiem lat pozostawania katolikiem, bycia nauczanym katolickich doktryn, praktykowania katolicyzmu, studiowania katolickiej teologii, i rozmów z katolikami. My nie atakujemy Kościoła Katolickiego, i nie darzymy katolików nienawiścią. Po prostu wierzymy, iż istnieją pewne poważne problemy doktrynalne w Kościele Katolickim, które wymagają biblijnego spojrzenia na nie.


Pozdrawiamy serdecznie  Patty&Mick 



Podziel się
oceń
0
0

Takie zdanie mają inni (15) | A jakie jest Twoje zdanie?

KULT MARII! odpowiedź na pytanie [GOŚĆIA]

poniedziałek, 02 lutego 2009 2:37

  

Na początek chcieli byśmy przedstawić  Jak  Biblia nazywa Jezusa a jak Kościoł Katolicki  nazywa Marię.
Biblia mówi o Jezusie. 
*Narodzony z Dziewicy.
*Ucieleśniony Bóg: Syn w w ludzkim ciele .
*Bez grzechu .
*Cierpiał i umarł na Golgocie      
*Wstąpił do nieba w chwale    .
*Król nieba.
*Źródło łaski.
*Odkupiciel .
*Pośrednik.
*Wstawia się za nami.
  Nauka katolicka mówi o Marii
 *Niepokalanie poczęta
 * Małżonka Ducha [ucieleśnieniem Ducha]
 *Uchowana od grzechu pierworodnego i osobistego
 * Cierpiała i prawie umarła u stóp krzyża
 *Cieleśnie wzięta do nieba
 *Królowa nieba
 *Kanał łaski
 *Wspoółodkupicielka
 *Pośredniczka
 *Wstawienniczka

 Dzięki  tym przyrównaniom widzimy,że Kościół katolicki   Traktuje Jezusa na równi z Marią.  Ale niestety jest jedna prawda,że TYMI TYTUAMI OBDARZONY JEST TYLKO Jezus Chrysus a nie owa Maria. Czasem  Katolicy bardziej czczą Marię a nie Jezusa a to doprowadza każdego do zgóby.
    Pewnego dnia siedziałem sobie w domu korzystając z błogosławieństwa czasu wolnego. Z ekranu telewizora płynął potok słów który wypełniał swoim dźwiękiem leniwą atmosferę letniego popołudnia. Na w pół słuchając na w pół marząc wpatrywałem się w ekran, gdy nagle moją uwagę przykuł latynowski ksiądz. Nie to jak wyglądał ale to co mówił wyrwało mnie z tego sielankowego nastroju. Otóż ów ksiądz stwierdził, że Bóg bez Marii nie byłby kompletny, ponieważ ona jest Jego kobiecą stroną . . .
To wypracowanie zatytułowane jest "W Pułapce Dogmatu" ponieważ miało ono na celu pokazanie jak zaakceptowanie jednego dogmatu, który miał niejasne podstawy biblijne, prowadziło kościół do przyjęcia jednego po drugim kolejnych dogmatów, które miały coraz mniej wspólnego z Biblią, aż w końcu chce się przyjąć coś co stoi w opozycji do nauki Pisma.
Człowiek w swojej buntowniczej naturze zawsze chciał zastąpić prawdziwego Boga czymś innym. Dawniej były to złote bałwany i posążki, natomiast obecnie jest to osoba Marii. White podaje dobre porównanie czym Maria stała się na przestrzeni wieków w stosunku do tego kim jest druga osoba Trójcy - Jezus Chrystus:
wielkie herezje zaczynają się od małych kompromisów. Jestem pewny, że nikt, kto w piątym wieku bronił całkowitego dziewictwa Marii, nie popierałby dogmatu cielesnego wniebowzięcia Marii. Ale ich "Wieczne Dziewictwo" powoli lecz konsekwentnie prowadziło i prowadzi wyznawców do akceptacji pozycji niebiblijnych.
Co dalej? - można by zapytać. Jeśli nikt nie przerwie tej dogmatycznej spirali, wówczas po Współodkupicielce kolejny dogmat to już tylko kwestia czasu. Lecz wtenczas twierdzenia latynowskiego księdza nie będą niczym dziwnym. Maria po prostu będzie kobiecą stroną samego Boga (lub może Nim samym).
A nawet już Nim jest dla wielu Katolików...... :-/hmmm?:-\


Rozmowa z wieloma katolikami na temat Marii kończy się zawsze na tych słowach

"Ale my modlimy się do Marii o wstawiennictwo " No tak  ale przecież biblia wyraźnie i jasno naucza 
1 List do Tymoteusza ogłasza, że Jezus jest jedynym pośrednikiem pomiędzy Bogiem a ludźmi.

"Jest jeden Bóg i jeden pośrednik między Bogiem a ludźmi JEZUS CHRYSTUS" 

Więc jeśli biblia uznaje tylko Jezusa to z kąd kościół katolicki czerpie wiedzę ?? Hmmm Z Biblii? NA PEWNO NIE!!
 NA podstawie  biblii Maria była tylko błogosławionom  między niewiastami Bóg znalazł w niej upodobanie  więc pocvzeła z Ducha Świętego Bożego Syna. Ale na tym kończy się cała Historia Marii.. Bo po narodzinach  Jezusa żyła jak normalna kobieta  uorodziła Józefowi dzieci   i żyła tak jak każda niewiasta ... 
Więc kto wymyślił Kult Marii? I po co?
o Tym można przeczytać w naszym starszym wpisie na poniższej podanej stronie oto Link
http://za-jezusa-glosem.bloog.pl/id,3564430,page,2,index.html?ticaid=676e3

 Nasi Drodzy NIE WOLNO nam modlić się do Marii  jako  pośredniczki gdyż Biblia jasno i wyraźnie naucza ,że JEDYNYM naszym pośrednikiem jest Jezus Chrystus!!   Nie Maria was może zbawić lecz Jezus Chrystus.Nie Maria zawisła za nas na Krzyżu lecz Jezus Chrystus.Nie Maria przyjdzie po  Boży lud [oblubienice]Lecz Jezus Chrystus!!
    
Matka Chrystusa, Maria z Nazaretu:  

    Katolickie tytuły Marii to: Matka Boska, Królowa Niebios, Orędowniczka, Pośredniczka, Brama Niebios, Gwiazda Zaranna a nawet Współodkupicielka.  
   Tytuł Matka Boska został nadany Marii z Nazaretu na Soborze w Efezie w 431 r. Ten tytuł nie jest odpowiedni, ponieważ sugeruje, że Maria urodziła Boga. Stworzenie nie może urodzić Stworzyciela. Maria urodziła Syna Człowieczego i tak należy mówić. W objawieniach Maria nazywa siebie
"Matką Boską"
. Biblia zaś mówi: "Wszelki zaś duch, który nie wyznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, nie jest od Boga. Jest  
to duch antychrysta (1J.4:3). Wiem, że to odważne stwierdzenie, ale uważam, że świadczy to o tym, iż objawienia są fałszywe.  
Królowa Niebios - poganie w ST czcili Królową Niebios z tą tylko różnicą, że pod innymi imionami tzn.: Kali w Indiach, Izyda w Egipcie, Artemida w Grecji, Diana w Rzymie itp. Demony, które moim zdaniem ukrywały się za starożytnymi bóstwami nie odeszły z powierzchni ziemi razem z wielbiącymi je narodami. Salomon napisał: "To, co było, znowu będzie, a co się stało, znowu się stanie: nie ma niczego nowego pod słońcem" ( Koh.1:9).  
Kilka wieków po śmierci apostołów Jezusa, w średniowieczu, kiedy chrześcijaństwo uległo spoganizowaniu, kult Królowej Niebios odżył, tyle tylko, że pod innym imieniem. Na terenie dawnej świątyni Diany Efeskiej powstał kościół... Najświętszej Marii Panny. Czczenie pogańskiej Królowej Niebios przyczyniło się, więc z pewnością do kultu Marii Dziewicy. W ST takie praktyki są nazywane w sposób nie pozostawiający według mnie wątpliwości: "obrzydliwością przed Bogiem".  
Orędowniczka - Maria w objawieniach nazywa siebie orędowniczką tymczasem w Biblii czytamy: "A jeśliby, kto zgrzeszył, mamy orędownika u Ojca, Jezusa Chrystusa, który jest sprawiedliwy" (1J 2,1). Orędownikiem u Boga jest, więc Jezus Chrystus, nie Maria. Pośredniczka - Maria z objawień twierdzi również, że jest pośredniczką między Bogiem a  
człowiekiem. W Biblii czytamy: "Jeden jest Bóg, 
  jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus" (1 Tm 2, 5).
Brama Niebios - Jezus mówi: "Ja jestem drzwiami dla owiec". (J 10:1.7). Maria nie może więc być bramą - to chyba zrozumiałe;) Gwiazda Zaranna - Maria z objawień nazywa siebie w ten właśnie sposób, co jest znamienne, gdyż Gwiazda Zaranna po hebrajsku znaczy... Lucyfer!!! ( jest też tłumaczone jako: Niosący światło, Syn jutrzenki itp. ) Kto więc stoi za objawieniami "Błogosławionej Marii Dziewicy"?, kto każe sie wielbić i wychwalać pod niebiosa? Kto każe się modlić do siebie? Wreszcie, do kogo modlą się nieświadomi katolicy? Czy nie przypadkiem do samego szatana?! Czy nie jesteśmy przypadkiem świadkami największego zwiedzenia w dziejach świata?! Pamietajmy, że szatan jest mistrzem zwodzenia! Jeszcze taka ciekawostka: KK utrzymuje, że Maria była całe życie dziewicą. Nie zgadzam się z tym poglądem. W Biblii czytamy: "Czyż nie jest to [Jezus] syn cieśli? Czy jego matka nie nazywa się Maria, a jego bracia: Jakub i Józef, i Szymon, i Juda? A jego siostry, czy nie są wszystkie u nas?". (Mateusza 13:55-56) KK utrzymuje, że chodzi o kuzynów Jezusa, tymczasem Nowy Testament był pisany w oryginale w języku greckim. A język grecki rozróżnia kuzynów, oraz kuzynki od braci i sióstr! Kolejny cytat z Biblii: "Lecz nie zbliżał się [Józef] do Niej [Marii], aż porodziła Syna, któremu nadał imię Jezus". (Mt 1.25). Nie zbliżał się dopóki urodziła Syna Człowieczego, ale nigdzie nie jest napisane, że później się nie zbliżał! To, że Jezus miał braci i siostry ( a język grecki [jeszcze raz podkreślam] w którym był napisany NT, rozróżnia kuzynostwo od rodzeństwa ) świadczy o tym, że Józef zbliżał się do Marii, po tym jak już urodziła Jezusa. A więc pogląd, że Maria byłą dziewicą całe życie jest moim zdaniem fałszywym dogmatem KK.  
  *Drogi Gościu Naszym skromnym zdaniem KAŻDY KTO Z BOGA SIĘ NARODZIŁ nie będzie czcił Marii w żaden sposób i nie będzie się do Niej modlił jako pośredniczki... Bo ONA NIM NIE JEST. Tak naucza  Biblia a nie my....! 
 
MICK&Patty
        
                                                             


Podziel się
oceń
0
0

Takie zdanie mają inni (12) | A jakie jest Twoje zdanie?

http://www.youtube.com/watch?v=UxitVDt9gz0&feature=player_embedded

środa, 18 października 2017

NASZ LICZNICZEK :  451 269  

...a gdyby z Biblią obchodzić się tak jak z telefonem komórkowym? ...byłaby zawsze w kieszeni ...zaglądałoby się do niej kilka razy dziennie ...wracałoby się do domu gdyby się jej zapomniało ...a gdyby używać jej do otrzymywania wiadomości tekstowych? ...a gdyby traktować ją jak coś,bez czego nie można żyć? ...a gdyby dać ją dzieciom w prezencie? ...a gdyby używać jej w podróży? ...a gdyby używać jej w nagłych wypadkach? ...z tym,że Biblia jest praktyczniejsza od telefonu komórkowego, bo nie ma zmartwienia, że nagle zerwie połączenie, ponieważ Bóg zapłacił już rachunek...

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
232425262728 

"Wiem, że Ty możesz wszystko i że żaden twój zamysł nie jest dla ciebie niewykonalny.Któż jest w stanie zaciemnić twój zamysł nierozsądną mową? Aleć to ja mówiłem nierozumnie o rzeczach cudownych dla mnie, których nie rozumiem.Słuchaj, proszę. I ja chcę mówić; będę cię pytał, a Ty racz mię pouczyć! Tylko ze słyszenia wiedziałem o tobie, lecz teraz moje oko ujrzało cię." /Księga Joba 42, 2-5/ ...Tylko ze słyszenia wiedziałam o tobie, lecz teraz moje oko ujrzało cię!! JEZU dziękuję Ci, że mogłam Cię poznać! Że przejąłeś ster mojego życia i mnie prowadzisz...wiem, że z takim sternikiem pokonam każdą przeszkodę, będę trzymać prawidłowy kurs i bezpiecznie dotrę do celu - żywota wiecznego:)... i proszę, nie pozwól mi na to, abym chciała kiedykolwiek stanąć za sterem...wiesz, że to by miało tragiczny koniec.Bo tylko Ty znasz drogę do tego celu...< Życzymy wspaniałej podróży z JEZUSEM przez całe życie! <

Kto -szuka nie błądzi

Wpisz swoj adres e-mail jeśli chcesz aby cię powiadomiono o naszym nowym wpisie.

"Panie Jezu Ty zmieniłeś życie me,miłosnym głosem wołałeś mnie i przytuliłeś mocno w ramiona Swe. Usłyszalam Panie kiedyś twój głos przyjołam Twoje wezwanie,Wyżekłam się o Boże mój tego świata i wybrałam Cię.Chcę być już z Tobą Panie mój ze szczęścia płakać u Twych stóp,chcę być w objęciach Twoich już i mocno trzymać ramię Twę! Moja dusza Panie kocha Cię tęskni i uwielbia,moja dusza Panie pragnie Tylko Cię.Panie Jezu jesteś życiem mym ,słodkościa moich ust.Panie Jezu jesteś życiem moim już."

Kazania

Nasze strony

"Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a Ja wam dam ukojenie" Mat 11-28.

Naszym celem jest głoszenie ewangelii. Dobrej Nowinie o Jezusie Chrystusie!!

"Tak mówi Pan: Oto ja daję wam do wyboru: drogę życia albo drogę śmierci"Jer.21-8.

Zyjemy dla Jezusa :)

"Oto stoję u drzwi i kołaczę; jeśli ktoś usłyszy głos mój i otworzy drzwi, wstąpię do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze mną". Obj 3-20

Jesteś naszym gościem: 451269
Nasze wpisy
  • liczba: 484
  • komentarze: 5446
Tyle już działamy: 3908 dni
stat4u

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl