Bloog Wirtualna Polska
Są 1 259 602 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

daty największych błędów

sobota, 05 września 2015 15:23

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jest to zestawienie historyczne, z podaniem konkretnych dat, największych błędów doktrynalnych popełnionych przez Kościół katolicki, a obowiązujących do dzisiaj. Myślę, że odpowie ono na wiele wątpliwości związanych z początkami poszczególnych elementów katolickiej tradycji - zwłaszcza, że niewielu katolików zna te fakty i błędnie uważa, jakoby wywodziły się z czasów apostolskich. Lista ta nie jest jeszcze kompletna - wymaga z mojej strony większego jeszcze nakłądu pracy i rozwinięcia - udostępniam jednak wersję roboczą.

II wiek

- Wprowadzenie wody święconej, służącej do wypędzania demonów (120 r.).

- Wprowadzenie instytucji rodziców chrzestnych przez "świętego" Hygina, biskupa Rzymu w latach ok. 136 - ok. 142.

- Wprowadzenie pokuty za grzechy (157 r.).

- Pierwsze wzmianki o kulcie relikwii (190 r.).

III wiek

- Podział wiernych na duchowieństwo i laikat (200 r.).

- Wprowadzono dogmat o konieczności niektórych obrzędów do pozyskania zbawienia (220 r.).

- Biskup Rzymu zastąpił w kościelnych celebracjach stół ołtarzem.

- Wprowadzono kadzidło przed którym pierwotni chrześcijanie się wzbraniali. Zwyczaj okadzania zaczerpnięto z kultów pogańskich. Praktyka ta jeszcze długo była powodem wielkich kontrowersji w Kościele - sprzeciwiali się temu m.in. Orygenes i Cyryl Jerozolimski. ten ostatni nie wahał się określić tą praktykę jako "cłużenie szatanowi".

IV wiek

- Wprowadzono praktykę modlitwy za zmarłych (ok. 310 r.).

- Wprowadzono zwyczaj żegnania się znakiem krzyża.

- W kościołach wprowadzono świece wotywne (ok.320 r.).

- Oficjalne zapoczątkowanie kultu świętych (początkowo byli nimi wyłącznie męczennicy za wiarę) i kultu relikwii (ok.330 r.).

- Pojawił się zwyczaj czczenia aniołów (ok.360 r.).

- Wprowadzono po raz pierwszy kult "świętych" obrazów (ok. 375 r.).

- Wprowadzono dla kapłanów obowiązek codziennej celebracji mszy (394 r.).

V wiek

- Wprowadzono, jako regułę, chrzest niemowląt (412 r.), co było spowodowane z jednej strony wysoką śmiertelnością wśród dzieci w tamtym czasie, z drugiej zaś w grzech pierworodny. Chrzczenie dzieci powodowane było zabobonnym przekonaniem, że jeśli umrą bez tego obrzędu, nie zostaną zbawione.

- Na synodzie w Efezie Marię, matkę Jezusa, określono jako Theo Tokos (Matka Boga) i zapoczątkowano jej kult. W Efezie też, na zgliszczach świątyni Artemidy Efezkiej (przypadek?) wzniesiono pierwszy kościół ku jej czci.

- Wprowadzenie prymatu biskupa Rzymu przez sprawującego ten urząd Leona I Wielkiego. Wykorzystał on fakt podziału Cesarstwa rzymskiego na wschodnie i zachodnie, przywłaszczając sobie wszelkie uprawnienia dotychczasowych cesarzy, w tym zwierzchnośc nad władzą świecką.

VI wiek

- "Święty" Benedykt z Nursji zakłada we Włoszech pierwszy zakon (528 r.).

- Zaczęto wpajać przekonanie, iż msza jest "ofiarą", a Chrystus realnie jest obecny na ołtarzu (539 r.).

- Wprowadzono ostatnie namaszczenie chorych (550 r.).

- Kościół zaczyna szerzyć - za pontyfikatu rzymskiego biskupa Wigiliusza - sprzeczne z Biblią nauki o czyśćcu, jako trzecim miejscu, gdzie dusze trafiają po śmierci (553 r.).

- Ustanowienie przez cesarza bizantyjskiego Maurycego święta Wniebowziecia Najświętszej Maryii, które w Europie zachodniej zaczęło upowszechniać się począwszy od połowy VIII wieku (582 r.).

- Biskup Rzymu Grzegorz I oficjalnie ogłasza - jako dogmat - istnienie czyścca oraz możliwość wykupienia cierpiących tam zmarłych przez żywych poprzez wskazsane przez Kościół czynności i datki, uzyskiwanie odpustów (593 r.).

VII wiek

- Wprowadzenie języka łacińskiego jako obowiązującego w obrzędach kościelnych (600 r.).

- Wprowadzenie do liturgii "Godzinek do Matki Bożej" (600 r.).

- Wprowadzenie święta Wszystkich Świętych (ok.610 r.).

- Zapoczątkowano kult krzyża, jako narzędzia męki zadanej Chrystusowi (662 r.). W pierwszych wiekach chrześcijaństwa krzyż nie był wcale symbolem chrześcijaństwa - jedynym znakiem, jakiego używli chrześcijanie pierwszych wieków jako rozpoznawczy była RYBA.

VIII wiek

- Wprowadzenie - za pontyfikatu biskupa rzymskiego Konstantyna - upokarzającego wiernych i niższy stopniem kler zwyczaju całowania nóg papieskich przez poddanych (709 r.).

- Wprowadzenie i upowszechnianie modlitw do Maryi i świętych (715 r.)

- Ostateczne wprowadzeniekultu krzyża, obrazów i figur oraz relikwii "świętych" (788 r.).

IX wiek

- Zatwierdzenie przez Grzegorza VI świeta Wszystkich Świętych i przeniesienie go na dzień 1 listopada (835 r.)

- Zapoczątkowanie kultu Józefa, męża Marii i opiekuna Jezusa (890 r.).

X wiek

- Dalsza rozbudowa kościelnej hierarchii, ustanowienie Kolegium kardynalskiego (927 r.).

- Wprowadzono "chrzest dzwonów", wymyślony przez biskupa Rzymu Jana XIII (965 r.).

- Wprowadzono i zaczęto upowszechniać (początkowo wyłącznie w klasztorach benedyktyńskich związanych z "reformą kluniacką") dzień "zaduszny" (988 r.), będący dniem modlitw za wszystkich zmarłych. pomysłodawcą był "święty"odilo, opat klasztoru w Cluny.

- Wprowadzono zwyczaj ogłaszania świętych jedynie przez papieży (993 r.). Wcześniej decydował o tym cały lud chrześcijański. Wiązało się to również i z tym, że... dla zmarłego krewnego można było - za odpowiednią kwotę - kupić wyniesienie go na ołtarze.

- Wprowadzono post piątkowy (998 r.).

XI wiek

 - Ostatecznie zatwierdzenie przez biskupa rzymskiego Sylwestra II błędnej nauki o czyśccu (1000 r.).

- Ostateczne ustanowienie przez tegoż samego biskupa uroczystoiści Wszystkich Świętych i "Zaduszek" (1000 r.).

- Biskup Rzymu Grzegorz VII zapoczątkowuje funkcjonowanie "klątwy kościelnej" (1077 r.).

- Piotr Pustelnik zaczyna upowszechniać modlitwę różańcową (1079 r.). Wedle niektórych teorii sam różaniec, pod względem formy (łąńcuszek z koralikami) przejęty został z kultów pogańskich.

- Wprowadzono zakaz czytania Biblii przez wiernych, upoważniając do tego jedynie duchownych, którzy następnie nieli jaw ykładać wiernym w zgodzie z naukami Kościoła (1080 r.). 

XII wiek

- Ostateczne zatwierdzenie celibatu ksieży (1123 r.).

- Ułożono, zatwierdzono i zaczęto wpajać wiernym przekonanie o istnieniu siedmiu "świętych" sakramentów: chrztu, bierzmowania, eucharystii, pokuty, namaszczenia chorych,  święceń kapłańskich i małżeństwa (1140 r.). Eucharystia zajmuje wyjątkowe miejsce w życiu katolików, jako "sakrament sakramentów".

- Biskup Rzymu Lucjusz III powołuje do istnienia "Świętą" Inkwizycję (1184 r.).

- Początki kupczenia odpustami (1190 r.).

XIII wiek

- Zaczęto szerzyć przekonanie o świętości hostii (1204 r.).

- Początek rzeczywistej działalności "Świętej" Inkwizycji (1204 r.).

- Innocenty III wprowadził spowiedź "uszną" - wyznawanie grzechów wobec kapłana (1215 r.)

- Innocenty III ogłasza dogmat o transsubstancjacji - "cudowenj przemiany" chleba i wina w ciało i krew Jezusa dokonującego się podczas mszy (1215 r.).

- Biskup rzymski Grzegorz IX umieszcza Pismo Święte na indeksie ksiąg zakazanych (1229 r.).

- Urban VI wprowadza święto Bożego Ciała (1264 r.).

XIV wiek

- Kościół wprowadził zwyczaj corocznego wyklinania ludzi o innych przekonaniach niż nauki hierarchów Kościoła (1300 r.) - dokonywano tego w "Wielki Czwartek".

- Klemens V jako pierwszy ukoronował się potrójną koroną władcy wszechświata (1311 r.).

- Chrzest przez zanurzenie - według wzorców znanych z Biblii - ostatecznie zamieniono na polewanie wodą głowy osoby chrzczonej (1314 r.).

XV wiek

- Kościół ostatecznie zabronił udzielania wiernym "komunii" pod dwoma postaciami - chleba i wina, jak to ustanowił jezus na swoją pamiątkę - i ogłosił komunię pod jedną postacią, szerząc odtąd nauczanie, że jest tosymbol zarówno ciałą, jak i krwi Pańskiej (1414 r.).

- Kościół zaczyna nauczać doktryny o czyśccu (1439 r.), nie znajdującej zadnego potwierdzenia w Biblii.

- Zatwierdzono dogmat o siedmiu sakramentach (1439 r.).

XVI wiek

- Biskup rzymski Paweł III, podczas Soboru Trydenckiego, ogłasza autorytet "Świętej Tradycji" Kościoła jako równoznaczny z autorytetem Biblii, co wiąże się z uznaniem "Świętej Tradycji" za cześć objawienia Bożego (1545 r.).

- Ostatecznie zatwierdzono chrzest dzieci poprzez polanie im głowy wodą (1545 r.).

- Podczas Soboru Trydenckiego zapada decyzja o dodaniu do Pisma Świętego ksiąg apokryficznych (1548 r.). księgi te zwie się je obecnie "wtórnokanonicznymi", z łac."deuterokanonicznymi" i są to: Księga Tobiasza, Księga Judyty, Księga Estery, Pierwsza Księga Machabejska, Druga Księga Machabejska, Księga Mądrości, Mądrość Syracha, Księga Barucha i księga Daniela. Częściowo miało to służyć uwierygodnieniu doktryny katolickiej.

- Tradycja Kościoła staje się ważniejszym źródłem objawienia niż Pismo Święte , które znajduje się na indeksie ksiąg zakazanych (1563 r.). 

XVIII wiek

- Wprowadzono "nabożeństwa pasyjne" - kult Męki Pańskiej (1707 r.).

XIX wiek

- Do życia liturgicznego wprowadzono "nabożeństwa majowe" ku czci Maryi (1852 r.).

- Biskup Rzymu Pius IX ogłasza dogmat o "Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Marti Panny" (1854 r.).

- Uroczyście ogłoszono, że zbawienie można pozyskać tylko w Kościele rzymsko - katolickim (1854 r.).

- Do życia liturgicznego wprowadzono swięto Serca Jezusowego (1856 r.).

- Pomimo oporu części hierarchii Kościoła i duchowieństwa ogłoszono dogamt o nieomylnosci papieży (1870 r.).

- Biskup rzymu Leon XIII ponownie włącza Biblię do indeksu ksiąg zakazanych (1897 r.).

XX wiek

- Ogłoszenie dogmatu o Wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny (1950 r.).

- Paweł VI ogłosił Maryję "Matką Kościoła" (1965 r.) nadinterpretując słowa skierowane przez Chrystusa z krzyża do Marii i apostoła Jana.

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Podziel się
oceń
6
0

Takie zdanie mają inni (21) | A jakie jest Twoje zdanie?

Czasy Konca

czwartek, 30 lipca 2015 4:03

 

 

 

 

Czasy Konca cz 2

 

 

 


Podziel się
oceń
3
0

Takie zdanie mają inni (13) | A jakie jest Twoje zdanie?

Świat jest jedynie pustynią!

poniedziałek, 29 czerwca 2015 12:34

 

 

 

 

 

 

 

 

Świat jest jedynie pustynią!

 

"Nie miłujcie świata ani tych rzeczy, które są na świecie".
1 Jana 2,15


Krzyż Jezusa Chrystusa stanął między mną a moimi grzechami i przygotował mi miejsce pokoju z Bogiem. Ten sam krzyż stanął również między mną a światem i wskazał mi w Chrystusie miejsce odrzucenia i wrogości ze strony ludzi. W tym podwójnym sensie mogę i mam się chlubić krzyżem Pana.

Mam nie tylko radować się z tego, że moje grzechy zostały zgładzone, ale jeśli będę rozważał te sprawy w Bożym świetle, wówczas będę się również radował w głębi duszy z tego, że jestem ukrzyżowany dla świata, a on dla mnie. Wtedy też wszystko, co należy do świata i cochce mnie z nim złączyć, będę uważał za "szkodę" i "stratę", ciesząc się ze znakomitości poznania mojego Pana Jezusa Chrystusa.

Z chwilą, gdy świat przestał być dla chrześcijanina pustynią, utracił on już swój boski charakter jako "obcy" i "świadek". Jeśli czuję się dobrze na tej pustyni, oznacza to, iż zapomniałem o niebiańskim domu Ojca i chcę szukać pokoju, radości i szczęścia tam, gdzie nie można ich znaleźć.

Jakże chrześcijanin mógłby miłować świat, skoro on odrzucił jego Pana i przybił Go do krzyża! To samo czyni również dzisiaj! Mogę być świadkiem zeznającym w sprawach, o których sam jestem przekonany. Jedynie wtedy mogę być świadkiem krzyża Golgoty, gdy sam jestem głęboko przekonany, że zostałem na nim ukrzyżowany.

Świat, przez który Ty przeszedłeś, który i mnie wraz z Tobą odrzucił... jest dla mnie OBCZYZNĄ, w której nie mam czego szukać i w którym nie mam nic, co mógłbym stracić.



Gal. 6:14
14. Co zaś do mnie, niech mnie Bóg uchowa, abym miał się chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa, przez którego dla mnie świat jest ukrzyżowany, a ja dla świata.

 


  Bardzo często chcielibyśmy rozwijać naszą wiarę, chcielibyśmy doskonalić się duchowo. Ale tutaj jest ważne pytanie: właściwie jaki jest cel tej naszej wewnętrznej pracy, duchowej pracy? O co tutaj chodzi? Dzisiejsza Ewangelia podpowiada nam, że chodzi o to, żebyśmy znali Pana Jezusa, żeby On nas znał. Na drodze duchowej dążymy do tego, żeby coraz głębiej zanurzyć się w poznaniu Boga. Ale drogą do poznania Boga wcale nie są jakieś nadzwyczajne oświecenia, choć oczywiście może dawać je Duch Święty. Natomiast normalną drogą do tego, żeby Boga poznać i pokochać jest posłuszeństwo Jego woli, ponieważ właśnie gdy my jednoczymy się z Jego pragnieniami, gdy wsłuchujemy się w Jego słowo i chcemy je wypełnić to wtedy łączymy się z Nim w najbardziej intymnej jedności, najbardziej intymnej, ponieważ tutaj właśnie najgłębiej możemy przenikać się nawzajem, gdy nasze wolności ze sobą są zespolone. Dlatego Pan Jezus mówi, że nawet ci, którzy czynili wielkie cuda, czyli właśnie te nadzwyczajne rzeczy duchowe, ale którzy równocześnie pełnili nieprawość i nie wypełniali woli Chrystusa - nie znają Go i On też ich nie zna, ponieważ się nie zespolili we wspólnym pragnieniu.

 

 


1.  Urodzenie się w chrześcijańskim środowisku nie czyni Cię chrześcijaninem.
Można spotkać ludzi, którzy mówią: "Urodziłem się w krajuchrześcijańskim, więc jestem chrześcijaninem. Inni mówią: "Jestem chrześcijaninem od urodzenia". Ale od kiedy miejsce urodzenia determinuje, kim jesteś ? Ktoś mógłby urodzić się w stajni, ale fakt ten nie czyni z niego konia. Bądź wdzięczny za miejsce swojego urodzenia, za rodzinę, kościół i kraj, ale nie sądź, że to automatycznie czyni Cię chrześcijaninem.

2.  Prowadzenie porządnego życia nie czyni Cię chrześcijaninem
Również czyste, moralne życie nie sprawi, że zostaniesz chrześcijaninem. Wielu ateistów prowadzi uczciwe, dobre życie. Zresztą, co jest wystarczająco "dobre"? Oto kwestia zasadnicza. Większość ludzi ma wypaczone pojęcie co do wzorca, którym należy mierzyć naszą dobroć.   Porównując się z jakimś bandytą, poczujesz się kandydatem na świętego. Nawet w konfrontacji z krewnymi i znajomymi możesz wypaść nie najgorzej. Jednak Boży wzorzec dobroci jest zupełnie inny. On przyrównuje cię do swego SynaJezusa, który był w pełni doskonały. W porównaniu z taką doskonałością twoja dobroć wygląda dość marnie. Pamiętaj, na świecie zawsze żyło tysiące "dobrych" ludzi. Zatem jeśliby dobroć wystarczała, Bóg nie musiałby posyłać Jezusa. A jednak musiał przyjść na ziemię, aby umrzeć na krzyżu i wyjednać dla nas przebaczenie, ponieważ bycie dobrym nikogo nie czyni chrześcijaninem.
3.  Chodzenie do kościoła  nie czyni Cię chrześcijaninem 
Mnóstwo ludzi chodzi do kościoła - z wielu różnych powodów. Jednakże to wcale nie czyni ich chrześcijanami. Złodzieje także chodzą do kościoła. Niektórzy uczęszczają do kościoła z przyzwyczajenia. Inni ze względu na rodzinę. To prawda, że chrześcijanie chodzą do kościoła, ale nie to czyni ich chrześcijanami.
4.  Przyjmowanie sakramentów nie czyni Cię chrześcijaninem.
Być może zostałeś ochrzczony jako dziecko lub młody człowiek. To wcale nie znaczy, że jesteś chrześcijaninem. Wielu przestępców było ochrzczonych w dzieciństwie. Ale nieliczni ludzie uznaliby ich za chrześcijan.Być może przystępujesz do komuni  [wieczerzy Panskiej] każdej niedzieli. Chrzest i wieczerza Panska  są biblijne. Bóg nakazuje nam przystępowanie do obu tych sakramentów. Ale samo uczestnictwo w nich nie czyni nas chrześcijanami.
5.  Wiara w Boga  nie czyni Cię chrześcijaninem 
Istnieją tysiące ludzi, którzy wierzą w Boga, a nie są chrześcijanami. Ogromna większość Polaków powiada, iż wierzą w istnienie Boga, lecz niewielu z nich ma pojęcie, kim On jest. W Biblii możemy przeczytać, że demony także wierzą i drżą. Samo wierzenie niewiele znaczy, nikt zatem nie staje się chrześcijaninem dlatego tylko, że wierzy.
6.  Mówienie o Jezusie nie czyni Cię chrześcijaninem
Ludzie mówią o Jezusie Chrystusie. Wielu nawet dobrze się o Nim wyraża. Najczęściej są to nauczyciele, duchowni czy przywódcy kościelni. Niemniej jednocześnie mogą nie wierzyć, iż to, co Biblia mówi o Jezusie, jest prawdą. Przedstawiają Jezusa, który odpowiada ich kategoriom myślenia, nie zaś takiego, jaki wyłania się z kart Biblii i który żył naprawdę.
7.   Modlitwa  nie czyni Cię chrześcijaninem
To prawda, że chrześcijanie się modlą. Ale modlitwa nie sprawia, że jesteś chrześcijaninem. Hindusi wznoszą modły nieustannie. Muzułmanie czynią to pięć razy w ciągu dnia. Były prezydent Egiptu, Sadat, wyjeżdżając za granicę zabierał ze sobą dywanik, na którym bił pokłony pięć razy dziennie, modląc się do Allaha. Był on jednak muzułmaninem, a nie chrześcijaninem.
- Dlatego sama modlitwa nie czyni nikogo chrześcijaninem!
8.  Czytanie Biblii  nie czyni Cię chrześcijaninem
Oczywiście, chrześcijanie kochają Biblię. Niektórzy czytają ją codziennie. Ale to, że ją czytasz, nie musi oznaczać, iż jesteś chrześcijaninem. Karol Marks w wieku siedemnastu lat napisał wspaniały komentarz do fragmentu z Ewangelii Jana, choć sam nie został chrześcijaninem. 
  A więc Zadajmy sobie Pytanie właściwie to kto jest cherześcijaninem??
Biblia mówi TEN KTO PEŁNI WOLĘ OJCA W NIBIE! Zauważ Wolę Ojca nie Marii nie ludzką ,lecz wolę Ojca,który jest w niebie! 

 


Podziel się
oceń
2
0

Takie zdanie mają inni (23) | A jakie jest Twoje zdanie?

WIELKANOC- Święto -POGAŃSKIE!

sobota, 04 kwietnia 2015 10:10

 

 

 

 

 

 

WIELKANOC- Święto -POGAŃSKIE!

 

Wiem ze poruszam bardzo drażliwy temat, ale warto się zastanowić, jeśli kocham Boga to co dla mnie jest ważniejsze? Tradycja czy to co Bóg przekazał nam za pośrednictwem Biblii
warto przy tej okazji pamiętać o słowach Jezusa zapisane w ew. 
Mateusza 15:6; "(...) i tak przez waszą tradycję , unieważniliście słowo Boga". Co było dla Jezusa ważniejsze? Tradycja czy słowo Boga? a teraz parę cytatów z różnych publikacji i encyklopedii na temat tego święta.
Korzeniami tkwi WIELKANOC  w pogaństwie. Chociaż ma upamiętniać zmartwychwstanie Jezusa, związane z nim zwyczaje są niechrześcijańskie. Na przykład o popularnym „zajączku wielkanocnym" inna encyklopedia mówi: „Zając to symbol pogański, który zawsze był wyobrażeniem płodności" (The Catholic Encyclopedia).
Powszechnie uważa się, że Wielkanoc upamiętnia zmartwychwstanie Chrystusa, tymczasem wiarogodne źródła łączą to święto z obrzędami religii pogańskiej. Jak informuje pewien słownik, Wielkanocbyła "pierwotnie świętem wiosny na cześć teutońskiej bogini światła i wiosny, znanej w języku Anglosasów jako Eastre" lub Eostre (The Westminster Dic-tionary of the Bibie). Inne dzieło zawiera następującą konkluzję: "W Nowym Testamencie nie ma żadnej wzmianki o świętowaniu Wielkanocy" (Encyclopczdia Britannica, wydanie 11). Pierwsi chrześcijanie nie obchodzili Wielkanocy.

W The Encyclopcedia Britannica czytamy: „Ani w Nowym Testamencie, ani w pismach Ojców apostolskich nie ma żadnej wzmianki o obchodzeniu Wielkanocy. Pogląd, że jakiś okres miałby być szczególnie święty, był obcy pierwszym chrześcijanom" (1910, t, VIII, s. 828). 
W Słowniku mitów i tradycji kultury W. Kopalińskiego pod hasłem „Wielkanoc" można przeczytać: „Chrześcijaństwo wyparło szereg pogańskich świąt wiosennych, ale zachowało wiele zwyczajów świątecznych, nadając im odmienną symbolikę" (Warszawa 1985, s. 1276). 
W książce Alexandra Hislopa The Two Babylons (Dwa Babilony) podano następujące wyjaśnienie: „Co oznacza sam wyraz Easter [angielski odpowiednik polskiego „Wielkanoc"]? Nie jest to nazwa chrześcijańska. Od razu rzuca się w oczy jej chaldejskie pochodzenie. Easter to nic innego jak Asztarte, jeden z tytułów Beltis, królowej nieba, której imię, (...) znalezione przez Layarda na pomnikach asyryjskich, brzmiało Isztar. (...) Takie są dzieje Wielkanocy. Popularne zwyczaje związane dziś z tym świętem wystarczająco potwierdzają historyczne świadectwo jego babilońskiego pochodzenia. Gorące, oznaczone krzyżem bułki w Wielki Ratek oraz kraszanki na Paschę, czyli Wielkanoc, były częścią składową zarówno obrzędów chaldejskich, jak i dzisiejszych" (Nowy Jork 1943, ss. 103, 107, 108;).

PISANKA - Zwyczaj malowania jaj narodził się w Persji. W procesie chrystianizacji pisankę włączono do elementów symboliki wielkanocnej. Najstarsze pisanki pochodzą z terenów sumeryjskiej Mezopotamii. Zwyczaj malowania jajek znany był w czasach cesarstwa rzymskiego. Dawniej zdobieniem jaj zajmowały się wyłącznie kobiety, mężczyźnie wówczas nie wolno było wchodzić do izby. Jeśliby się tak zdarzyło, odczyniano urok, który intruz mógł rzucić na pisanki. Początkowo Kościół zabraniał jedzenia jajek w czasie Wielkanocy. Zakaz został cofnięty w XII wieku, konieczne jednak było odmówienie przed posiłkiem specjalnej modlitwy. Wynikało to z dążenia do rozdzielenia tradycji Kościoła od obrzędowości pogańskiego święta związanego z kultem zmarłych, w których jajko - początek nowego życia - odgrywało ważną rolę. Jajka zdobiono w celach magicznych. W ludowych wierzeniach zwyczaj ten uważany był za jeden z warunków zapewnienia ciągłości świata.


ZAJĄCZEK - wiele z symboli egipskich przeniknęło do chrześcijańskiej wiary - między innymi zając, jako symbol zmartwychwstania i płodności. Otóż jak podają egipskie mity, Izyda - bogini miłości i ogniska domowego - przyczyniła się do zmartwychwstania swojego męża Ozyrysa, który wcielił się w postać zająca. Od tej chwili długouchy symbolizował zmartwychwstanie. Ponadto Grecy podziwiali szaraka za jego płodność, gdyż wiadomo jest, iż to jedyne zwierzę, którego samica będąc w ciąży jest w stanie zostać ponownie zapłodniona. Wśród starożytnych Greków zając symbolizował również szczęście i miłość, był atrybutem Afrodyty i Erosa. A ze względu na swój krótki żywot, nasz długouchy przyjaciel, często był umieszczany na pomnikach grobów, jako symbol przemijania.

Jeżeli obchodzenie Wiel­kanocy jest tak ważne, to dlaczego w Biblii nie ma wyraźnego nakazu, by tak czynić? Czy istnieją jakieś doniesienia, że pierwsi naśladowcy Jezusa obchodzili to święto?                                                                                                                              Biblia nie pomija milczeniem, które uro­czystości należy świętować, a których uni­kać.  
chrześcijanom  niedwuznacznie polecono obchodzić Pamiąt­kę śmierci Jezusa          
(l Koryntian 11:23-26; Kolosan 2:16, 17).          

Ani Pan, ani jego apo­stołowie nie nakazali ob­chodzenia WIELKANOCY czy jakiegoś innego święta".    
             Słowo Boże wyraża się jasno. „Światło" prawdziwych nauk nie może mieć nic wspól­nego z „ciemnością" świata podległego Sza­tanowi; nie może też być „zgody" między Chrystusem a kultem pogańskim. Dlatego nakazano nam: „,„Wyjdźcie spośród nich i się oddzielcie", mówi Bóg, „i przestań­cie dotykać tego, co nieczyste"'; ,„a ja was przyjmę"'" (2 Koryntian 6:14-18). Apostoł Paweł ostrzegał przed mieszaniem prawdy i fałszu, mówiąc, że„trochę kwasu zakwasza całą masę" (Galatów 5:9)
    

 

 

 

                         Patrycja & Mick 

 

 

 

 


Podziel się
oceń
4
0

Takie zdanie mają inni (13) | A jakie jest Twoje zdanie?

MODLITWA LIENY – CO TO ZNACZY BYĆ CHRZEŚCIJANINEM W SYRII?

piątek, 12 grudnia 2014 0:50

 

 

 

 

 

 

 

 

 

MODLITWA LIENY – CO TO ZNACZY BYĆ CHRZEŚCIJANINEM W SYRII?

Wystarczy kliknac w ponizszy link  :)

 

https://www.youtube.com/watch?v=10BFdonUSNM

 

 

Mick  & Patty Bloniarz


Podziel się
oceń
2
0

Takie zdanie mają inni (2) | A jakie jest Twoje zdanie?

http://www.youtube.com/watch?v=UxitVDt9gz0&feature=player_embedded

piątek, 21 lipca 2017

NASZ LICZNICZEK :  446 571  

...a gdyby z Biblią obchodzić się tak jak z telefonem komórkowym? ...byłaby zawsze w kieszeni ...zaglądałoby się do niej kilka razy dziennie ...wracałoby się do domu gdyby się jej zapomniało ...a gdyby używać jej do otrzymywania wiadomości tekstowych? ...a gdyby traktować ją jak coś,bez czego nie można żyć? ...a gdyby dać ją dzieciom w prezencie? ...a gdyby używać jej w podróży? ...a gdyby używać jej w nagłych wypadkach? ...z tym,że Biblia jest praktyczniejsza od telefonu komórkowego, bo nie ma zmartwienia, że nagle zerwie połączenie, ponieważ Bóg zapłacił już rachunek...

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

"Wiem, że Ty możesz wszystko i że żaden twój zamysł nie jest dla ciebie niewykonalny.Któż jest w stanie zaciemnić twój zamysł nierozsądną mową? Aleć to ja mówiłem nierozumnie o rzeczach cudownych dla mnie, których nie rozumiem.Słuchaj, proszę. I ja chcę mówić; będę cię pytał, a Ty racz mię pouczyć! Tylko ze słyszenia wiedziałem o tobie, lecz teraz moje oko ujrzało cię." /Księga Joba 42, 2-5/ ...Tylko ze słyszenia wiedziałam o tobie, lecz teraz moje oko ujrzało cię!! JEZU dziękuję Ci, że mogłam Cię poznać! Że przejąłeś ster mojego życia i mnie prowadzisz...wiem, że z takim sternikiem pokonam każdą przeszkodę, będę trzymać prawidłowy kurs i bezpiecznie dotrę do celu - żywota wiecznego:)... i proszę, nie pozwól mi na to, abym chciała kiedykolwiek stanąć za sterem...wiesz, że to by miało tragiczny koniec.Bo tylko Ty znasz drogę do tego celu...< Życzymy wspaniałej podróży z JEZUSEM przez całe życie! <

Kto -szuka nie błądzi

Wpisz swoj adres e-mail jeśli chcesz aby cię powiadomiono o naszym nowym wpisie.

"Panie Jezu Ty zmieniłeś życie me,miłosnym głosem wołałeś mnie i przytuliłeś mocno w ramiona Swe. Usłyszalam Panie kiedyś twój głos przyjołam Twoje wezwanie,Wyżekłam się o Boże mój tego świata i wybrałam Cię.Chcę być już z Tobą Panie mój ze szczęścia płakać u Twych stóp,chcę być w objęciach Twoich już i mocno trzymać ramię Twę! Moja dusza Panie kocha Cię tęskni i uwielbia,moja dusza Panie pragnie Tylko Cię.Panie Jezu jesteś życiem mym ,słodkościa moich ust.Panie Jezu jesteś życiem moim już."

Kazania

Nasze strony

"Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a Ja wam dam ukojenie" Mat 11-28.

Naszym celem jest głoszenie ewangelii. Dobrej Nowinie o Jezusie Chrystusie!!

"Tak mówi Pan: Oto ja daję wam do wyboru: drogę życia albo drogę śmierci"Jer.21-8.

Zyjemy dla Jezusa :)

"Oto stoję u drzwi i kołaczę; jeśli ktoś usłyszy głos mój i otworzy drzwi, wstąpię do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze mną". Obj 3-20

Jesteś naszym gościem: 446571
Nasze wpisy
  • liczba: 484
  • komentarze: 5401
Tyle już działamy: 3818 dni
stat4u

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl